Co dalej z gdańskim hokejem?

Rafał Rusiecki
Hokeiści Stoczniowca nie mają powodów do radości
Hokeiści Stoczniowca nie mają powodów do radości Tomasz Bołt
Cisza przed burzą czy normalna kolej rzeczy przy budowaniu budżetu przed następnym sezonem? To pytanie zadają sobie obecnie wszyscy sympatycy Stoczniowca Gdańsk.

Kiepskie nastroje wśród fanów biało-niebieskich spotęgowała informacja o odejściu bramkarza Przemysława Odrobnego. Przypomnijmy, że reprezentant Polski zdecydował się grać w KH Sanok.

- Szanse na to, aby grał w Gdańsku, są nadal. Odrobny zostałby w Stoczniowcu, gdybym zaproponował mu połowę z tych pieniędzy, jakie zaoferował mu Sanok - wyjaśnia Adam Petrasz, prezes Stoczniowca SA, spółki, która odpowiada za pierwszą drużynę.

Prezes Petrasz przyznaje, że cały czas, wraz z radą nadzorczą, stara się o pozyskanie firm, które zechcą finansowo wspierać hokej w Gdańsku.

- Sportem wyczynowym kręcą tylko pieniądze. To nie jest tak, że nic się nie robi. Dzisiaj nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie o przyszłość drużyny Stoczniowca. Nie mamy określonego kapitału, a bynajmniej jego części. Czy nam się uda? Próbujemy.

Szefowi pierwszej drużyny Stoczniowca ma pomóc Paweł Adamowicz, a dokładnie - słowa prezydenta Gdańska zapisane w liście intencyjnym.

- Być może pozwoli on pozyskać nowych sponsorów - zastanawia się Wojciech Jankowski, kapitan biało-niebieskich. - Na dziś nie wiemy nic więcej. Ja w gruncie rzeczy jestem optymistą, ale myślę, że chyba nic specjalnego się nie wydarzy. Prezes się stara, to widać, ale nie wiadomo, czy coś mu się uda. Przecież cały czas zwodzić nas nie może. Każdy z zawodników jest sfrustrowany tą sytuacją.

A najprawdopodobniej więcej o przyszłości Stoczniowca będzie można się dowiedzieć na początku maja. Wtedy to właśnie prezes ma się spotkać z hokeistami.

- Z zawodnikami jesteśmy umówieni na 5 maja - wyjaśnia Adam Petrasz. - Czy to przełomowy termin? Ustaliliśmy kolejne spotkanie i tyle. Pewnych rzeczy naciągać nie będę.

Być może sytuację w Stoczniowcu, ale przede wszystkim w całej dyscyplinie, poprawi umowa Polskiego Związku Hokeja na Lodzie z firmą Benhauer. Specjalizuje się ona w marketingu internetowym, a większość działań w ramach tej współpracy ma być prowadzona w sieciach społecznościowych. Do projektu mają być zaproszone także kluby.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie