Czasem brakuje czasu na jedzenie, ale dostałem ciasną koszulkę

Paweł Hochstim, Rio de JaneiroZaktualizowano 
Zwycięski mecz z Argentyną był zdaniem Antigi najlepszym występem Polaków nie tylko na igrzyskach, ale w całym sezonie
Zwycięski mecz z Argentyną był zdaniem Antigi najlepszym występem Polaków nie tylko na igrzyskach, ale w całym sezonie Andrzej Szkocki/Polska Press
– Dobrze byłoby wygrać z Rosją, bo wtedy z Kubą podstawowi gracze by odpoczęli – mówi trener polskich siatkarzy Stephane Antiga.

Wygrany 3:0 mecz z Argentyną był Waszym najlepszym w tym turnieju?

Nie tylko w tym turnieju, ale w całym sezonie.

To można grać jeszcze lepiej?

Można, zawsze można grać lepiej. Ale naprawdę zagraliśmy znakomity mecz i jestem bardzo zadowolony z drużyny.

Mam wrażenie, że doskonale rozpracowaliście Argentyńczyków. W pierwszych dwóch setach kompletnie nie mogli przebić się przez polski blok. Niby się znacie doskonale, a za każdym razem szybko z nimi wygrywacie.

To dlatego, że mamy podobną charakterystykę naszej gry, ale jesteśmy trochę mocniejsi. Ale tylko trochę, co było widać w trzecim secie, w którym wygraliśmy minimalnie na przewagi. Mieliśmy doskonałe przyjęcie, do tego Grzesiek Łomacz zagrał świetny mecz i omijaliśmy ich blok. A przecież tacy gracze, jak Sebastian Sole, czy Facundo Conte są bardzo dobrzy w bloku.

Trzeba przyznać, że Conte nie zaszalał w tym meczu. Pomogło Wam to, że znacie go z PlusLigi?

Zawsze jest ważne, żeby zatrzymać lidera przeciwnika i to właśnie zrobiliśmy. Oczywiście, on sam na boisku nie gra, ale gdy się go zostawi, to jest w stanie sam w ataku wygrać mecz. Zawsze jest ważne, żeby koncentrować się właśnie na grze lidera.

A kto jest takim liderem w drużynie rosyjskiej, z którą zagracie w sobotę [o godz. 20 czasu polskiego – red.]?

No właśnie trudno powiedzieć, bo to zależy od tego, kto ma swój dobry dzień. Rosjanie mają bardzo dużą siłę ognia w ataku, bo właściwie wszyscy potrafią świetnie atakować. Siergiej Grankin ma duży wybór przy wystawianiu piłek, bo choćby Siergiej Tietiuchin, czy Maksim Michajłow są w stanie punktować z każdej pozycji. Bardzo dużo zależy od bloku i ich przyjęcia. Jeśli będą dobrze przyjmować zagrywkę, to będzie trudno ich powstrzymać ich w ataku.

Zwycięstwo z Rosją, a nawet – zakładając, że w poniedziałek za trzy punkty pokonamy Kubę – porażka 2:3 w praktyce da polskiej drużynie wygranie grupy. To jest ważne w tym turnieju?
Bardzo ważne, bo dzięki temu teoretycznie zagramy w ćwierćfinale ze słabszą drużyną. To jest ważne po to, żebyśmy później nie żałowali, że tego nie zrealizowaliśmy i mogliśmy grać z kimś słabszym, a wpadliśmy na mocniejszego. Jeśli wygramy z Rosją, to wtedy w poniedziałek w czasie meczu z Kubę będę mógł dać odpocząć tym zawodnikom, którzy tego potrzebują.

Wydaje mi się, że najważniejsze to ominąć w ćwierćfinale Brazylię.

Brazylia może grać dobrze, ale i ją możemy pokonać. Grają nieźle w tym turnieju, ale mają słabsze momenty.

Czy przed meczem z Rosją ma jakiekolwiek znaczenie to, że w tym roku częściej z nią przegrywaliśmy?

Nie ma żadnego, przecież w trakcie Ligi Światowej pracowaliśmy przygotowując się do Rio. To się w ogóle nie liczy. Liga Światowa była narzędziem, dzięki któremu dobrze przygotowaliśmy się do igrzysk. Jest oczywiste, że Rosja może grać bardzo dobrze i może w Rio zdobyć złoto. Może, ale my też możemy.

Polską drużynę w igrzyskach wyróżnia bardzo dobra zagrywka, lepsza chyba, niż kiedykolwiek.

Ale Rosjanie też i bardzo dobrze blokują. Mają w swoim składzie kilku świetnych na siatce zawodników, ale dobrze też bronią. To już nie jest ta Rosja, co dziesięć lat temu, która tylko zagrywała, atakowała i blokowała, ale nie broniła. Mają dobry system gry.

I w swoim składzie wielką gwiazdę, choć już w nieco podeszłym wieku.

Tietiuchinowi ten turniej pasuje, bo mecze są co dwa dni. Myślę, że gdybyśmy teraz grali Puchar Świata, czy Mistrzostwa Świata, kiedy gra się codziennie to miałby kłopoty. A tak to wytrzymuje i rzeczywiście może być gwiazdą igrzysk.
Rosjanie mieli spore kłopoty przed igrzyskami i nie przyjechali tu w najmocniejszym składzie, choćby bez Dmitrija Muserskiego.

Łatwiej dzięki temu będzie ich pokonać?

Mieli swoje problemy, ale my też jakieś mieliśmy. Bez wątpienia jednak potencjał rosyjskiej drużyny jest duży i to na pewno nie jest osłabiona drużyna.

Wiem, że jest Pan kibicem sportowym. Udało się w Rio obejrzeć jakiś inny sport, niż siatkówkę?

Nie udało się, oglądam tylko siatkówkę. Wiadomo, że bardzo lubię oglądać sport, ale cały czas brakuje nam czasu.

A jak wyglądają Wasze wolne dni od meczów?

O siódmej gramy w piłkę, biegamy, albo ćwiczymy na siłowni. Mówię oczywiście o sztabie trenerskim. Później przygotowujemy analizę wideo i jemy obiad, jeśli tylko jest na to czas. Potem jedziemy na trening, po powrocie mamy analizę wideo z drużyną i kolacja, znów jeśli jest na to czas. I tyle. Ale dobrze jest, że gramy co drugi dzień, więc mamy czas, by spokojnie popracować, a nie tak jak na innych turniejach, gdzie zarywa się noce. Możemy spokojnie porozmawiać z zawodnikami, czasem indywidualnie, a to jest potrzebne.

Brakuje Wam czasu na jedzenie?

Czasem brakuje, ale dostałem ciasną koszulkę, więc nie narzekam (śmiech)

Swoją drogą sportowcy narzekają, że jedzenie często jest zimne i długo czeka się w kolejkach?

Czeka się długo, to prawda, ale to są igrzyska olimpijskie, jest wielu sportowców, to normalne. Dużo też trzeba chodzić, czy na stołówkę, czy do autobusu, czy na trening. Ale nikt nie narzeka, tak na igrzyskach jest zawsze.

Rozumiem, że nie będzie Pan narzekał, jeśli do końca igrzysk nie będzie czasu na oglądanie innych sportów, czy zwiedzanie Rio?
Podobno Rio na wakacje to świetne miejsce, ale ja wolę grać do końca.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Czasem brakuje czasu na jedzenie, ale dostałem ciasną koszulkę - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
asf

Zwyczajnie, lubie Goscia.

Dodaj ogłoszenie