Chojniczanka Chojnice zwycięstwem nad Sandecją Nowy Sącz przywitała się z publicznością i zmodernizowanym stadionem w Chojnicach

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Nowa, podgrzewana murawa stadionu w Chojnicach prezentuje się znakomicie. W piątek Chojniczanka odniosła na niej zwycięstwo nad Sandecją
Nowa, podgrzewana murawa stadionu w Chojnicach prezentuje się znakomicie. W piątek Chojniczanka odniosła na niej zwycięstwo nad Sandecją mkschojniczanka.pl
Fortuna 1 Liga. 3 lipca 2020 roku to wyjątkowy dzień w najnowszej historii Chojniczanki Chojnice. "Chluba Grodu Tura" ponownie zagrała przy ul. Mickiewicza 12, na nowo wyremontowanej płycie stadionu. Po bramkach Tomasza Mikołajczaka i Janusza Surdykowskiego pokonała 2:1 Sandecję Nowy Sącz.

Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz relacja

W piątkowy wieczór Chojniczanka rozegrała pierwszy mecz przed własną publicznością w trakcie pandemii koronawirusa. Kibice czekali na ten moment łącznie ponad 7 miesięcy, bo zespół trenera Zbigniewa Smółki ostatni raz przy Mickiewicza wystąpił 30 listopada 2019 roku. Od tego momentu zespół nieznacznie poprawił się w tabeli Fortuny 1 Ligi. Szanse na skuteczną walkę o pozostanie w tej lidze zaprzepaścił grając nierówno.

Nie zmienia to jednak faktu, że Chojniczanka chce godnie pożegnać się z Fortuną 1 Ligą. I pokazała to właśnie w piątkowy wieczór, kiedy pokonała ligowego średniaka - Sandecję Nowy Sącz. Strzelanie przy Mickiewicza rozpoczął kapitan Tomasz Mikołajczak. Wykorzystał z zimną krwią dośrodkowanie Aghwana Papikjana. To była 16 minuta spotkania, a chwilę później dwukrotnie kunszt zaprezentował Radosław Janukiewicz. Bramkarz "Chojny" instynktownie bronił strzały z bliska Mateusza Klichowicza i Dominika Kuna.

Goście z Nowego Sącza dopięli swego po zmianie stron. W 67 minucie celnym strzałem głową popisał się Dawid Szufryn i było 1:1. Chojniczanka nie chciała jednak zaliczyć kolejnego remisu. Jej starania opłaciły się w 81 minucie, kiedy to znów błysnął Janusz Surdykowski. Napastnik "Chojny" również główkował i zaskoczył Daniela Bielicę.

Nasz zespół wygrał, chociaż mecz z Sandecją Nowy Sącz kończył w dziesiątkę. Do końcowego gwizdka nie dotrwał Mikołajczak, który za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę opuścił plac gry. To był doliczony czas gry, w którym swoją szansę zaprzepaścili goście. A dokładnie rezerwowy Szymon Kuźma, po którego strzale piłka odbiła się od słupka bramki Janukiewicza.

Ekipa trenera Zbigniewa Smółki po 30 kolejkach ma na koncie 30 punktów. Po piątkowym meczu do bezpiecznego miejsca w tabeli Fortuny 1 Ligi traciła sześć punktów.

Chojniczance zostały do rozegrania jeszcze cztery mecze ligowe, z czego trzy najbliższe przed własną publicznością. W piątek, 10 lipca o godz. 18 zagra u siebie z Chrobrym Głogów. We wtorek, 14 lipca o godz. 17 zmierzy się z Zagłębiem Sosnowiec, a w sobotę, 18 lipca o godz. 17.40 z Wartą Poznań. Ostatnim występem sezonu 2019/2020 będzie dla "Chojny" mecz w Mielcu ze Stalą (w sobotę, 25 lipca o godz. 17.40).

Oficjalnie: Leroy Sane nowym piłkarzem Bayernu Monachium

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie