Ciąg dalszy dyskusji o programie edukacji seksualnej Zdrovve Love w Gdańsku. Wśród młodych są też przeciwnicy [zdjęcia]

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Młodzież podzielona w sprawie edukacji seksualnej. W środę grupa gdańskich licealistów zamanifestowała poparcie dla programu Zdrovve Love. W piątek popołudniu grupa ich rówieśników, również spoza Gdańska, wyraziła publiczny sprzeciw wobec tych zajęć.

Wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk oraz prezes stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk Marek Skiba poinformowali w środę o pomyśle zorganizowania debaty na temat edukacji seksualnej z udziałem specjalistów. Kilka godzin wcześniej grupa gdańskich nastolatków zamanifestowała przed Urzędem Miejskim poparcie dla programu Zdrovve Love, stając w obronie jego założeń.

W piątkowe popołudnie publiczny sprzeciw wobec programu, wraz z grupą rówieśników, wyraził młodzieżowy radny miasta Daniel Nawrocki. Spotkanie odbyło się pod hasłem "Szkoła wolna od ideologii".

- Na wstępie chcę przytoczyć słowa papieża Franciszka, który powiedział, że potrzeba obiektywnej edukacji seksualnej, tj. takiej, która nie zawiera ukrytej kolonizacji ideologicznej - powiedział Danie Nawrocki. - Program Zdrovve Love niestety wchodzi w sferę ideologii. On opiera się na miłości wobec drugiego człowieka niezależnie od płci. Mówi o środkach antykoncepcyjnych, w tym pigułek, które mogą być niebezpieczne dla młodych dziewczyn, które nie ukończyły 20 roku życia i nie są dojrzałe fizycznie ani emocjonalnie. Według programu dziecko powyżej 15 roku życia ma zgodę na uprawianie seksu, co ma konsekwencje dla zdrowia dziewczyny lub chłopaka - powiedział młodzieżowy radny.

Czytaj także

Jeden z jego rówieśników, uczeń gdańskiego technikum dodał, że przed piątkowym spotkaniem zapoznał się z programem Zdrovve Love i nie podobają mu się fragmenty mówiące o tożsamości płciowej.

Na konferencji wystąpił także Krystian Borkowski, który przedstawił się jako ojciec siedmiorga dzieci. Opowiedział, że na początku szkoły podstawowej zainteresował się erotyką, a jako nastolatek uzależnił się od pornografii i masturbacji, co zmieniła jego przyszła żona, którą poznał w wieku 18 lat. Przez 4 lata, aż do zawarcia małżeństwa, żyli w czystości.

- Jako młody człowiek doświadczałem wewnętrznego spustoszenia i doświadczałem myśli samobójczych. Spotkałem dziewczynę, która była osobą wierzącą. Nie miałem jej za dużo do zaproponowania. Kiedy się poznaliśmy starły się dwa światy. Bardzo szybko postawiła granicę, powiedziała, że nie jest osobą zainteresowaną współżyciem przed ślubem. Jako młody chłopak byłem w szoku, ale kochałem ją i się zgodziłem. Zacząłem doświadczać wielkiej łaski i zacząłem się nawracać - mówił Krystian Borkowski.

Następnie organizatorzy wypuścili w niebo kilkanaście gołębi pocztowych.

Gdy przyszła pora na zadawanie pytań, głos zabrał Krystian Borkowski, jednak przez ponad 10 minut mówił tylko o zagrożeniach ze strony programu Zdrovve Love jedynie na podstawie własnych przypuszczeń, bez podawania argumentów i dowodów, o które prosili dziennikarze.

- Jeżeli Zdrovve Love wchodzi w system edukacji szkolnej pojawia się konflikt. Rodzice mają bardzo mały wpływ. Na starcie zabierane są nasze prawa rodzicielskie i jest ograniczany nasz głos. Przez to, że dzieci są niedpjrzałe możemy być pewni, że może być masa dokuczliwości. Jestem przekonany, że będzie masa konfliktowych sytuacji oraz, że dzieci i rodzice, którzy tego nie chcą będą w to wdrożeni. Prawa rodziców są minimalizowane. My jako rodzice mając inne zdanie będziemy wyśmiani - mówił Krystian Borkowski.

Twierdził, że ograniczane są prawa rodziców, którzy nie posyłają swoje dzieci na zajęcia edukacji seksualnej, choć nie dowodził w jaki sposób. Twierdził, że zajęcia są częścią programu nauczania, choć są to zajęcia dodatkowe. Mówił m.in., że jeden obraz potrafi spowodować duże spustoszenie w psychice dziecka. Insynuował, że program Zdrovve Love jest odgórnie narzucany, chociaż udział w nim uczeń może wziąć wyłącznie za pisemną zgodą rodziców. Twierdził także, że program może być narzucony odgórnie, mówił też krytycznie o zajęciach wychowania do życia w rodzinie w gimnazjach, choć te zostały już zlikwidowane. Mówił o sobie, że jest reprezentantem "bardzo dużej rzeszy rodziców" powołując się na dużą liczbę katolików w Polsce. Mówił też o łatwej dostępności wiedzy na temat seksu i seksualności w Internecie, co jego zdaniem może stanowić pokusę dla młodych ludzi. Twierdził też, że "prawnie kodeks karny zabrania współżycia seksualnego" przed 20. rokiem życia, co dziennikarze kontrowali mówiąc, że kodeks opiekuńczy zezwala młodym ludziom na uprawianie seksu od 15. roku życia.

Happening "Nie wyszliśmy z kapusty" przed sesją Rady Miasta ...

SEXED.PL, czyli edukacja seksualna według Anji Rubik

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 lutego, 19:13, Gość Niedzielny:

niech katolickich nauk uczą w kościele, a nie w szkole

Niech ideologii nie przemycają cichcem do książek. Kto ma na nią ochotę, niech się syci we własnym zakresie.

G
Gość
22 lutego, 9:02, Pandora:

Tylko katolik może być tak głupi żeby nie rozróżniać edukacji od indoktrynacji. Ale skoro zamiast czytać ze zrozumieniem tekstu łazi się do kościoła i słucha faceta w sukience po szkole zawodowej dla szamanów to czego można oczekiwać.

Mam ochotę zgłosić nadużycie. Niezależnie od poglądów, trochę kultury.

"Tylko katolik może być tak głupi?" ... tylko pandora może być taką ignorantką.

P
Paweł
24 lutego, 18:20, AntyAntyKultura:

Ja polecam zainteresować się źródłami edukacji seksualnej, a konkretnie jak odbywały się badania nad seksualnością dzieci przez Alfreda Kinseya.

Otóż jegomość Kinsey, werbował aktywnych pedofilli, następnie ich instruował jak mają zapisywać reakcje dzieci podczas gwałtu. Najmłodsza ofiara miała 5 MIESIĘCY. Orgazm u dzieci był okazywany poprzez "groaning, sobbing, or more violent cries, sometimes with an abundance of tears (especially among younger children)” - jęki, szlochanie, płacz - szczególnie wśród młodszych dzieci. Seksualizacja dzieci to zbrodnia, która wyrządzi ogromne szkody dla całego społeczeństwa.

Co ty ku... piszesz ?Werbował pedofilii i przymykał oko na gwałt na dziecku? Kłamstwa i manipulacje na maksa .Sprawdź i poczytaj byle nie p[rawicowe portale pełne tego typu fejków!!

P
Paweł
21 lutego, 20:34, Gość:

Pani Olu,od wychowywania dzieci są rodzice.Szkoła uczy w zakresie programu nauczania zatwierdzonego przez rodziców.Skąd więc pomysł na wprowadzanie do szkół sexedukatorów?

Panie gosciu zajęcia maja byc tylko za zgoda rodziców nie chcesz nie zgadzasz sie.sa rodzice któzu wola żeby o tych sprawach młodzi ludzie dowiadywali się od edukatorów a nie z pornoli albo kleru.

A
AntyAntyKultura

Ja polecam zainteresować się źródłami edukacji seksualnej, a konkretnie jak odbywały się badania nad seksualnością dzieci przez Alfreda Kinseya.

Otóż jegomość Kinsey, werbował aktywnych pedofilli, następnie ich instruował jak mają zapisywać reakcje dzieci podczas gwałtu. Najmłodsza ofiara miała 5 MIESIĘCY. Orgazm u dzieci był okazywany poprzez "groaning, sobbing, or more violent cries, sometimes with an abundance of tears (especially among younger children)” - jęki, szlochanie, płacz - szczególnie wśród młodszych dzieci. Seksualizacja dzieci to zbrodnia, która wyrządzi ogromne szkody dla całego społeczeństwa.

G
Gość

oczywiście głos zabierają tylko jacyś stulejarze marzący o pierwszym razie

E
Euzebiusz P.

Szkoda tylko, że głos zabierali sami męscy osobnicy podczas tego protestu....

G
Gość Niedzielny

niech katolickich nauk uczą w kościele, a nie w szkole

G
Gość

Te dzieci to rodziców nie mają????

G
Gość
22 lutego, 9:02, Pandora:

Tylko katolik może być tak głupi żeby nie rozróżniać edukacji od indoktrynacji. Ale skoro zamiast czytać ze zrozumieniem tekstu łazi się do kościoła i słucha faceta w sukience po szkole zawodowej dla szamanów to czego można oczekiwać.

Masturbacja leczy przeziębienie, stres, zapobiega nowotworom, urozmaica życie,masturbacja dzieci może spowodować zaburzenia ich rozwoju psychoseksualnego - Pandora kocha wiksowanie !

W
Wierny

A dla mnie ziemia nadal jest płaska i żadne argumenty mnie nie przekonaj,.to jest kwestia wiary.

P
Pandora

Tylko katolik może być tak głupi żeby nie rozróżniać edukacji od indoktrynacji. Ale skoro zamiast czytać ze zrozumieniem tekstu łazi się do kościoła i słucha faceta w sukience po szkole zawodowej dla szamanów to czego można oczekiwać.

G
Gość

Pani Olu,od wychowywania dzieci są rodzice.Szkoła uczy w zakresie programu nauczania zatwierdzonego przez rodziców.Skąd więc pomysł na wprowadzanie do szkół sexedukatorów?

Dodaj ogłoszenie