Chińczycy zbudują nam co tylko chcemy

    Chińczycy zbudują nam co tylko chcemy

    Paweł Rydzyński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    W piątek do Pekinu odlatują wicepremier Grzegorz Schetyna i minister sportu Mirosław Drzewiecki. W niedzielę spotykają się z prezydentem Chin Hu Jintao. Na początku września rozmowy w chińskiej stolicy będzie kontynuował wicepremier Waldemar Pawlak. Ale Chińczycy już biją się o możliwość budowania polskich stadionów.
    - Chcemy, by w połowie września przyleciały do Polski delegacje wielkich chińskich firm i zapoznały się z warunkami przetargów. One potrafią budować o połowę taniej niż konsorcja naszych firm z zachodnimi. A o tym, jakiej jakości są ich obiekty olimpijskie, możemy się przekonać z codziennych relacji z Pekinu - uważa Mirosław Drzewiecki.

    Wśród 9 firm, które zgłosiły się do przetargu na wybudowanie gdańskiego stadionu Baltic Arena, są dwa konsorcja chińskie: China Metallurgical Group Corporation i China Overseas Engineering Group. Chcą one także zbudować stadion we Wrocławiu. Eksperci nieoficjalnie przyznają, że propozycje Chińczyków dystansują oferty innych firm.

    Mirosław Drzewiecki twierdzi, że chińskie konsorcja chcą budować w Polsce "za pół ceny". Jako przykład podaje drugą linię warszawskiego metra. Firmy europejskie chcą ją wybudować za nie mniej niż 6 mld zł, gdy władze stolicy są w stanie na to wydać niecałe 3 mld zł. Chińczykom taka suma by wystarczyła.
    6 mld zł - za minimum taką sumę europejskie firmy chcą zbudować drugą linię warszawskiego metra
    Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR proponuje jednak, by chińskie superpropozycje traktować z dystansem. - Bądźmy ostrożni, zwłaszcza w takich sytuacjach jak ta dotycząca budowy metra.

    Jedna z chińskich firm dostarczyła dokumenty w języku mandaryńskim - mówi Furgalski. Zauważa jednak, że setki chińskich przedsiębiorstw, które od chwili rozpoczęcia igrzysk w Pekinie nie mają nic do roboty, będą szukały nowych rynków na świecie - także w Polsce.

    Entuzjastą sprowadzenia do naszego kraju chińskich firm jest natomiast Sylwester Szafarz z Polsko-Chińskiej Izby Gospodarczej.

    - Stadion Olimpijski Ptasie Gniazdo zbudowali w niecałe dwa lata, podobnie jak Wodny Sześcian, gdzie możemy obserwować zawody pływackie - mówi Szafarz.
    3 mld zł - taki byłby koszt zbudowania tego odcinka metra przez Chińczyków
    Chińczycy mają już 50 tys. km autostrad, które w minionych latach budowali w tempie 6 tys. km rocznie (my do Euro 2012 musimy wybudować ledwie 600 km). Lotnisko w Pekinie zostało zmodernizowane w ciągu czterech lat i teraz rocznie może przyjmować 100 mln pasażerów.

    Na wybudowanie 6 nowych linii pekińskiego metra potrzebowali siedmiu lat (w rekordowym tempie 2,5 roku powstała niemal 20-kilometrowa linia olimpijska). Z 6-kilometrowym odcinkiem 2 linii warszawskiego metra fachowcy z Państwa Środka poradziliby sobie w niespełna rok.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo