Covidowy horror w Indiach. Dramatyczny apel lekarza: Błagam o tlen, bo moi pacjenci się duszą (VIDEO)

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Brakuje miejsc w szpitalach i tlenu dla zakażonych koronawirusem. Zwłoki pali się w miejscach publicznych, bo krematoria są zakorkowane. To skutki drugiej fali pandemii w Indiach.

Indyjska służba zdrowia jest bezradna wobec pandemii koronawirusa. Ludzie umierają przed szpitalami w oczekiwaniu na przyjęcie. Brakuje tlenu, dlatego świat wspiera Hindusów w tej dramatycznej sytuacji.

Komisja Europejska wyśle do Indii tlen i środki medyczne, USA kilkadziesiąt milionów dawek szczepionki AstraZeneca, a Wielka Brytania i Niemcy obiecują respiratory i kompresory tlenu.

Każdego dnia umiera po kilka tysięcy osób, w tym czasie przybywa po 350 tysięcy zakażeń. Zwłoki pali się w miejscach publicznych, bo krematoria są zakorkowane. Z powodu pandemii zmarło w tym kraju prawie 200 tys. ludzi, ale szacuje się, że to liczba zaniżona. Indyjski wariant koronawirusa szaleje. Najgorsze jest to, że przedostał się już do Europy.

Spirala zakażeń sprawiła, że wiele regionów Indii pozostało bez karetek, wolnych łóżek szpitalnych, a zdesperowani ludzie szukają tlenu na czarnym rynku, by kupić go dla bliskich i podać w domu. Cena butli z tlenem podskoczyła z 80 do 1500 dolarów! Ceny leków, takich jak Remdesivir i Tocilizumab, też wzrosły w zawrotnym tempie.

Ci, którzy nie mają dostępu do tlenu, umierają w koszmarnych męczarniach, inni decydują się na samobójstwo, rzucając się z dachów budynków. Aby stawić czoła kryzysowi, rząd wysyła wojsko do walki z drugą falą pandemii.

Dr Gautam Singh, z jednego z oddziałów ratunkowych w New Delhi, w mediach społecznościowych błaga o tlen. - Przyślijcie go nam - mówi 43-latek w pełnym emocji apelu wideo opublikowanym na Twitterze. - Moi pacjenci umierają, czuję się bezradny. Będę błagać do skutku i mam nadzieję, że ktoś przyśle tlen, który utrzyma moich podopiecznych przy życiu przez kolejny dzień - dodaje.

W miarę jak przybywa śmiertelnych ofiar, nocne niebo w niektórych miastach jarzy się od stosów pogrzebowych, na których układa się ofiary zarazy. Początkowo Indie postrzegano jako kraj, który odniósł sukces w walce z pandemią, ale to wirus jest górą i dobija ogromną populację, a systemy obronne zaczynają się rozpadać. Eksperci uważają, że prawdziwa liczba ofiar śmiertelnych w Indiach jest znacznie wyższa.

Gdy kraj pogrąża się w chaosie niekontrolowanej pandemii, pojawiają się przerażające historie, jak opowieść o mężczyźnie, który zmarł w Varanasi w stanie Uttar Pradesh, bo nie było dla niego miejsca w szpitalu. Matka transportowała zwłoki syna rikszą, ale wypadły na ziemię.

W Zachodnim Bengalu, mężczyzna zakażony koronawirusem miał wyskoczyć z dachu szpitala i zginąć na miejscu. W miejscowości Patna w Biharze, w północno-wschodniej części kraju pracownik kolei miał ściąć głowę żonie po tym, jak uzyskała pozytywny wynik testu na koronawirusa. Sam potem wyskoczył ze swego mieszkania i zginął.

W Kerali na południu kraju, kierowca autobusu pobił dotkliwie pasażera, bo ten nie miał maseczki ochronnej. W sieci krąży wstrząsający filmik pokazujący, jak z karetki wypada na ulice ciało ofiary koronawirusa, które wieziono do krematorium w dzielnicy Vidisha w Madhya Pradesh. Jak opisuje The Times of India, rodzina po obejrzeniu nagrania powiedziała, że była zszokowana, widząc ciało ich ukochanej osoby wypadające z karetki.

Drugą falę pandemii w Indiach określa się jako tsunami, gdy zarażeni ludzie błądzą po ulicach w poszukiwaniu szpitali, które mogłyby ich przyjąć, a w kostnicach skończyły się nawet nosze, a drzewa z parków wycina się na potęgę i wykorzystuje do palenia ciał ofiar zarazy.

Indie płacą dramatycznie wysoką cenę za poluzowanie obostrzeń, za wznowienie zawodów sportowych i organizowanie masowych uroczystości religijnych.

Wideo

Materiał oryginalny: Covidowy horror w Indiach. Dramatyczny apel lekarza: Błagam o tlen, bo moi pacjenci się duszą (VIDEO) - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

I am making a good salary online from home.I’ve made 97,999 dollar.s so for last 5 months working online and I’m a full time student.ERty I’m using an online business opportunity I’m just so happy that

I found out about it…………. W­W­W.P­A­Y­B­U­Z­Z­1.C­O­M

Dodaj ogłoszenie