Ceny skupu większości owoców nie zadowalają plantatorów. Maliny są 3 razy tańsze na Podkarpaciu (10,50 zł/kg) od tych w województwie zachodniopomorskim. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów razem z Inspekcją Handlową przeanalizował ceny owoców w wybranych sklepach w całej Polsce.

Ostatniego dnia lipca rząd przyjął projekt ustawy, która ma przeciwdziałać nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. Pisaliśmy o tych regulacjach tu: Przewaga kontraktowa. Jej nieuczciwe wykorzystywanie wobec rolników ma zahamować ustawa

Ceny owoców w skupach pod kontrolą

UOKiK przygląda się relacjom skupów i rolników z przetwórniami. Analizowane są ceny oraz warunki - czy te oferowane przez skupy są "realizacją polityki handlowej przetwórców, z którymi współpracują, czy też wynikają z sytuacji rynkowej, współpracy z tymi samymi odbiorcami i naśladownictwa cenowego".

Prezes Niechciał: - Badamy, z pomocą Inspekcji Handlowej, zależności pomiędzy niskimi stawkami w skupach a wysoką ostateczną ceną, jaką płaci konsument w sklepie, czy na bazarze. Chcemy ustalić, na którym etapie sprzedaży dochodzi do podniesienia ceny.

Najwyższe ceny owoców są na zachodzie kraju, a najniższe - na wschodzie

Inspekcja Handlowa od 18 do 30 lipca sprawdziła ceny owoców w prawie 1600 sklepach w Polsce. Najwyższe średnie ceny wiśni odnotowano w woj. pomorskim – kilogram kosztował 6,44 zł. Najwyższa cena wynosiła 9,09 zł. Najmniej za kg wiśni płacono w woj. lubelskim – 3,80 zł. Najniższa cena w tym województwie to 3,11 zł. Ceny jabłek (te uśrednione) wahały się między 3,68 a 3,87 zł za kilogram. Takie wyceny utrzymywały się w województwach: warmińsko-mazurskim, mazowieckim, łódzkim i wielkopolskim. Najdroższe były jabłka w Pomorskiem i Opolskiem – 4,61 zł/kg.

Firma skupująca owoce płaci z opóźnieniem

- Niedawno informowaliśmy o kontroli przetwórców, w której sprawdzaliśmy, czy nie doszło do wykorzystania przewagi kontraktowej wobec mniejszych dostawców owoców. W tej chwili prowadzimy kilka różnych działań mających ułatwić rolnikom funkcjonowanie - mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. W czwartek Urząd przekazał, że postawił zarzuty przetwórcy owoców, który jest podejrzewany o wykorzystywanie przewagi kontraktowej wobec sadowników.

Postępowanie dotyczy spółki T.B. Fruit Polska. Firma skupuje owoce, produkuje koncentrat jabłkowy, przetwarza również wiśnie, maliny, aronię, truskawki oraz czarną porzeczkę. UOKiK podejrzewa, że przedsiębiorca wykorzystuje swoją przewagę kontraktową wobec dostawców. - Z naszych informacji wynika, że spółka T.B. Fruit nie dotrzymuje ustalonych przez siebie terminów płatności. Choć w umowach zobowiązuje się do zapłaty w ciągu 30 dni, to w rzeczywistości rolnicy otrzymują pieniądze znacznie później. Zwłoka wynosi nawet do 200 dni – przekazał Marek Niechciał.

Kara za wykorzystywanie przewagi kontraktowej może wynieść do 3 proc. obrotu przedsiębiorcy. Spółka osiągnęła w ubiegłym roku obrót przekraczający 100 milionów złotych.

Po przeprowadzonych analizach urząd uznał, że wrażliwym punktem rynku owoców mogą być w 2018 roku jabłka, których zbiór zapowiada się na dużo wyższy niż w poprzednim sezonie. UOKiK zapowiada kontrole i sprawdzanie umów kontraktacyjnych.

Produkcja owoców w Polsce w latach 2011-2016 wzrosła o 36 proc. - do 4,6 mln ton, głównie w wyniku zwiększenia produkcji jabłek

_______________________
Wypowiedź dot. ASF z 27.07.2018