Castle Triathlon Malbork. Zawodnicy pytają, czy zagrażają im warszawskie ścieki. Organizatorzy uspakajają, że w razie czego stworzą duathlon

Radosław KonczyńskiZaktualizowano 
Castle Triathlon Malbork. Zawodnicy pytają, czy zagrażają im warszawskie ścieki. Radosław Konczyński/ 2017
Z Warszawy płyną ścieki, a sytuacji na Wiśle przyglądają się też... uczestnicy Castle Triathlon Malbork. Duża impreza - o randze mistrzostw Polski w Ironmanie - odbędzie się już w najbliższy weekend.

Do Malborka przyjadą triathloniści z Polski i zagranicy, by m.in. rywalizować w Nogacie w okolicy zamku. Na listach startowych czterech dystansów jest około 1700 zawodników. Wielu z nich zaczęło się dopytywać, czy będą mogli bezpiecznie wejść do rzeki. Obawiali się ścieków, które od poprzedniej środy (28 sierpnia), po awarii kolektorów w Warszawie, wpadają do Wisły w ilości 3 m sześc. na sekundę.

- Sytuacja była bardzo nerwowa, otrzymywaliśmy mnóstwo zapytań od uczestników, czy ścieki płynące z Warszawy dostaną się też do Nogatu – mówi Marcin Waniewski, dyrektor sportowy Castle Triathlon Malbork.

Nogat odgałęzia się od Wisły w okolicy Białej Góry i leniwie płynie w stronę Zalewu Wiślanego. Organizatorzy uspokajają uczestników imprezy, że śluza w Białej Górze została zamknięta, co uniemożliwia przedostanie się nieczystości do Nogatu.

Castle Triathlon Malbork. Zawodnicy pytają, czy zagrażają im...

Mimo to, stale monitorujemy sytuację dotyczącą jakości wody. Co dwa dni wykonujemy badania pod kątem obecności kultur bakterii i do tej pory wszystko jest w porządku – mówi Marcin Waniewski.

Gdyby nawet jakimś sposobem doszło do zanieczyszczenia Nogatu, organizatorzy są przygotowani na tą ewentualność. Wówczas zawody odbyłyby się w formule duathlonu.

- Rywalizację w wodzie zastąpiłby bieg po zastosowaniu przeliczników dystansu, czyli zawodnicy najpierw by biegli, potem jechali na rowerze i na koniec znów biegli. Na tę chwilę nic nie wskazuje na to, by taka zmiana była potrzebna – uspokaja Marcin Waniewski.

A na pewno byłoby szkoda, gdyby ścieki z Warszawy pokrzyżowały szyki w Malborku, bo najtrudniejszy z dystansów – Ironman, na którym trzeba przepłynąć 3,8 km, przejechać na rowerze 180 km i przebiec maraton, ma w tym roku rangę mistrzostw Polski.

Rywalizację triathlonistów będzie można oglądać w sobotę (7 września) od godz. 9 - dystans 1/8 Ironmana i od godz. 9.10 - dystans 1/4 IM. W niedzielę (8 września) o godz. 6 zaczną się MP w Ironmanie, a o godz. 9 zmagania na dystansie 1/4 IM.

"Udało się usunąć 90 procent bakterii”. R. Trzaskowski o procesie ozonowania wody w Wiśle:

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kto wydaje decyzję o tym, żeby na 2 dni zamykać drogi w tylu miejscowościach...

Z
Zeno

Woda z Wisły do Nogatu przelewa się przez wodospad, a tego zamknąć nie można, bo cała rzeka spłynęłaby do zalewu. Ścieki z Warszawy będą u nas w piątek po 15-tej. Tak jak w Tczewie. Tak podają media. Śluza jest zawsze zamknięta z jednej strony i przez nią rzeka nie płynie.

Dodaj ogłoszenie