Cumulusy 2018. Jerzy Dudek rozdawał statuetki w Gdyni [zdjęcia]

Szymon Szadurski
Andrzej Sołtyk ze Złotym Cumulusem 2018, Bartosz Kończalski i Sebastian Komosa ze srebrnym, Adam Pupek i Piotr Kozikowski z brązowym. To najważniejsze rozstrzygnięcia, jakie zapadły w sobotę wieczorem na gali w hotelu Courtyard by Marriott w Gdyni.

Największą gwiazdą ceremonii byli jednak nie piloci sportowi, a Jerzy Dudek, dawniej bramkarz słynnych klubów Feyenoord Rotterdam, FC Liverpool i Real Madryt, który w barwach drugiego z nich wywalczył w 2005 roku w Stambule Ligę Mistrzów, pokonując po wspominanej do dziś serii rzutów karnych AC Milan. Były reprezentant Polski na zaproszenie jednego ze sponsorów uroczystości wręczał statuetki niektórym z laureatów.

Plebiscyt Cumulusy, którego celem jest nagrodzenie największych wyczynów pilotów sportowych, odbył się już po raz czwarty i ciągle się rozrasta. W zeszłym roku rozdano nagrody tylko w dwóch kategoriach. W tym było ich już siedem. Oprócz najważniejszych Cumulusów sportowych rozdano także statuetki w kilku innych kategoriach. Cumulus Pokazowy Pilot Solo Polska trafił w ręce Jana Makuli. Identyczną statuetkę w konkurencji pilotów zagranicznych przyznano Litwinowi Jurgisowi Kairysowi. Cumulusem Extreme uhonorowano Wojciecha Bógdała. Pokazowym zespołem z zagranicy ogłoszono Royal Jordanian Falcons, z Polski Flying Dragons Team. Po raz pierwszy przyznano też w Gdyni Cumulusa Spotterskiego. Jego laureatem został Konrad „Kifcio” Kifert.

- Mam nadzieję, że ci, którzy odbiorą statuetki Cumulusa, które są naprawdę ładne i atrakcyjne, będą je wystawiali na pokaz i chwalili się nimi – mówił jeszcze przed rozdaniem nagród Maciej Stroiński z firmy Aeropact, współorganizator Cumulusów 2018. - Lubimy pilotów, którzy lubią przekraczać granice,oczywiście w granicach rozsądku i bezpieczeństwa. Dlatego w tym roku przyznajemy także Cumulusa Extreme.

Sebastian Golus, prezes Aeropactu, dodał, że Cumulusy to jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń w branży lotniczej w kraju. W tym roku honorowy patronat nad plebiscytem objęli m.in. ministrowie sportu i turystyki oraz obrony narodowej, a także Urząd Lotnictwa Cywilnego.

- Nawet najmniejszy sukces wymaga docenienia, ale co w sytuacji, kiedy jest wielki? - powiedział Sebastian Golus. - Wtedy wymaga wielkiego wydarzenia. Takim bez wątpienia są Cumulusy. W jednym miejscu gromadzimy najlepszych pilotów lotniczych, sportowców, a także firmy i instytucje, które działają wokół awiacji.

Oszuści próbowali dorobić się na Super Bowl. Amerykańscy celnicy przejęli podrobione pamiątki o wartości 24 milionów dolarów

STORYFUL / x-news

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czytelnik

Szkoda tyko, że nie jest to impreza prawdziwie prestiżowa, gdzie OBIEKTYWNA komisja, składająca się z osób ZASŁUŻONYCH dla lotnictwa, przyznaje miejsca według osiągnięć.
Cumulusy niestety opierają się na głosach sms-owych, co niektórzy "sprytniejsi" finaliści w cwany sposób wykorzystali.
Jak zwykle w Polsce, osoby naprawdę niezwykłe, o spektakularnych osiągnięciach, a jednocześnie posiadające klasę, nie zostały docenione!
Bardzo słaba ta "promocja polskiego lotnictwa" w wykonaniu organizatorów Cumulusów...

Dodaj ogłoszenie