sportowy24
    Cracovia - Arka Gdynia. Emocje jak na grzybobraniu....

    Cracovia - Arka Gdynia. Emocje jak na grzybobraniu. Żółto-niebiescy nadal bez kompletu punktów

    Szymon Szadurski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Cracovia - Arka Gdynia
    1/33

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Andrzej Banas / Polska Press

    W poniedziałek zakończyliśmy zmagania w 1. kolejce Lotto Ekstraklasy. Arka zremisowała bezbramkowo na wyjeździe z Cracovią. W pojedynku tym emocji było jak na lekarstwo.


    Kłopoty dla trenera Zbigniewa Smółki i jego podopiecznych rozpoczęły się już dzień przed meczem, kiedy żółto-niebiescy wybrali się na lotnisko z zamiarem wylotu do Krakowa. Okazało się jednak, że jeden z pracowników klubu przez pomyłkę zarezerwował bilety na następny dzień.
    Szybko więc stało się jasne, że żółto-niebieska ekipa nie zostanie wpuszczona na pokład samolotu, startującego w stronę stolicy Małopolski. Trzeba było więc w trybie awaryjnym wynająć autokar, a arkowcy, zamiast krótkiego lotu, wybrali się w wielogodzinną podróż po polskich drogach.

    Ta kuriozalna sytuacja, która nie powinna zdarzyć się w klubie na poziomie ekstraklasy, z pewnością jednak nie tłumaczy apatycznej postawy żółto-niebieskich w pierwszej połowie spotkania z Cracovią. Arkowcy grali wolno, przewidywalnie i bardzo często po prostu niedokładnie. Do ich poziomu dostosowali się gospodarze, co w połączeniu z widokiem pustawych trybun przy ul. Kałuży nie tworzyło atmosfery piłkarskiego widowiska, mogącego usatysfakcjonować kibiców.

    Zobacz galerię

    Serca fanów Arki mocniej zabiły dopiero 31 minucie, kiedy dobrą wrzutką w pole karne popisał się Damian Zbozień, a bliski dojścia do futbolówki był Nabil Aankour. Jeszcze w doliczonym czasie gry do pierwszej połowy po rzucie rożnym głową uderzał Aleksandyr Kolew. Na nieszczęście dla arkowców piłka zatrzymała się na poprzeczce. Mimo tych dwóch okazji z pewnością można było zakładać, że nie jest to styl gry, którego życzyłby sobie Zbigniew Smółka i liczyć na to, że w przerwie w szatni szkoleniowiec żółto-niebieskich zmobilizuje swoich zawodników do bardziej żwawych prób przełamania słabo prezentującej się Cracovii.

    Krótko po wznowieniu meczu po niekonwencjonalnym rozegraniu piłki szczęścia próbował znowu Kolew, jednak jakość jego strzału pozostawiała wiele do życzenia i ta próba w żadnym wypadku nie miała prawa zagrozić Maciejowi Gostomskiemu.

    Na tym jednak przyjemne dla oka akcenty w grze ofensywnej Arki zakończyły się na długie minuty i nic nie zmieniły w tym względzie zmiany, dokonane przez Zbigniewa Smółkę. Słabo prezentujących się Lukę Zarandię i Annkoura zastąpili Maciej Jankowski i Rafał Siemaszko, jednak poczynania żółto-niebieskich nadal wyglądały niemrawo.

    W 82 minucie niewiele brakowało, aby Cracovia objęła prowadzenie. Hiszpan Javi Hernandez, pozostawiony bez opieki w polu karnym gości, oddał precyzyjny strzał głową i tylko refleksowi Pavelsa Steinborsa gdynianie zawdzięczają, że na tablicy wyników nadal widniał bezbramkowy remis. Chwilę później po rzucie rożnym pojedynek główkowy z Luką Maricem wygrał jeszcze Filip Piszczek, ale przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

    W ostatniej minucie regulaminowego czasu drugiej połowy, ponownie po stałym fragmencie gry, piłkę głową uderzał Kolew. Bułgar miał jednak wyjątkowego pecha, gdyż tym razem trafił w słupek.

    Arka ostatecznie wywiozła z Krakowa punkt, prezentując się przyzwoicie w obronie. Jednak gra ofensywna żółto-niebieskich nadal pozostawia mnóstwo do życzenia. Żółto-niebieskim ciągle zdarzają się także straty w środkowej strefie boiska, które lepiej dysponowana ekipa od Cracovii będzie potrafiła wykorzystać.

    Paweł Fajdek: W mistrzostwach Europy liczy się to, żebyśmy z Wojtkiem Nowickim zdobyli dwa najcenniejsze medale


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    MISTRZOWIE URODY Najlepsi fryzjerzy, kosmetyczki, stylistki i salony urody - GŁOSOWANIE ROZPOCZĘTE!

    MISTRZOWIE URODY Najlepsi fryzjerzy, kosmetyczki, stylistki i salony urody - GŁOSOWANIE ROZPOCZĘTE!

    POLECAMY:

    POLECAMY: "Sekrety gdyńskich kamienic" - do kupienia w naszej księgarni

    Podziękuj bohaterom ze swojego regionu i wybierz patrona pociągu.

    Podziękuj bohaterom ze swojego regionu i wybierz patrona pociągu.

    Przyznaj Gryfa Medialnego! Zagłosuj na firmy z Pomorza

    Przyznaj Gryfa Medialnego! Zagłosuj na firmy z Pomorza