Chojnice: Syndyk wkroczył do Mostostalu

Michał Piepiorka
Na razie w chojnickim Mostostalu trwa produkcja, bo cały czas realizowane są kontrakty jeszcze sprzed decyzji o upadłości firmy
Na razie w chojnickim Mostostalu trwa produkcja, bo cały czas realizowane są kontrakty jeszcze sprzed decyzji o upadłości firmy Archiwum
Udostępnij:
W chojnickim Mostostalu pracę rozpoczął już syndyk wyznaczony przez Sąd Okręgowy w Gliwicach. Syndyka dla Mostostalu wybrano na Śląsku, gdyż centrala firmy znajduje się w Rudzie Śląskiej. Nadzór nad zakładem będącym w stanie upadłości pełnić będzie Marcin Ferdyn.

Syndyk zapewnia, że nie chce od razu zamknąć Mostostalu i doprowadzić do zwolnienia załogi oraz wyprzedaży majątku firmy.

Rozpoczęcie pracy przez Marcina Ferdyna to wbrew pozorom dobra informacja dla załogi jednego z największych zakładów w Chojnicach. Pracownicy, którzy od kilku miesięcy dostają wypłaty w ratach, teraz będą mogli liczyć na wynagrodzenie otrzymywane na bieżąco. Pieniądze na pensje mają pochodzić bowiem z Funduszu Świadczeń Gwarantowanych.

- Z funduszu mają także pochodzić pieniądze na wypłatę zaległych wynagrodzeń - mówi Stanisław Kowalik, przewodniczący NSZZ Solidarność w Mostostalu.

Chojnice: Dwa wnioski o upadłość Mostostalu

Na razie w chojnickiej firmie trwa produkcja, bo cały czas realizowane są kontrakty jeszcze sprzed decyzji o upadłości firmy. Zlecenia są jeszcze do końca października, ale Ferdyn już prowadzi rozmowy o kolejnych kontraktach dla Mostostalu.

Walkę o nowe zamówienia podjęły także związki zawodowe działające w firmie. - Nie zostaliśmy podwykonawcami na budowę mostu w Toruniu, ale wystosowaliśmy pismo do firmy Strabag. Chcielibyśmy, żeby pomyśleli o nas jako podwykonawcach przy innych zleceniach - informuje Kowalik.
I dodaje: - Syndyk poinformował nas, że jeśli już będzie chciał sprzedać komuś Mostostal, to tylko jako firmę działającą.

Mostostal Chojnice. Jeden z największych zakładów pracy ogłosił upadłość

Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, zainteresowany sytuacją w firmie, w której pracuje ponad 600 osób, spotkał się już z syndykiem Mostostalu. - Rozmowa była bardzo rzeczowa. Syndyk zapewnił mnie, że będzie robił wszystko, by utrzymać produkcję w firmie i zadbać o załogę - stwierdza burmistrz.

Natomiast wiadomo już niemal na pewno, że Urząd Miejski w Chojnicach, który jest również wierzycielem Mostostalu, nie ma co liczyć na zwrot długu. Firma zalega ratuszowi aż milion zł z tytułu podatku od nieruchomości.

- Niestety, jesteśmy dopiero w czwartej grupie zaspokajania wierzycieli i tych pieniędzy już nie odzyskamy - wyjaśnia Finster.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
komornik
co z zakupem stoczni szczecińskiej przez mostostal chojnice ???
g
gość
to jest zbyt piękne fundusz też wszystkiego nie wypłaca, weźcie przykład z Malmy tam też było pozwolenie na produkcje Syndyk stracił już dużo pieniędzy a teraz zamyka działający zakład,bo ponoć produkowanie prowadzi do degradacji majątku. Może Wam się lepszy Syndyk trafił?
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie