Co dalej z cenami mieszkań, czy czeka nas pęknięcie bańki? Sprawdź

Andrzej Zwoliński
Choć w wielu miastach za mieszkania trzeba już płacić więcej niż u szczytu ostatniej hossy, to wciąż nazywanie obecnej sytuacji „bańką” jest sporym nadużyciem przekonują eksperci Heritage Real Estate, think tanku monitorującego rynek nieruchomości. Koronnym argumentem zwolenników tezy o bańce jest fakt, że w wielu lokalizacjach za mieszkania trzeba już płacić więcej niż u szczytu ostatniej hossy (koniec 2007 roku). Autorzy takich ocen zupełnie zapominają o kilku kluczowych aspektach. Jakich? Na te pytania odpowiedzi udzielił Michał Cebula prezes HRE. O tym na kolejnych slajdach. Pawe£ Relikowski / Polskapress
Koronnym argumentem zwolenników tezy o bańce jest fakt, że za mieszkania trzeba już płacić więcej niż u szczytu hossy z 2007 roku. Mają rację?

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Materiał oryginalny: Co dalej z cenami mieszkań, czy czeka nas pęknięcie bańki? Sprawdź - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 22

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 grudnia, 14:13, Kupujcie złoto:

Pięknie jak w Hiszpanii, a potem znowu trzeba będzie dostarczyć nowy zabezpieczenie kredytu lub spłacać od nowa już spłacone (prawie) mieszkanie.

Widać, że nie znasz obecnego prawa.. Obecnie banki posiadają takie samo ryzyko w przypadku spadku wartości..

G
Gość
9 grudnia, 08:06, Michał:

Ja ostatnio wydałem 800tysięcy na luxury apartment 42m2 w lower silesian sunset-shining aparts investment i jestem zadowolony. Mała niedogodność to to, że do centrum na mall shopping jedziemy 1,5h stojąc w korkach, a tuż obok z kamienic inhalujemy się smogiem ale to nic w porównaniu do zaszczytu mieszkania we wrocław meeting place. Na szczęście ja pracuje zdalnie, a żona leży i pachnie wanilią.

9 grudnia, 10:12, Gość:

Ja kupiłem ostatnio 5 mieszkań we Wro. Dwa za 450 tys i 3 za około 300. 3 wynajmuję, a pozostałe dwa dla rodziny. W sumie nie narzekam :)

9 grudnia, 10:45, Marta Lempart:

Ja nie tak dawno kupiłam całą kamienicę w "przetargu" od miasta, dużo taniej niż płacicie za pojedyncze mieszkanie. Można, tylko trzeba się zakręcić i mieć trochę znajomości.

9 grudnia, 11:53, Gość:

Dobra, to dorzucę coś od siebie.. Na licytacji komorniczej złapałem willę o wartości 850 tys. za 400. Nie trzeba mieć znajomoście, tylko trochę poszukać ;-)

9 grudnia, 14:03, Gość:

A ja dostałem od Sutryka willę z ogrodem w luksusowej dzielnicy. Trzeba mieć tylko właściwy do niego stosunek.

Gdybyscie wzieli sie do roboty, rozwijali, pracowali, to w koncu byloby Was na to stac, a tak od siedzenia i czytania artykulow na gk nikt sie nie dorobil;)

G
Gość
9 grudnia, 14:24, Gość:

autor to kłamca i oszust i pijak a jak pijak to złodziej.A tak poważnie to jak ta bania pi ......ie to całe społeczeństwo będzie płacić za te pustostany.

Już teraz widać że buduje się bez żadnego pomysłu na przyjazne miasto sam beton i zero dróg ,parkingów ,placów dla dzieci ,parków a drzewa i piękna zieleń to tylko na folderach reklamowych.Kto to kupi kto to wynajmie?I wtedy bańka pęka i jesteśmy wszyscy w du..e

G
Gość

autor to kłamca i oszust i pijak a jak pijak to złodziej.A tak poważnie to jak ta bania pi ......ie to całe społeczeństwo będzie płacić za te pustostany.

K
Kupujcie złoto

Pięknie jak w Hiszpanii, a potem znowu trzeba będzie dostarczyć nowy zabezpieczenie kredytu lub spłacać od nowa już spłacone (prawie) mieszkanie.

G
Gość
9 grudnia, 08:06, Michał:

Ja ostatnio wydałem 800tysięcy na luxury apartment 42m2 w lower silesian sunset-shining aparts investment i jestem zadowolony. Mała niedogodność to to, że do centrum na mall shopping jedziemy 1,5h stojąc w korkach, a tuż obok z kamienic inhalujemy się smogiem ale to nic w porównaniu do zaszczytu mieszkania we wrocław meeting place. Na szczęście ja pracuje zdalnie, a żona leży i pachnie wanilią.

9 grudnia, 10:12, Gość:

Ja kupiłem ostatnio 5 mieszkań we Wro. Dwa za 450 tys i 3 za około 300. 3 wynajmuję, a pozostałe dwa dla rodziny. W sumie nie narzekam :)

9 grudnia, 10:45, Marta Lempart:

Ja nie tak dawno kupiłam całą kamienicę w "przetargu" od miasta, dużo taniej niż płacicie za pojedyncze mieszkanie. Można, tylko trzeba się zakręcić i mieć trochę znajomości.

9 grudnia, 11:53, Gość:

Dobra, to dorzucę coś od siebie.. Na licytacji komorniczej złapałem willę o wartości 850 tys. za 400. Nie trzeba mieć znajomoście, tylko trochę poszukać ;-)

A ja dostałem od Sutryka willę z ogrodem w luksusowej dzielnicy. Trzeba mieć tylko właściwy do niego stosunek.

G
Gość

Ceny nieruchomości pompują również wszelkiego rodzaju programy społeczne typu 500 plus.Im więcej ludzie mają pieniędzy, tym więcej można z nich wycisnąć. Gdyby teraz rząd zaczął w ramach jakiegoś pseudo programu społecznego dopłacać po 1000zł do każdego metra nieruchomości, to zaraz ceny by skoczyły w górę o ten 1000zł na metrze.

G
Gość
9 grudnia, 08:06, Michał:

Ja ostatnio wydałem 800tysięcy na luxury apartment 42m2 w lower silesian sunset-shining aparts investment i jestem zadowolony. Mała niedogodność to to, że do centrum na mall shopping jedziemy 1,5h stojąc w korkach, a tuż obok z kamienic inhalujemy się smogiem ale to nic w porównaniu do zaszczytu mieszkania we wrocław meeting place. Na szczęście ja pracuje zdalnie, a żona leży i pachnie wanilią.

9 grudnia, 10:12, Gość:

Ja kupiłem ostatnio 5 mieszkań we Wro. Dwa za 450 tys i 3 za około 300. 3 wynajmuję, a pozostałe dwa dla rodziny. W sumie nie narzekam :)

9 grudnia, 10:45, Marta Lempart:

Ja nie tak dawno kupiłam całą kamienicę w "przetargu" od miasta, dużo taniej niż płacicie za pojedyncze mieszkanie. Można, tylko trzeba się zakręcić i mieć trochę znajomości.

Dobra, to dorzucę coś od siebie.. Na licytacji komorniczej złapałem willę o wartości 850 tys. za 400. Nie trzeba mieć znajomoście, tylko trochę poszukać ;-)

g
gość

Jeśli rynek dyskontuje przyszłość to za dwa lata wszyscy będą już świadomi na jakim poziomie nasycenia mieszkaniami są największe miasta. Jakie są stopy zwrotu przy cenach zbliżonych do 10 tyś za M2. 50 metrowe mieszkanie w takich realiach musiało by się wynajmować na poziomie 3000zł/mc aby to miało sens, starczyło na inflację, podatki, przestoje, remonty. Jak doliczymy do tego eksploatację to mamy już 3500zł i jakoś nie widzę tłumów które miały by w tej cenie wynająć pulę mieszkań zakupionych inwestycyjnie. Co będzie wówczas w głowach inwestorów, deweloperów, pośredników, rentierów a nawet zwykłych nabywców ?

g
gość

Jeśli w Chinach M2 kosztuje 50 tyś zł to można powiedzieć, że mamy bardzo niskie ceny. W takim tempie budowania, na rynek trafi brakujący" milion mieszkań w trzy lata, co będzie później, można się tylko domyślać.

k
kowalski
9 grudnia, 08:38, Mat:

Bzdury i bzdety wypisuje ten Pan, w ogóle się nie orientuje w biznesie. Skąd te dane? Z internetu? W 2008 roku rentowność z wynajmu była nieporównywalnie wyższa. Sam jestem rentierem i za 2-pokojowe 49 metrowe mieszkanie w centrum Wrocławia brałem od najemców, po odliczeniu wszystkich kosztów czynszów i mediów 2000zł. W tej chwili jest to jedynie 1600-1700zł, więc gdzie ten wzrost? W dziale wynajmu powierzchni biurowej, stagnacja, bo biur jest za dużo. Brałem 32zł/m2 brutto, teraz po 11 latach jedynie chcę 36złm2 brutto (inflacja była wyższa, przez tą dekadę!) i przez ponad dwa lata pies z kulawą nogą nie chce wynająć, albo chcą wynająć po 28zł/m2. Więc jest ogromny regres i spadek zysków z wynajmu. Jak tak dalej pójdzie to będę się w ogóle zastanawiał, czy tego nie sprzedać i robić inne biznesy, bo rentowność z wynajmu jest coraz niższa, a nie wyższa.

idź pracuj uczciwie tak jak większość Polaków i ciekawe czy stać cię będzie na wynajęcie za tą cene

G
Gość
9 grudnia, 8:38, Mat:

Bzdury i bzdety wypisuje ten Pan, w ogóle się nie orientuje w biznesie. Skąd te dane? Z internetu? W 2008 roku rentowność z wynajmu była nieporównywalnie wyższa. Sam jestem rentierem i za 2-pokojowe 49 metrowe mieszkanie w centrum Wrocławia brałem od najemców, po odliczeniu wszystkich kosztów czynszów i mediów 2000zł. W tej chwili jest to jedynie 1600-1700zł, więc gdzie ten wzrost? W dziale wynajmu powierzchni biurowej, stagnacja, bo biur jest za dużo. Brałem 32zł/m2 brutto, teraz po 11 latach jedynie chcę 36złm2 brutto (inflacja była wyższa, przez tą dekadę!) i przez ponad dwa lata pies z kulawą nogą nie chce wynająć, albo chcą wynająć po 28zł/m2. Więc jest ogromny regres i spadek zysków z wynajmu. Jak tak dalej pójdzie to będę się w ogóle zastanawiał, czy tego nie sprzedać i robić inne biznesy, bo rentowność z wynajmu jest coraz niższa, a nie wyższa.

Ciężko jest lekko żyć

M
Marta Lempart
9 grudnia, 08:06, Michał:

Ja ostatnio wydałem 800tysięcy na luxury apartment 42m2 w lower silesian sunset-shining aparts investment i jestem zadowolony. Mała niedogodność to to, że do centrum na mall shopping jedziemy 1,5h stojąc w korkach, a tuż obok z kamienic inhalujemy się smogiem ale to nic w porównaniu do zaszczytu mieszkania we wrocław meeting place. Na szczęście ja pracuje zdalnie, a żona leży i pachnie wanilią.

9 grudnia, 10:12, Gość:

Ja kupiłem ostatnio 5 mieszkań we Wro. Dwa za 450 tys i 3 za około 300. 3 wynajmuję, a pozostałe dwa dla rodziny. W sumie nie narzekam :)

Ja nie tak dawno kupiłam całą kamienicę w "przetargu" od miasta, dużo taniej niż płacicie za pojedyncze mieszkanie. Można, tylko trzeba się zakręcić i mieć trochę znajomości.

G
Gość

Pomijam fakt, że HRE specjalizuje się głównie w nieruchomościach na wynajem :P

G
Gość
9 grudnia, 08:06, Michał:

Ja ostatnio wydałem 800tysięcy na luxury apartment 42m2 w lower silesian sunset-shining aparts investment i jestem zadowolony. Mała niedogodność to to, że do centrum na mall shopping jedziemy 1,5h stojąc w korkach, a tuż obok z kamienic inhalujemy się smogiem ale to nic w porównaniu do zaszczytu mieszkania we wrocław meeting place. Na szczęście ja pracuje zdalnie, a żona leży i pachnie wanilią.

Ja kupiłem ostatnio 5 mieszkań we Wro. Dwa za 450 tys i 3 za około 300. 3 wynajmuję, a pozostałe dwa dla rodziny. W sumie nie narzekam :)

Dodaj ogłoszenie