Centralne Muzeum Morskie bada podwodne relikty dawnego okrętownictwa i żeglugi w Zatoce Wraków

Jacek Sieński
Archeolodzy z CMM opracowali dokumentację  5 wraków
Archeolodzy z CMM opracowali dokumentację 5 wraków CMM w Gdańsku
Dokumentację historyczną pięciu wraków dawnych statków, zalegających na dnie Zatoki Gdańskiej sporządziła ekipa archeologiczna Działu Badań Podwodnych Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Penetracja podwodnych obiektów prowadzona była z pokładu wynajętego jachtu motorowego Safira, który w latach 1984-2008 był statkiem badawczym CMM i nosił nazwę Kaszubski Brzeg.

W ubiegłym roku służby hydrograficzne Urzędu Morskiego i Marynarki Wojennej RP odkryły na dnie Zatoki Gdańskiej, na wysokości Westerplatte, 10 wraków dawnych żaglowców. Jesienią ekipa archeologiczna CMM dokonała ich wstępnych oględzin, które wykazały, że są to pozostałości statków z okresu od XIV do XVIII wieku. Z powodu liczby podwodnych znalezisk archeologicznych rejon historycznego, nieistniejącego już wejścia do portu gdańskiego, nazwano Zatoką Wraków.

Bałtyk: Płetwonurkowie odkryli radziecki statek

- Nasze badania miały na celu stwierdzenie, czy mamy do czynienia z cennymi obiektami, czy tylko z mało wartościowymi fragmentami wraków - podkreśla Waldemar Ossowski, archeolog z CMM. - Pierwszy, z wytypowanych do zinwentaryzowania, był wrak średniowiecznego statku określany jako Falburt. Jest to dobrze zachowany kadłub holka z przełomu XIV i XV wieku, będącego północnoeuropejskim statkiem towarowym. Udało się nam zinwentaryzować czternastometrowy odcinek górnej części jego burty z belkami odbojowymi i z elementami konstrukcyjnymi kasztelu rufowego, będącego rodzajem nadbudówki rufowej. Odsłonięte pozostałości są niezwykle wartościowe, bo dokumentują fragmenty kadłuba, które zazwyczaj ulegają destrukcji. Trudno wskazać na podobny relikt okrętownictwa i żeglugi na obszarze bałtyckim.

W polskich wodach morskich odkryto także inne wraki statków średniowiecznych, jakimi są koga z XIII wieku, odnaleziona w Rowach, i holk zalegający w Zatoce Gdańskiej, nazwany Miedziowcem (przewoził m.in. ładunek miedzi). Jednakże ka- dłuby tych żaglowców zachowały się w niewielkim stopniu. Falburt, gdy chodzi o elementy konstrukcyjne, jest podobny do Miedziowca i zapewne stanowić będzie źródło pozwalające na zrekonstruowanie wyglądu statków typu holk z pierwszej połowy XV stulecia.

Budynek Ośrodka Kultury Morskiej już gotowy

Ossowski zaznacza, że poza wrakiem holka ekipa CMM spenetrowała i sporządziła dokumentację jeszcze czterech wraków. Były to: Rudowiec, część denna frachtowca żaglowego z początku XVII wieku, z ładunkiem beczek z żelazem i półproduktów miedzianych; fragmenty ponad 20-metrowego statku rzecznego z około XVII stulecia; elementy konstrukcyjne statku, mającego długość około 25 m z XVI wieku i żaglowca zbudowanego nie z drewna dębowego, jak inne, a z drewna sosnowego, przewożącego ładunek obrobionych kamieni. Badania wraków w rejonie Westerplatte mają być kontynuowane jesienią, gdy woda w morzu stanie się bardziej przejrzysta.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie