Co mu się przyśniło

Grazyna AntoniewiczZaktualizowano 
"Imperium zajadłości"
"Imperium zajadłości" Materiały prasowe
Mamy rocznicę 55-lecia pracy twórczej Janusza Tartyłły znakomitego scenografa, reżysera, aktora i dramaturga.

Na wystawie jubileuszowej wiecznie młodego jubilata oglądamy prace, które powstały w 2008 roku. - Jeden z obrazów pochodzący z tego roku "Trójobjęcie" jest w pewnym sensie sprawdzianem mej aktualnej formy (olej na płótnie: 100 na 120) - żartuje artysta.

Podobno wszystkie prace (z wyjątkiem instalacyjnych) są inspirowane sennymi wizjami.
- Zdaję sobie z tego sprawę, że powyższe wyjaśnienie brzmi niczym medialny chwyt, ale jest prawdą. Obraz "Trójobjęcie" powstał na podstawie snu, który miałem tuż przed wyjazdem do Wilna, gdzie reżyserowałem "Miłość i politykę" P. Aauville'a i "Drugi pokój" Herberta.

Oczywiście wierne przeniesienie snu jest niewykonalne, jednak wizyjna kompozycja, ogólny klimat pozostają zachowane. Eliminuję w trakcie pracy wszelkie pokusy, aby senny obraz uładzić - zapewnia Janusz Tartyłło. - Prace najnowsze zdecydowałem się pokazać, choć z pewnym lękiem. Jest coś z wyzwania w prezentowaniu "świeżych" prac...

Wystawa J. Tartyłły
Gdańsk, wystawa czynna do 6.05
Galeria ZPAP, ul. Mariacka 46/47
Godz. 9-17. (wt.- pt.) Wstęp wolny

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie