Choinka na maszcie, tuńczyk a la śledź, barszczyk, czyli...

    Choinka na maszcie, tuńczyk a la śledź, barszczyk, czyli morska wigilia

    Jacek Sieński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    "Antica" latem cumowała w Gdańsku po powrocie z długiej oceanicznej wyprawy
    1/3
    przejdź do galerii

    "Antica" latem cumowała w Gdańsku po powrocie z długiej oceanicznej wyprawy ©Robert Kwiatek

    Większość statków PŻM znajdzie się podczas świąt na pełnym morzu, na Atlantyku i wodach okalających Europę. W gorącej strefie równikowej Atlantyku świętować będzie załoga masowca "Generał Dąbrowski", który przed Wigilią wypłynie z brazylijskiego portu Itacoatiara.

    Najdalej, bo pośrodku Pacyfiku, przy wigilijnym stole zasiądą marynarze na masowcu "Polska Walcząca". Statek przebył 16 grudnia Kanał Panamski i płynie w kierunku portu Lan-Shan w Chinach.
    W kilku obcych, odległych portach będą spędzać wieczór wigilijny między innymi załogi statków "Solidarność", płynącego do Puerto Ordaz w Wenezueli, czy "Podlasie", zmierzającego do Ilo w Peru.

    Tylko masowiec "Kopalnia Halemba", jako jedyny statek PŻM, pozostanie na święta w polskim porcie - w Gdyni. Natomiast 19 grudnia rodziny pożegnały marynarzy ze statku "Jamno", który wyszedł z Gdańska do Gandawy, i z masowca "Ziemia Górnośląska", mającego zaplanowane opuszczenie 22 grudnia po remoncie Gdańskiej Stoczni Remontowa SA.

    Marynarskie święta


    - Na statkach w święta nie może zabraknąć choinek naturalnych albo sztucznych, które ozdabia się i ustawia w mesach - mówi Krzysztof Gogol, doradca dyrektora ds. mediów PŻM. - Niezależnie od tego każdy z marynarzy ma drzewko w swojej kabinie. Przednie i tylne maszty statków przystraja się jedliną. Gdy istnieje możliwość, w portach, do których zawijają statki, zakupuje się choinki naturalne. Kolacja wigilijna odbywa się w mesie oficerskiej i uczestniczą w niej wszyscy razem - oficerowie i marynarze wolni od wacht. Jeżeli statek znajduje się na morzu, na mostku pozostają oficer wachtowy i sternik, a w maszynowni - mechanik.

    Kolację rozpoczyna życzeniami składanymi załodze kapitan, a potem - tak jak jest przy stołach wigilijnych w kraju, wszyscy dzielą się opłatkiem i składają sobie wzajemnie życzenia. Późnym wieczorem każdy z marynarzy zaszywa się zazwyczaj w swojej kabinie i stara się połączyć ze swoimi bliskimi za pośrednictwem telefonu komórkowego albo satelitarnego. Jeżeli telefon nie ma zasięgu z powodu odległości od kraju, może skorzystać z radiostacji na statku. W przypadkach, kiedy statek znajduje się w porcie kraju chrześcijańskiego, po wigilii część marynarzy udaje się do miejscowego kościoła na pasterkę. W czasie świąt załogi statków cumujących w portach odwiedzają duszpasterze ludzi morza z misji Stella Maris czy The Mission to Seafarers. Misje te pomagają również marynarzom w dostaniu się do miejscowych kościołów.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo