Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz. Na ten mecz w Chojnicach czekano przeszło siedem miesięcy

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Trener Zbigniew Smółka i jego piłkarze znów będą mogli zagrać przed chojnicką publicznością
Trener Zbigniew Smółka i jego piłkarze znów będą mogli zagrać przed chojnicką publicznością Łukasz Sobala/PressFocus/mkschojniczanka.pl
Fortuna 1 Liga. W końcu kibice w Chojnicach doczekali się oglądania na własne oczy piłkarzy Chojniczanki. Gorzej, że drużynie nie udało się wydobyć z dołów tabeli ligowej. To oznacza, że piątkowe spotkanie z Sandecją Nowy Sącz nie będzie okazją do wielkiego święta.

Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz zapowiedź

Ostatni mecz I-ligowy na stadionie miejskim przy ul. Mickiewicza 12 w Chojnicach Chojniczanka rozegrała 30 listopada 2019 roku. Wówczas drużyna prowadzona już przez Zbigniewa Smółkę przegrała 1:3 z Olimpią Grudziądz. Mecz obejrzało 810 widzów zawiedzionych postawą pomorskiego zespołu.

Chojniczanka zajmowała wówczas (po 20 kolejce Fortuny 1 Ligi) ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 16 punktów. Przed nią była wizja gry wyłącznie na boiskach rywali, bo musiała rozpocząć się zaplanowana modernizacja stadionu pod kątem instalacji systemu podgrzewania murawy. Można przewrotnie stwierdzić, że "Chojnie" pomogła nawet pandemia koronawirusa. Przymusowa przerwa w grze dała więcej czasu firmie budowlanej, która podjęła się prac na stadionie. To wszystko sprawiło, że zamiast gry w końcówce sezonu na stadionie w Bytowie lub w Gdańsku (przy Traugutta) Chojniczanka może dokończyć rozgrywki u siebie.

Przerwa zimowa i przede wszystkim przerwa spowodowana pandemią koronawirusa dała dodatkowy czas zespołowi Smółki na lepsze przygotowania. Trener zapewniał, że drużyna wzmocniła się fizycznie i mentalnie. Gorzej, że rywale w tym czasie również nie próbowali. Efekt? Po 9 kolejnych seriach spotkań "Chluba Grodu Tura" ma na koncie 27 punktów. Jest przedostatnia w tabeli Fortuny 1 Ligi, bo słabiej spisują się tylko Wigry Suwałki. Znajdująca się "oczko" wyżej Odra Opole ma 35 punktów i też nie jest pewna ligowego bytu.

We wtorek "Chojna" zmarnowała jedną z ostatnich szans remisując po słabym meczu 0:0 w Opolu z Odrą. To wszystko sprawia, że powrót Chojniczanki do grania przy Mickiewicza będzie miał słodko-gorzki smak. Matematycznie drużyna z Pomorza wciąż ma szanse utrzymania się w I lidze. W praktyce to zadanie z gatunku sportowego cudu. Piątkowy rywal - Sandecja - to średniak. Ma 37 punktów, a to sprawia, że wciąż musi oglądać się w tabeli za siebie. Najlepsi strzelcy drużyny z Nowego Sącza to Michal Piter-Bučko (8 trafień), Mariusz Gabrych, Maciej Małkowski (po 5) oraz Maciej Korzym i Dominik Kun (po 4).

Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz gdzie oglądać?

11 października 2019 roku w meczu Sandecja Nowy Sącz - Chojniczanka Chojnice kibice się nie nudzili. Spotkanie zakończyło się hokejowym wynikiem 4:4. Najpierw prowadzenie wyszła "Chojna", za sprawą trafienia Toniego Conejo. Później musiała gonić rywali, bo po 33 minutach przegrywała 1:3. Do remisu 3:3 doprowadzili celnymi uderzeniami Emil Drozdowicz i Mateusz Bartosiak. Punkt dla Chojniczanki uratował jednak Mateusz Kuzimski.

Mecz Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz rozpocznie się w piątek, 3 lipca 2020 roku o godz. 17.40. Spotkanie będą mogli z wysokości trybun oglądać kibice. Będzie je także można zobaczyć w telewizji, bo transmitowane będzie w Polsacie Sport.

Finał Pucharu Danii przerwany na 14 minut. Kibice nie przestrzegali zasad dystansu społecznego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie