Co ogląda Nasza klasa

    Co ogląda Nasza klasa

    Łukasz Bartosiak

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Pornograficzne zdjęcie umieszczone na profilu 13-letniej uczennicy w Naszej-klasie wywołało burzę w prabuckim gimnazjum. Dyrekcja szkoły wezwała na spotkanie z pedagogiem ponad 400 rodziców. Wielu z nich nie ukrywało zdumienia, że internetowe portale mogą ze sobą nieść wiele zagrożeń dla ich dzieci. Psycholodzy mówią zaś krótko: o tych zagrożeniach mówi się wciąż za mało.
    Obleśna fotografia przedstawiająca roznegliżowaną kobietę w niedwuznacznej pozie trafiła na profil uczennicy pierwszej klasy gimnazjum w Prabutach bez jej zgody. Podpis pod fotografią brzmiał: "Ha, ha, ha! To właśnie ja!", czyli jednoznacznie sugerował, że to nastolatka umieściła w internecie to zdjęcie. Głupi żart? Prawdopodobnie tak, ale tak nie potraktowała tego dyrekcja szkoły. Właśnie od niej nastolatka dowiedziała się, że ktoś umieścił kompromitujące zdjęcie w jej profilu. W tym czasie fotografią zdążyła się zainteresować spora grupa nastolatków.

    - Informację o nieprzyzwoitych treściach otrzymałem drogą e-mailową od nauczyciela z innej szkoły, który przeglądając strony uczniów na naszej-klasie, przez przypadek trafił na pornograficzny obrazek. Uczennicę wezwałem do siebie, by wyjaśnić sprawę - mówi Adam Nowak, dyrektor gimnazjum.

    Okazało się, że dziewczyna złamała jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa obowiązujących w sieci. W opisie w popularnym serwisie Gadu-Gadu sama podała login i hasło do Naszej-klasy. Jej naiwność została wykorzystana. - Nie wiedziałam, że stanie się coś tak strasznego - tłumaczyła się nastolatka.

    Dyrektor Nowak postanowił nie wyciszać tematu. Wręcz przeciwnie - w pierwszej kolejności zajął się usunięciem wulgarnych treści z profilu nastolatki, następnie przeprowadził rozmowy pouczające z uczniami, aż wreszcie zaprosił na spotkanie rodziców uczniów. W miejscowym ośrodku kultury zorganizował dwa spotkania, na których pojawiło się ponad 400 osób. Omówiono ten konkretny przypadek, a także zagrożenia, na jakie narażone są dzieci korzystające z internetu. Wyświetlono m.in. film ukazujący, w jak łatwy i bezlitosny sposób głupie żarty mogą zrujnować życie drugiego człowieka - szczególnie nastoletniego, którego osobowość dopiero się kształtuje. Rodzice byli poruszeni.

    - Najgorsze jest to, że rodzic sam nie jest w stanie poradzić sobie z problemami młodzieży korzystającej z sieci, bo dzieci mają nieporównywalnie większą wiedzę na ten temat. Sami możemy ograniczyć zjawisko, ale bez pomocy szkoły i psychologów nie jesteśmy w stanie wiele zdziałać - mówi Stanisław Piórkowski z rady rodziców.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prabuty na tapecie

    idur (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 34

    Prabuty znowu na tapecie. Jak nie afera z policją to pornografia w szkole... Co siędzieje z tym moim miastem?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo