Ceny masła nie przestają rosnąć. Za 200-gramową kostkę w czerwcu musieliśmy zapłacić od 7 do 8 złotych. Eksperci jednak uspokajają – niedługo tendencja się odwróci i ulubione smarowidło Polaków będzie można kupić dużo taniej

Po osiągnięciu rekordowych cen w 2017 roku eksperci zapowiadali, że masło będzie już tylko tanieć. Powodem drożyzny miała być globalna sytuacja podażowo-popytowa, jak i konieczności odnowienia stad krów w Australii i Nowej Zelandii (najwięksi producenci mleka). W ubiegłym miesiącu masło kosztowało od 7 do 8 złotych za 200-gramową kostkę – podawała ''Gazeta Wyborcza''. Czy tendencja wzrostowa się utrzyma?

Prognozy ekspertów – czy masło przestanie drożeć?

– Notowania hurtowe w Nowej Zelandii, która jest wiodącym eksporterem nabiału na świecie, pokazały na początku lipca spadki cen masła – mówi w rozmowie ze Strefą Biznesu główny analityk Cinkciarz.pl Marcin Lipka. Ekspert zaznacza, że mimo iż na rodzimym rynku możemy wciąż zaobserwować wzrost cen masła w blokach, to prawdopodobnie ta tendencja się nie utrzyma. – Krajowy rynek trochę z opóźnieniem reaguje na europejskie zmiany, jednak ze względu na wolny unijny rynek również i w Polsce zobaczymy w końcu stabilizację, a później również spadki cen. Według GUS w maju br. 200-gramowa kostka masła kosztowała w Polsce średnio 5,99 zł. To o niespełna 20 proc. więcej niż rok temu, ale mniej niż 7,08 zł zanotowane w październiku 2017 r.

–Należy zwrócić też uwagę na to, że Unia Europejska weszła w sezonowy szczyt produkcji. – powiedział z kolei Strefie Biznesu ekonomista z Departament Analiz Makroekonomicznych Credit Agricole Jakub Olipra. – Ceny hurtowe masła w Unii Europejskiej, Nowej Zelandii i Stanach Zjednoczonych spadają. Najprawdopodobniej znajdzie to niedługo odzwierciedlenie także i na sklepowych półkach - dodaje.

Ile niedługo zapłacimy za masło?

– W kolejnych tygodniach przeciętne ceny powinny utrzymać się w przedziale 6-7 zł za standardową kostkę (30-35 zł/kg). Na szczęście maleje ryzyko, że przekroczą granicę 7 zł jak to miało miejsce w trakcie ubiegłorocznego szczytu maślanego szaleństwa – dodaje Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.

Dlaczego jest takie drogie?

Przyczyną jest susza. Jednak nie chodzi o tę w naszym kraju – tak jak w ubiegłym roku, szukając ''winnych'' musimy znów wspomnieć o Nowej Zelandii. Małe opady doprawadziły tam do pogorszenia jakości pastwisk.– Nowa Zelandia odpowiada za prawie połowę światowego eksportu masła. Na początku sezonu skup mleka rósł tam o kilkanaście procent w ujęciu rocznym. Rynek nastawiał się, że mleka będzie więcej, a tym samym także i masła. W efekcie cena smarowidła spadła. Z powodu suszy, produkcja mleka okazała się jednak dużo niższa niż wcześniej oczekiwano. To był główny czynnik, który miał wpływ na to, że ceny masła rosły od lutego bieżącego roku – podsumowuje Jakup Olipra ekonomista z Departament Analiz Makroekonomicznych Credit Agricole.

Jeśli wyjeżdżasz na urlop, niezależnie za granicę czy w Polsce, dobrze mieć wakacyjną polisę. Nie trzeba wydawać dużo pieniędzy, a czasami wcale - by zapewnić sobie taką asekurację i spokojne wakacje. Kliknij w ten tekst, a uzyskasz sześć krótkich porad, które pozwolą Ci perfekcyjnie zrealizować ten cel!

Kliknij w ten tekst i polub nas na Facebooku! Będziesz wtedy na bieżąco z aktualnymi i ważnymi informacjami dotyczącymi budżetu domowego. Naprawdę warto!