sportowy24
    Chojniczance udało się uniknąć kolejnego remisu

    Chojniczance udało się uniknąć kolejnego remisu

    KM

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Chojniczance udało się uniknąć kolejnego remisu

    ©Piotrhukalo

    Chojniczanka Chojnice pierwsze dwa spotkania zremisowała, tracąc dwa razy prowadzenie w ostatnich minutach meczu. Tym razem chojnicki klub utrzymał przewagę do ostatniego gwizdka. Chojniczanka na własnym stadionie pokonała Raków Częstochowę 2:1.
    Chojniczance udało się uniknąć kolejnego remisu

    ©Piotrhukalo



    Raków Częstochowa rozpoczął od trzech rzutów wolnych, ale goście nie zbliżyli się nawet do pola karnego Chojniczanki, aż do 9 minuty. Wtedy to Dariusz Formella miał szansę, żeby wpakować piłkę do bramki główką, ale nie doszedł do dośrodkowania rzuconego w pole karne z prawej strony.
    Dwie minuty później akcją odpowiedziała Chojniczanka. Wojciech Trochim wykorzystał wrzutkę z rzutu rożnego. Do końca pierwszej połowy, ani zawodnicy Rakowa, ani Chojniczanki nie potrafili oddać skutecznego strzału na bramkę rywala.

    Po powrocie na boisko okazję do powiększenia przewagi miał Seweryn Michalski. Zawodnik Chojniczanki posłał piłkę w kierunku okienka bramki. Świetnie jednak interweniował Michał Gliwa. Chwilę później zagrożona była bramka Radosława Janukiewicza. Karol Mondek z Rakowa próbował szczęścia z ostrego kąta, ale piłka poleciała minimalnie obok słupka. Wtedy trener z Częstochowy zdecydował się na pierwszą zmianę. Rafał Figiel zszedł z boiska, a w jego miejsce wszedł Piotr Malinowski. Zmiana okazała się strzałem w „dziesiątkę”, a to dlatego, że dziesięć minut później Malinowski pokonał bramkarza Chojniczanki.

    Nad chojnickim klubem znów zawisło widmo remisu. W 78 minucie arbiter wskazał jednak na 11. metr, a rzut karny wykorzystał Hubert Wołąkiewicz i Chojniczanka znów prowadziła. Ta sytuacja mogła się zmienić pięć minut później. Wtedy to bliski wyrównania był Przemysław Pietruszka, zawodnik Chojniczanki, który mało brakowało, a wpakowałby piłkę do własnej bramki. W ostatniej chwili sytuację uratował bramkarz klubu z Chojnic. Ostatecznie Chojniczanka notuję pierwszą wygraną w tym sezonie. Chojnicki klub pokonał na własnym stadionie Raków Częstochowę 2:1.

    Zobacz zjawiskowe polskie lekkoatletki!


    Agencja TVN


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!