Co czeka gdyński "Pekin"? Remont, czy wyburzenie? [ZDJĘCIA, WIDEO]

Marcin Lange
Gdyński "Pekin", czyli jeden z najstarszych, ale również najbardziej zaniedbanych obszarów Gdyni może doczekać się rewitalizacji. Sprawa nie podoba się jednak miejskim działaczom PiS oraz posłowi Marcinowi Horale. Uważają, że pod przykrywką rewitalizacji, obszar ma zostać zrównany z powierzchnią ziemi.

wideo: Tomasz Bołt

Popularny "Pekin", a więc ostatnie miejsce Gdyni, które przypomina początki budowy miasta, to miejsce z jednej strony ciekawe i intrygujące, z drugiej niezwykle zaniedbane, pozbawione podstawowej infrastruktury i niebezpieczne. To ma się jednak zmienić w najbliższych latach. Miasto bowiem zamierza "Pekin", wraz z Witominem - Radiostacją, obszarem ulic Opata Hackiego i Zamenhoffa w Chyloni oraz terenem Dawnej Wsi Oksywie wraz z ulicami Dickmana i Śmidowicza, zrewitalizować. Plany miasta niepokoją jednak działaczy PiS, którzy podnoszą, iż pod pozorem rewitalizacji, miasto zamierza Pekin zlikwidować.

- Z jednej strony cieszymy się, że miasto zamierza wreszcie zrewitalizować "Pekin", bo to poniekąd realizacja naszych postulatów jeszcze z 2007 roku. Ale z drugiej strony zastanawiamy się, czemu tak naprawdę ma to służyć - grzmiał w środę podczas specjalnie zorganizowanego briefingu Paweł Stolarczyk, szef klubu radnych PiS w Radzie Miasta Gdyni. - Nasze obawy budzi chłam, jaki został przyjęty w 2009 roku, czyli plan zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów. Jeśli bowiem opierać się na nim, to pod płaszczykiem rewitalizacji dojdzie po prostu do likwidacji "Pekinu". Oczekujemy jasnego stanowiska władz miasta, jakie mają intencje - czy chcą rzeczywiście przeprowadzić rewitalizację, w co niestety powątpiewamy, czy zależy im na likwidacji - dodaje Stolarczyk, a podobnego zdania był obecny na briefingu poseł PiS Marcin Horała.

Rewitalizacja Witomina - Leśniczówki oraz obszarów Chyloni i Oksywia, ma szanse na unijne dofinansowanie. W grę może wchodzić nawet do 50 mln zł. Kandydatury „Pekinu”, z różnych względów, nie zaakceptował Urząd Marszałkowski. Gdynia jednak postanowiła przeprowadzić rewitalizację „Pekinu” własnymi siłami.

Rewitalizacja we współpracy z mieszkańcami

- W dzielnicy Leszczynki teren tzw. Pekinu czekają zmiany - ma bowiem zostać objęty Gminnym Programem Rewitalizacji - informuje Michał Guć, wiceprezydent Gdyni. - Rewitalizacja nie jest w naszym mieście postrzegana jako proste prace naprawcze, lecz jako kompleksowy program zmian wprowadzanych na danym obszarze. Zmian zarówno twardych, dotyczących infrastruktury, jak i miękkich, obejmujących sferę społeczną. W obu przypadkach prace odbywać się będą w pełnej współpracy i przy aktywnym udziale mieszkańców danego terenu. To, jakie działania będą podejmowane na tzw. Pekinie, będzie treścią dyskusji nad Gminnym Programem Rewitalizacji. Dziś absolutnie nie można w żaden sposób przesądzać o tym, jakie rozwiązania znajdą się w programie. Władze miasta, zdając sobie sprawę ze skali występujących na tzw. Pekinie problemów i pilnej potrzeby interwencji, wskazały go jako jeden z kilku do wsparcia rewitalizacyjnego prowadzonego w oparciu o środki unijne. Ponieważ skomplikowana struktura właścicielska -większość gruntów znajduje się tu w prywatnych rękach - i nieuregulowany stan prawny budynków uniemożliwiają zebranie wymaganych przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego danych twardo obrazujących stopień zdegradowania tego terenu, władze Gdyni zdecydowały się na objęcie tej części miasta wsparciem rewitalizacyjnym realizowanym ze środków własnych. Jeszcze w tym miesiącu Rada Miasta Gdyni przyjmie uchwałę określającą w mieście granice obszarów zdegradowanych i rewitalizacji - i jednym z nich będzie właśnie tzw. Pekin.

Władze Gdyni informują, że w kwietniu rozpoczną się prace nad konkretnymi zapisami Gminnego Programu Rewitalizacji, dotyczącymi działań także na ,,Pekinie".

- Planowane są spotkania z interesariuszami rewitalizacji z tego terenu, ale przede wszystkim - z mieszkańcami, którzy na co dzień borykają się z trudną sytuacją,Pekinu" - dodaje wiceprezydent Michał Guć. - Kluczowe też będzie współdziałanie z prywatnymi właścicielami gruntów położonych na Wzgórzu Orlicz - Dreszera. Niewykluczone, że w efekcie rozmów prowadzonych z wieloma partnerami konieczne będzie wprowadzenie zmian do obowiązującego dla tego terenu - określonego przez radnego Stolarczyka mianem,,chłamu" - miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uchwalonego przez Radę Miasta Gdyni w roku 2009. Czy tak będzie rzeczywiście, okaże się we wrześniu, gdy Gminny Program Rewitalizacji będzie gotowy.

„Pekin”

Rejon tzw. Pekinu w okolicach ulicy gen. Orlicz-Dreszera to, obok historycznej Osady Kolejowej, drugi w Leszczynkach obszar zabudowy mieszkaniowej, którego powstanie sięga czasów międzywojennych. Prowizoryczne budynki mieszkalne, w znacznej części z lat 20. i 30. XX wieku, stanowią zwarty i wyizolowany od reszty dzielnicy kompleks substandardowej zabudowy parterowej.

Wewnątrz osiedla brak podstawowego układu drogowego oraz infrastruktury miejskiej, takiej jak sieć gazowa czy kanalizacja deszczowa. Kanalizacja sanitarna znajduje się jedynie na obrzeżach.

Obok niskiego standardu zamieszkiwania zasadniczym problemem utrudniającym wdrażanie przedsięwzięć naprawczych są kwestie prawne - trudne do ustalenia są stany własnościowe. Na obszarze "Pekinu" występuje duża kumulacja liczby przestępstw przeciwko rodzinie. W porównaniu do reszty miasta, występuje tu prawie trzykrotnie wyższa liczb ofiar przemocy. Jednocześnie ponad dwukrotnie większa niż w całej dzielnicy Leszczynki oraz Gdyni jest liczba czynów popełnionych przez nieletnich. Również odsetek osób bezrobotnych z wykształceniem gimnazjalnym lub poniżej w ogólnej liczbie bezrobotnych to problem, który na Pekinie dość mocno się nasila.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sinbad

czy tu chodzi o zagospodarowanie terenu i wprowadzenie go do XXI wieku czy chodzi o wyburzenie bo końcówka tego artykułu jest jakaś dziwaczna, bo co to ma wykształcenie ludzi tam zamieszkujących do poprawy bytu dla tych ludzi ,A przestępstwa są na takim samym poziomie jak w okolicy skweru Kościuszki wieczorami .bo z tej końcówki artykułu widać ze ten kto to pisał jest przeciwko pomocy i przeprowadzeniu rewitalizacji na Pekinie

Dodaj ogłoszenie