reklama

Chojnice: Inspektor żąda remontu wieży ciśnień

Maria Sowisło
Najbardziej zniszczona jest kopuła wieży w Chojnicach
Najbardziej zniszczona jest kopuła wieży w Chojnicach Maria Sowisło
Naprawę obiektu, wypełnienie ubytków i pęknięć w podstawie budynku, naprawę pokrycia dachu kopuły i naprawę instalacji piorunochronnej

To tylko część prac remontowych, które ma do końca tego roku wykonać właściciel chojnickiej wieży ciśnień Marek Janik

Nakazał mu to powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, który rok temu podjął już próbę ratowania ponadstuletniego budynku. Złożył wówczas doniesienie do prokuratury o zniszczenie wieży. Sprawa została umorzona ze względu na przedawnienie. Czy teraz próba zwieńczona zostanie sukcesem?

Można w to wątpić. Decyzję, od której Janik może się odwołać, udostępnił mediom na ostatniej konferencji prasowej Arseniusz Finster, burmistrz Chojnic. Tyle tylko, że dokument nie trafił, jak dotąd, do samego zainteresowanego- właściciela wieży.

- Nie wiem o jakiej decyzji inspektora mam dyskutować i do czego się ustosunkowywać skoro nie mam tego pisma - mówił wczoraj Marek Janik, właściciel chojnickiej wieży ciśnień. - To, że pokrycie dachu kopuły nadaje się do remontu, wiem sam. Na razie nie zacieka, więc murom krzywda się nie dzieje.

Przypomnijmy, że wieża sprzedana została w 1996 roku za symboliczne 1000 zł (plus podatek VAT) Markowi Janikowi. Zabytek wybudowano pod koniec XIX wieku. Ma więc już ponad sto lat. Kiedy Janik kupował wieżę miał dalekosiężne plany, choćby stworzenia punktu widokowego.

Teraz jednak wszyscy jesteśmy świadkami jej pogarszającego się stanu technicznego. Kopuła i sam budynek jest zabezpieczony tak, aby nic się z niego nie odrywało. Zanim jednak sprawą zajął się inspektor nadzoru budowlanego z kopuły odrywała się papa, a w ścianach były ruchome cegły. Inspektora alarmowali o tych faktach mieszkańcy. Sugerowali także, że wieża jest tylko i wyłącznie specyficznym masztem telefonii komórkowej i internetu. Kopuła usłana jest nadajnikami.

Urzędnicy z kolei rozkładają bezradnie ręce, bo wieża jest własnością prywatną i twierdzą, że mogą jedynie wysyłać pisma. Wielokrotnie burmistrz Chojnic Arseniusz Finster oficjalnie składał propozycje odkupienia wieży ciśnień za kwotę podobną do tej sprzed 13 lat.

- Nie sprzedam wieży. Przysięgam, że zależy mi na tym, by była czymś pięknym, ale nie wszystko zależy ode mnie - dodaje Janik. - W ciągu tego czasu, kiedy jestem jej właścicielem zmieniają się przepisy i to one kładą w gruzach koncepcje na jej zagospodarowanie Tymczasem chojniczanie nie bardzo już wierzą w zapewnienia właściciela wieży. Od lat bowiem patrzą jak budynek z roku na rok wygląda gorzej.

- Zabezpieczam ją jak mogę. Rozmawiam z potencjalnymi inwestorami jednak atmosfera jaka się wytworzyła wokół wieży mi nie pomaga - dodaje Janik.
Sprawę komplikuje dodatkowo fakt, że budynek nie jest wpisany do rejestru zabytków województwa pomorskiego, a jedynie do ewidencji. Oznacza to, że konserwator zabytków nie może nic w majestacie prawa zrobić.

Plan naprawy

Wieża ciśnień w Nowym Dworze Gd. nadal jest własnością prywatną, ale obiekt ma przejąć miejscowy samorząd.

Po zakończeniu spraw spadkowych właścicielka chce przekazać wieżę miastu. Równolegle toczą się sprawy związane z zabezpieczeniem tego zabytku. Prace koordynują zaangażowani mieszkańcy, którzy na początku tego roku założyli specjalny komitet na rzecz odnowy wieży. Udało im się wraz ze strażakami przeprowadzić akcję skuwania tynku z kopuły budowli. Fragmenty betonu od lat stwarzały zagrożenie, same odpadały od konstrukcji i rozbijały się o chodnik.

Były to pierwsze poważne prace wykonane przy tym obiekcie od jego wybudowania w 1909 roku. W planach jest zamontowanie zabezpieczającego rusztowania wokół stuletniej wieży i zbieranie środków na jej renowację.
(PS)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
bolo

Jak to się dzieje, że osoby które nigdy nie miały nic wspólnego z powstawaniem tych pięknych obiektów są ich prywatnymi właścicielami?! Te techniczne obiekty powinny być im odebrane, a już na pewno powinien być dla nich wydany zakaz wykorzystywania do komercyjnej (telefonia komórkowa) działalności, jeśli zyski z tego typu działalności nie są przekazywane na cel utrzymania tych obiektów w odpowiednim stanie technicznym! SKANDAL!!!

Dodaj ogłoszenie