Czekają nas dwa trudne dni kampanii

Jarosław Popek
Przemek Świderski
Jeszcze tylko dziś i jutro partie polityczne oraz (głównie) kandydaci w niedzielnych wyborach parlamentarnych będą mieli okazję do przekonania nas, byśmy ich właśnie wybrali.

Czy jednak kończąca się kampania wyborcza była merytoryczna? Czy pozwoliła nam, wyborcom, w spokoju zastanowić się nad tym, jaką wizję Polski wybrać? Moim zdaniem tak nie było. Poziom agresji sięgnął zenitu. Ataków nie sposób zliczyć. Telewizyjne debaty pokazały z kolei to, że dyskusja o sprawach ważnych schodzi na dalszy plan, a spory między PO a PiS to nadal główna sprawa w polskiej polityce.

W sobotę czeka nas cisza wyborcza i na jeden dzień z mediów zniknie wzajemna nienawiść dwóch największych partii. A w poniedziałek obudzimy się pewnie w nowej rzeczywistości. Żeby było w Polsce lepiej, dzisiejsi wrogowie będą musieli się w jakimś stopniu dogadać. Nie wiem jednak, czy będzie to możliwe...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie