Ceny paliw WRZESIEŃ 2019: Za benzynę, olej napędowy i gaz zapłacimy więcej. Ile aktualnie kosztuje paliwo? [18.09]

Jakub Oworuszko
Jakub Oworuszko
Zaktualizowano 
fot. archiwum
fot. archiwum fot. Andrzej Banas/ Polska Press
Po kilkutygodniowych spadkach cen na stacjach paliw czekają nas podwyżki spowodowane atakiem na saudyjską rafinerię. Koszt jednego litra paliwa może pójść w górę nawet o 10 groszy. W związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w Polsce nie ma co spodziewać się obniżek, ceny mogą się jedynie ustabilizować – przekonują eksperci.

- Przez ostatnie tygodnie notowaliśmy obniżki cen paliw. Średnia cena za litr 95-oktanowej benzyny i oleju napędowego spadła poniżej 5 zł za litr. W ostatnim tygodniu spadki wyhamowały, a olej napędowy, podobnie jak auto-gaz, lekko podrożał, ale to nie były duże zmiany – zauważa w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Grzegorz Maziak, redaktor naczelny portalu e-petrol.pl.

Czytaj także

Niestety to koniec tendencji spadkowej cen na stajach paliw. Wszystko przez sobotni atak dokonany na jedną z rafinerii w Arabii Saudyjskiej, która częściowo uległa poważnemu uszkodzeniu, jej naprawa może zająć wiele tygodni. Zakład przetwórstwa w Bukajk odpowiada za pięć procent światowej produkcji. Dlatego ropa podrożała na giełdzie o ok. 10 proc.

- To może przełożyć się na podwyżki w najbliższym czasie – przewiduje Grzegorz Maziak. Ceny mają wzrosnąć średnio o 5-10 groszy na litrze.

Z piątkowej prognozy e-petrol.pl, opracowanej jeszcze przed atakiem na saudyjską rafinerię, wynika, że w tym tygodniu za litr popularnej „95” kierowcy zapłacą od 4,95 do 5,06 zł, za „98” od 5,30 do 5,41 zł, za olej napędowy od 4,99 do 5,10 zł, a za gaz od 1,95 do 2,04 zł.

Teraz należy do tych cen doliczyć średnio od 5 do 10 groszy na litrze.

Czy ceny paliw na stacjach przed jesiennymi wyborami spadną? Według ekspertów nie. - One mogą stabilizować obecne ceny, które mogą nie rosnąć tak szybko, jak wskazywałyby na to warunki rynkowe – przekonuje Grzegorz Maziak.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

polecane: Kody na prawie jazdy. Nie ignoruj ich, bo możesz mieć kłopoty.

Wideo

Materiał oryginalny: Ceny paliw WRZESIEŃ 2019: Za benzynę, olej napędowy i gaz zapłacimy więcej. Ile aktualnie kosztuje paliwo? [18.09] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
stacja nie orlen

ORLEN sztucznie trzyma ceny na poziomie 4,99 aby przed wyborami nie denerować swoich wyborców ! ! !

Tracą natym przedewszystkim prywatni właściciele stacji którzy już 3 tydzień sprzedają paliwo bez marży trzymając ceny na poziomie stacji OREN czyli 4,99. albo muszę podnieść ceny do poziomy 5,09-5,19 aby mieć jakąkolwiek marże. Klienci tego nie rozumieją i wychodzą na debili którzy chcą zarobić nie wiadomo jakie kokosy a tu ORLEN jest cacy !

TO JEST CHORE ! a po wyborach "paliwo może k*** być po 7 zł" gdzieś już to słyszeliśmy ?!?!?! PIS - PO jedno zło robią to samo .

G
Gość

Nawet jak by za darmo rozdawali benzynę to w Polsce by były podwyżki

P
Polak z Sydney

W Australii ceny paliw w ciagu ostatnich 2 dni wzrosly juz o 20% a mowia ze do konca tygodnia bedzie to juz o 50% wiecej.

No ale jak to mowia w Polsce WY TO DUZO ZARABIACIE to was stac !

Co by powiedzieli gdym im powiedzial ze pelny bak starcza mi tylko na 2 dni dojazdu do pracy.

a
a320m

Gospodarka niedoboru.

Pojawia się gdy władza posiadająca znaczne wpływy w gospodarce unika podwyżek cen, żeby nie drażnić elektoratu. To prowadzi do obniżenia zysków, potem inwestycji, potem funduszów remontowych, a na końcu jest klops i braki rynkowe, których nie można pokryć importem z powodu braku dewiz.

A ceny w takiej gospodarce muszą rosnąć bo politycy mają inne cele niż generowanie zysków czy wzrost produktywności.

Dlatego wszystko powinno być w prywatnych rękach.

O czym obywatele przekonacie się po około 4 do 8 lat nieprzerwanych dalszych rządów PiSu

J
Jakiśnerwowy

Ceny spadły, ustabilizują się? Cena ropy poszła w dół ale oni cenę trzymali na jednym poziomie. Teraz jacyś idioci coś wysadzili i znów mamy podwyżki paliwa. I znów pójdzie w górę 10 lub więcej groszy i znów zostanie na długi czas bez względu na zmiany cen rynkowych baryłek na świecie na tym samym poziomie. A obniżka liczona w kilku groszach to nie obniżka, to smyraja na sali.

Dodaj ogłoszenie