Chcą w Sopocie referendum ws. odwołania Karnowskiego

Wideo: Maciej KrajewskiEwa Andruszkiewicz

Wideo

Zobacz galerię (22 zdjęcia)
Odwołanie prezydenta Karnowskiego jest obecnie sprawą szczególnie pilną – ogłosili na czwartkowej konferencji członkowie stowarzyszenia Mieszkańcy dla Sopotu. Chcą przeprowadzenia referendum.

- Obawiamy się, że przed wyborami prezydent nasili sprzedaż i dzierżawę najbardziej wartościowych terenów po zaniżonych cenach lub rozda je za darmo, ponieważ zdaje sobie sprawę, że przyszłorocznych wyborów samorządowych nie wygra – mówią miejscy aktywiści i zapowiadają referendum w tej sprawie.

- Poprzez referendum chcemy doprowadzić do natychmiastowego zatrzymania wyprzedaży działek i nieruchomości w mieście, niszczenia terenów zielonych poprzez nadmierną i bezsensowną zabudowę, mamy tu na myśli np. budowę parkingu w Parku Północnym. Nie chcemy, żeby w okresie przedwyborczym z naszych pieniędzy była finansowana kampania wyborcza prezydenta poprzez publikacje urzędu miasta. Chcemy zakończyć kampanię kłamstw i manipulacji, jakiej poddawani są sopoccy seniorzy, którym wmawia się, że wszystko w mieście robione jest dla nich, podczas gdy prawda jest niestety radykalnie inna – mówiła w czwartek Małgorzata Tarasiewicz, prezes stowarzyszenia Mieszkańcy dla Sopotu i zaapelowała następnie do sopockich radnych Kocham Sopot oraz posłów z naszego regionu, aby w ciągu tygodnia odnieśli się do propozycji przeprowadzenia referendum – czy popierają tę inicjatywę.

Małgorzata Tarasiewicz chce referendum w sprawie odwołania Jacka Karnowskiego [ROZMOWA]

- Wmawia się seniorom, że na zdrowie poświęca się w naszym mieście duże środki. To nieprawda. Sytuacja cały czas się pogarsza. Ostatnio zlikwidowana została stacja dializ w Sopocie. Seniorzy pozostali bez żadnej alternatywy w tym względzie – dodawał w czwartek Jerzy Jastrzębski ze stowarzyszenia Mieszkańcy dla Sopotu.

- Nie widzimy dbałości o ziemię sopocką. Jest ona degradowana w sposób nieprzemyślany, ogromne tereny są karczowane – mówił Krzysztof Iwanow ze stowarzyszenia Mieszkańcy dla Sopotu.

Na czwartkowej konferencji aktywiści zapowiedzieli, że jeszcze do przyszłej środy powstanie komitet referendalny.

- Decyzję o referendum przekażemy w przyszłą środę komisarzowi wyborczemu, który będzie miał dwa tygodnie na poinformowanie nas, ile podpisów będziemy musieli zebrać. Według naszych szacunków, będzie to ok. 3 tys. Na zebranie tych podpisów będziemy mieć dwa miesiące. Następnie komisarz wyborczy w ciągu 50 dni będzie musiał sprawdzić, czy wszystko się zgadza i wyznaczyć termin referendum – mówiła dalej Małgorzata Tarasiewicz. - Dużo zależy od decyzji komisarza wyborczego, ale mamy nadzieję, że przeprowadzimy referendum jeszcze przed końcem roku.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy władze miasta. Poniżej publikujemy oświadczenie prezydenta Jacka Karnowskiego.

„Od wielu lat pracuję na rzecz sopocian i nie boję się oceny mieszkańców. Najlepszą weryfikacją idei i działań samorządowca są demokratyczne wybory. Widać ich Mieszkańcy dla Sopotu się boją - poprzednie pokazały, że nie mają żadnego pomysłu na miasto. Nie uzyskali poparcia nawet dla jednego przedstawiciela w Radzie Miasta.

Teraz szkalują własne miasto i przedstawiają nieprawdziwe dane. Są nawet w stanie budować koalicję z tymi, którzy szkodzą mieszkańcom i Sopotowi, jak osoby związane z SKT czy Zatoką Sztuki.

Całkowicie zakłamują rzeczywistość. Twierdzą, ze Sopot jest bankrutem, podczas gdy jest jednym z najmniej zadłużonych miast w Polsce!!! Zadłużenie na koniec czerwca br. wyniosło 75,6 mln złotych co stanowi 26 proc. w stosunku do dochodów. Nadwyżka budżetowa na koniec 2016 roku wynosiła 26 mln złotych. To nie tylko ignorancja i nieznajomość realiów miasta - to po prostu zwykłe kłamstwo!

Sopot jako pierwsze miasto w Polsce wprowadziło Budżet Obywatelski, prowadzi konsultacje dotyczące zieleni w mieście czy lokalizacji schroniska dla zwierząt. Jako prezydent nie boję się podejmowania decyzji. Tego oczekują ode mnie i od Rady Miasta mieszkańcy, którzy nas wybrali.

Jesteśmy najbardziej zielonym miastem w Polsce, z niezależnych badań Fundacji Schumana EUROPOLIS 2017 wynika jasno, że Sopocianie są bardzo zadowoleni z miejsca, w którym mieszkają, że czują się tutaj bezpiecznie. Z kolei z badań jakości życia Serwisu Otodom wynika że Sopot bije inne miasta na głowę jeśli chodzi o możliwości spędzania wolnego czasu przez mieszkańców. To są dla mnie wiarygodne dane, a nie nieprawdziwe tezy wygłaszane w TVP, stanowiącej tubę propagandową PiS. Swoją drogą ciekawe, czy publiczna telewizja, kierując się swoją misją zaprosi mnie do programu na żywo, abym mógł sprostować te wszystkie kłamstwa.

Dane z niezależnych badań mobilizują nas do dalszej pracy. Niedługo rozpocznie się budowa tak oczekiwanej geriatrii, przystępujemy do modernizacji energetycznej 25 budynków oświatowych oraz wymiany oświetlenia w mieście, rewitalizujemy skarpę sopocką i inne tereny zielone. Realizujemy program dla Sopotu, który zyskał największe poparcie mieszkańców w ostatnich wyborach.

Jacek Karnowski”

W odpowiedzi na oświadczenie Jacka Karnowskiego, stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu wydało poniższe oświadczenie:

„Domagamy się przeprosin od prezydenta Jacka Karnowskiego za agresywny atak na nasze stowarzyszenie za to, że zdecydowaliśmy się na podjęcie inicjatywy zwołania referendum w sprawie jego odwołania.

Prezydent zarzucił nam w swoim oświadczeniu dla mediów 'szkalowanie własnego miasta i przedstawianie nieprawdziwych danych', 'całkowite zakłamywanie rzeczywistości', 'kłamstwo na szkodę miasta'.

Działanie prezydenta wskazuje na brak zrozumienia jak funkcjonuje demokracja. Wbrew jego wyobrażeniom, nie ma nic złego w tym, że w demokratycznym państwie obywatele niezadowoleni ze sposobu sprawowania władzy przez wybranego przez siebie reprezentanta mają prawo go odwołać. Zaskakujące zachowanie prezydenta Jacka Karnowskiego może być wyrazem nadmiernego utożsamienia się ze sprawowaną przez 20 lat funkcją, które powoduje, że trudno jest mu zrozumieć swoją służebną rolę wobec mieszkańców miasta.

Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu przedstawiło w medialnych wystąpieniach wyłącznie fakty, a zarzuty stawiane przedstawicielom stowarzyszenia noszą znamiona oszczerstwa. Dlatego domagamy się natychmiastowych przeprosin i zachowania kultury w ewentualnych dalszych próbach oceny naszych działań. Agresja nie służy rozwiązywaniu problemów tylko je zaostrza.

Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu

ewa.andruszkiewicz@polskapress.pl

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krol KiK

Kadencja takich zydowskich szmondakow powinna trwac gora 2 lata. No bo przeciez Karnowski jest zydowski, czym nawet sie chelpi i nie zaprzecza chszczeniu nozem. Dwa lata dlatego, ze w tym czasie zdaza sie nakrasc do siodmego pokolenia wstecz.

D
D

Może bezpieczeństwo emerytów pana prezydenta niewiele obchodzi, bo może pan prezydent ma pozwolenie na broń palną i czuje się dzięki temu bezpiecznie.

Jednak policja sopocka ma za małe wsparcie z urzędu miasta.
Oby przez skąpstwo magistratu wobec policji nie doszło do tragedii.

g
gostek

bo policja jest państwowa a nie miejska, a nie do Karnowskiego. ps. Slaby ten twój hejt z nowogrodzkiej.

e
emeryt z Sopotu

Brakuje patroli, a to nie jest bezpieczne.
Jest gigantyczne zadłużenie miasta na 80 milionów złotych, ale na bezpieczeństwo i ochronę zdrowia te pieniądze raczej nie zostały wydane.
Dla pana prezydenta kluby sopockie i bomblerki w tych klubach są ważniejsze niż mieszkańcy.

o
obserwator

Zlecenie czy o dzieło? Koszty uzyskania za hejt policzone ?

G
Gość

Te 26% zadłużenia, to ogromna strata możliwa do odrobienia tylko i wyłącznie przez sprzedaż miejskich nieruchomości. Innej drogi nie ma!

Dlaczego te 26% to tak dużo w Sopocie, skoro inne miasta procentowo maja wyższe zadłużenie?
Sopot ma bardzo małą infrastrukturę w przeciwieństwie do innych miast podobnej wielkości.
Nie ma szpitala bardzo drogiego w utrzymaniu.
Nie ma zakładu komunikacji miejskiej - z założenia deficytowego.
Nie ma oczyszczalni scieków i elektrociepłowni.
Ma bardzo mało dzieci, więc szkoły są nieliczne i jest ich coraz mniej. Nie trzeba więc na nie płacić.
Ma bardzo małą liczebnie komendę policji, która w związku z tym ma problemy, a miasto ciągle nie chce płacić za bezpieczeństwo mieszkańców, tyle ile trzeba.

A emisja obligacji na około 20 milinów podjęta teraz przez prezydenta Karnowskiego powinna być bezwzględnie rozważona po wyborach w 2018 roku przez nową radę miejską.

Dodaj ogłoszenie