Chwedoruk: PO nie wróci do czasów świetności. Schetyna musiał powalczyć o rozpoznawalność [VIDEO]

Magdalena Nałęcz AIP
Borys Budka i Grzegorz Schetyna
Borys Budka i Grzegorz Schetyna Maciej Gapinski
- Sondaże pokazują, że Ryszard Petru buduje drugą polityczną siłę kraju, jednak to Platforma rządzi w prawie wszystkich sejmikach wojewódzkich i ma potężne zaplecze kadrowe - mówi w rozmowie z dziennikarką AIP politolog dr hab. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego.

AIP/x-news

Czy Platforma pod wodzą Grzegorza Schetyny będzie w stanie ponownie wznieść się na wyżyny naszej sceny politycznej i konkurować z .Nowoczesną?
Na wyżyny porównywalne z tymi z lat 2007-2015 to już raczej nie. To i tak było poparcie ponad stan. Partia o takiej orientacji ideowej jak Platforma osiągnęła w społeczeństwie takim jak Polska apogeum, a może nawet więcej, niż wynikałoby to z rozległości poglądów liberalnych na gospodarkę w społeczeństwie, bo to było główne spoiwo Platformy. W kwestiach kulturowych ta partia była niejednoznaczna.

Jaki rodzaj kultury ma Pan na myśli?
Platforma była spajana kwestiami społeczno-gospodarczymi, natomiast poglądy na kwestie społeczno-kulturowe, np. Kościół, aborcja, in vitro, były wewnątrz partii niespójne. To, co obserwujemy w tej chwili, to nie tyle walka o przetrwanie, bo trudno sobie wyobrazić, żeby partia z tak potężnymi zasobami zniknęła, ale o to, jaki będzie status PO, jej kierownictwa i działaczy, gdy przed kolejnymi wyborami będzie formowana kolejna koalicja między środowiskami Ryszarda Petru, KOD-em i właśnie Platformą. Mimo tego, że Petru jest beniaminkiem polityki, partia Schetyny ma pewną przewagę.

Jaką?
Jest partią, która realnie istnieje i rządzi w 15 sejmikach wojewódzkich spośród 16, która ma w bardzo wielu miastach swoich prezydentów i swoich radnych, w tym prezydentów w Warszawie i w Gdańsku.

To wszystko może się diametralnie zmienić po kolejnych wyborach samorządowych.
W tej sytuacji PO ma możliwość wykorzystywania szyldów lokalnych koalicji. Tam, gdzie będzie pewna dobrego własnego rezultatu, może startować z własnym szyldem, a gdzie indziej ukryć się pod szyldami różnych komitetów wyborczych. Zresztą już w poprzednich wyborach to miało miejsce na szerszą skalę. Ryszard Petru póki co takich struktur nie ma.

Powiedział Pan o zapleczu m.in. kadrowym, które jest atutem Platformy, tymczasem Schetyna stwierdził, że w wyborach na przewodniczącego wzięło udział 8,5 tys. członków partii. Przed chwilą, w głosowaniu na szefa SLD, mieliśmy frekwencję blisko dwa razy większą. Sami członkowie PO przestają już wierzyć w swoją partię.
W dzisiejszym społeczeństwie liczebność partii, niestety, nie jest już tak ważna. Model partii masowej z aktywnym członkostwem niestety, nie tylko w Polsce, przechodzi do lamusa, a w Polsce się tak na dobrą sprawę nigdy nie wytworzył. Najbliżej tego modelu było PSL. Tak naprawdę istotne jest to, czy te struktury zdołają się utrzymać, być zwarte i wykonywać decyzje kierownictwa. Największa porażka Platformy nie polega w tym momencie na tym, ile osób na nią zagłosowało, ale na tym, że formalną decyzję o tym, że PO zostaje liderem, partia podejmuje nie tydzień, dwa po wyborach, tylko trzy miesiące później. To są stracone trzy miesiące, w ich trakcie można było obecnego lidera PO umiejscowić w różnych sporach, przeciwstawić go któremuś z liderów obecnego obozu rządzącego.

O co teraz Schetyna i Petru będą teraz rywalizować?
Tak naprawdę w rywalizacji między Grzegorzem Schetyną a Ryszardem Petru, bo o takiej personalizacji od wtorku można mówić, będzie chodziło o to, kto będzie trzymał długopis zatwierdzający listy wyborcze jakiejś obywatelskiej koalicji o charakterze liberalnym przed kolejnymi wyborami i wynik tej rywalizacji nie jest tak jednoznaczny, jakby to się wydawało na podstawie dynamiki zmian poparcia w sondażach partyjnych po wyborach. Grzegorz Schetyna, choć w swojej karierze nieraz bywał w trudnych sytuacjach, i jego oponenci stawiali mu daleko idące zarzuty, chociażby w trakcie afery hazardowej, jest politykiem, do którego nie przylgnęły poważniejsze stereotypy. Będzie musiał bardziej walczyć o rozpoznawalność, którą ma z kolei Petru.

W jakim kierunku Schetyna będzie popychał partię: konserwatywnym czy liberalnym?
Warto zastanowić się nad sensem tego, co Schetyna w sensie programowym powiedział, kiedy już było wiadomo, że zostanie liderem PO, mianowicie że zamierza zmienić relacje PO z Kościołem, trochę wyciszyć konfliktowe sytuacje. To wynika z analizy, że taki zwrot w kierunku liberalizmu światopoglądowego reprezentowany przez Ewę Kopacz zakończył się politycznym fiaskiem, był nietrafnym rozpoznaniem nastrojów społecznych i zakresu poglądów liberalnych światopoglądowo w społeczeństwie. To także jest ruchem ukierunkowanym pod kątem rywalizacji z Ryszardem Petru, próbą wepchnięcia go w palikotyzm bis, tzn. młode ugrupowanie radykalne, głoszące często nieodpowiedzialne hasła.

Schetyna będzie więc odpowiedzią na potrzeby PO, czyli silnym i charyzmatycznym liderem?
Silny musi być, ponieważ partia pogrążona w kryzysie musi mieć silne przywództwo. Pojęcie charyzmy jest nieweryfikowalne naukowe. W istocie chodzi tu o to, kogo w danym okresie historycznym ludzie oczekują. Jest to bardzo relatywne i gdybyśmy się kierowali powszechnymi osądami dotyczącymi charyzmy i popularności, to Polską rządziliby Ryszard Kalisz z Radosławem Sikorskim, a żadnego z tych panów nie ma w polityce i nie będzie. Jarosław Kaczyński, który jest powszechnie postponowany w dyskusjach dotyczących, jest najważniejszym politykiem w kraju, nie sądzę więc, żeby ten czynni miał jakąkolwiek rolę. Bardziej musimy zwracać uwagę na intelektualne przymioty, a Schetynie trudno odmówić wykształcenia, które przydaje się w wielkiej polityce.

Wideo

Materiał oryginalny: Chwedoruk: PO nie wróci do czasów świetności. Schetyna musiał powalczyć o rozpoznawalność [VIDEO] - Polska Times

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Ida

Śmiałeś się z Millera to teraz sam będziesz musiał zrobić to czego onuniknął

u
ujemny synergizm

W koalicji będą miały 20 % no może 25

E
Ewa K

Ratuj się kto może do Petru.

p
pajdokrata

bis

ś
św.NH

Grigorij Cytryna ma odlot do tyłu, mały rozumek!

W
Władysław

Schetyna z aparycji i stylu wysławiania się nadaje się co najwyżej na sołtysa wsi Gądki lub Czapury. Zero charyzmy, za to eksplozja nienawiści.

J
Jozef z Bazin

Schetyna ten lwowski zul nie odpusci Tuskowi a przy okazji Pomaskiej (pseudo: Pomylka) z Waszego Gdanskiego podworka,

G
Gość

Jak Petru brak swoich walorów wzmocni nowymi zakonnikami z PO, wtedy ojciec PO połączy się z Petru w taką jedność.
To jest dokładnie takie liczenie na model SLD: mieli dobre 4-5% a chcieli z chciwości mieć 8% i kiedy wspólnik miał chyboczące 1%. Jaja z tą PO niesamowite!
Nie wiadomo na co ten Petru liczy... Dlaczego on ciągle zapomina o tym wiadomym: wkrótce powróci do Polski stróż brukselskich żyrandoli na białym 300 konnym rumaku. Czy ten pozwoli Schetynam wyjść na połyskującego lidera? Jaja z tą PO niesamowite!
PO przez lata opowiadała, że u nich tylko intelgenci pierwszego sortu i rodem wprost z metropolii! A zresztą, Bruksela też taka metropolia jak Olsztyn, tyle że czyściejszą i z więszkszym cash. Jaja z tą PO niesamowite!

w
w chamstwie i arogancji

no ale to sie juz przejadlo, jak te krewetki i osmiorniczki, a zwykly skromny chlebus zawsze smakuje i nikomu nigdy sie nie przejadl, pamietac o tym buraki.

f
frajer

i nic wiecej

P
POoszukuje

jeszcze pare miesieci i PO pajacach, role marionetek z PO , przejely pajace z petru i on niejako z kija wystrugany. Oni tez niewiele nawojuja , bo to skompromitowana bezpieka , czyli ....i zlodzieje.

k
koncowka

wymieka palanciarnia i wykrusza sie , zaczna chlac na calego, do dna .

J
Jadzia

Przez trzy lata do wyborów samorządowych będzie Schetyna mamił swoich zanikających zwolenników. Aż okaże się, że przy PO zostało tyle ile przy SLD

G
Gość

Ten widocznie był guzik wartym, i co zresztą mówił mój tatko. I dokładnie jest z brzydką i nie atrakcyjną PO, o której w końcu należałoby zapomnieć i pozostawić samej sobie. Ta panna mało kogo obecnie rajcuje, a tym bardziej taka panna, niepotrafiąca wybrać swojego naczelnego przewodnika, jak także, być lojalną wobec wyborców i nie wyborców.
Vide SLD, który jednak naczelnego wybrał i nie gorszego od poprzedniego. Pan przecież wie lepiej dlaczego w SLD nie wybrano leciwego resortu PZPR, i obecnie w sortach Gucci i Armani, a które i często wprost z azjatycko-tureckiego importu.
I chyba nie wybrano z tej racji, bo SLD, niczym kameolon, potrafi się płynnie przemieniać. Natomiast panna PO jak taki 100 letni Mississippi-Alligator, który ciągle jeszcze jakoś pływa ale zdobycznego z swoimi młodymi nie podzieli.

Acha, Petru nie buduje dosłownie nic! Za sondaże i profesorskich promotorów płacą sowicie jegoż mocodawcy, którzy wolą na biznes wysypać miliard, niż 10 stracić. Gentelmen Komorowski również miał swoje żelazne 79,99%. I cóż się z nimi stało... czy tam kasy zabrakło?

G
Gość

Będziemy świadkami kolejnej ekspansji przemysłu nienawiści którą Polacy już przerabiają
od ponad 10 lat.
Nic nowego.

Dodaj ogłoszenie