Całoroczny stok narciarski powstanie w Gdańsku? Radni wnioskują o wyznaczenie gruntu

Ewelina OleksyZaktualizowano 
123RF
Radni proszą prezydenta o wyznaczenie gruntu pod budowę całorocznego stoku narciarskiego i znalezienie na ten cel pieniędzy. - Rozważaliśmy to, ale pomysł wygasł - mówią na to władze miasta

Radny Platformy, Mirosław Zdanowicz, połączył siły z radnym PiS Łukaszem Hamadykiem i wspólnie wystosowali interpelacje do prezydenta ws. wszczęcia działań prowadzących do zorganizowania środków i wyznaczenia gruntów pod budowę całorocznego stoku narciarskiego w Gdańsku. Całorocznego, a więc ze sztuczną nawierzchnią.

- Zwracamy się o rozważanie możliwości powstania w Gdańsku stoku narciarskiego, który mógłby być obiektem całorocznym, a więc jego nawierzchnia byłaby sztuczna. Dzięki temu miasto Gdańsk zyskałoby wyjątkowy obiekt.Mieszkańcy, a tym samym ich pieniądze nie zostawałyby w Przywidzu, Wieżycy, Sopocie, itp. Tak dziej się aktualnie w sezonie zimowym. Dzięki takiej inwestycji Gdańsk stałby się stałym punktem na mapie zawodowców i amatorów, indywidualistów i całych rodzin, wycieczek, kolonistów. Być może doczekalibyśmy się lokalnych mistrzów krajowych i nie tylko- piszą w interpelacji radni.- Dzięki zastosowaniu sztucznej nawierzchni-igielitu- tor byłby udostępniany cały rok. Do tego gastronomia, miejsca pracy, wielka promocja miasta, które posiada wyjątkowy stadion, wyjątkową halę, a do tego łatwo wyobrazić sobie wyjątkowy stok narciarski na Wybrzeżu, który spłaciłby się w trybie błyskawicznym z powodu ciągłego udostępniania. Zdajemy sobie sprawę, że zainteresowane taką inwestycją mogłyby być inne sąsiednie gminy, które posiadają odpowiednie uwarunkowania terytorialne, a Kaszuby są do tego wyjątkowe - wskazują Łukasz Hamadyk i Mirosław Zdanowicz.

Snowkite na gdańskim lotnisku. Rozpędzają się nawet do 90km/...

Hamadyk informuje, że tematem już dawniej zainteresował władze miasta. I te wstępnie dały pomysłowi zielone światło. - Owszem, jakiś czas temu rozważaliśmy budowę takiego obiektu i to w dość nietypowej lokalizacji, bo na terenie zamkniętych i odpowiednio zabezpieczonych hałd Zakładu Utylizacyjnego w Szadółkach - przyznaje Andrzej Bojanowski, wiceprezydent ds.polityki gospodarczej-Okazało się jednak, że ze względu na bliskość czynnego zakładu i związane z tym przepisy, taka lokalizacja nie wchodzi w grę, więc pomysł wygasł. Obecnie skupiamy się przede wszystkim na budowie boisk i w tę stronę kierujemy nasze siły i środki. Niemniej interpelacja radnych została przekazana do zaopiniowania do Biura Prezydenta ds. Sportu - informuje wiceprezydent Bojanowski.

Radny Łukasz Hamadyk nie traci nadziei, że sztuczny stok uda się jeszcze w Gdańsku postawić.

- W Bytomiu taki tor znajduje się na hałdzie, też jest całoroczny. Może stok na hałdzie w Wiślince to dla wielu gdańszczan zbyt kontrowersyjny pomysł, ale myślę, że jak nie w gdańskich lasach, to przy współpracy z jakąś z sąsiednich gmin pomysł jest do zrealizowania. Z turystycznego, marketingowego i społecznego punktu widzenia to bardzo dobra perspektywa. Jestem przekonany, że prędzej czy później uda się ten projekt wdrożyć w życie, a słowa prezydenta Bojanowskiego też dają nadzieję. Może już czas na coś nowego - komentuje Hamadyk.

W Gdańsku istnieje już jeden sztuczny stok narciarski pod dachem


Więcej: Pierwszy całoroczny sztuczny stok narciarski w Trójmieście otwarto w Gdańsku [WIDEO,ZDJĘCIA]

Piotr Hukało

STOKI NARCIARSKIE NA POMORZU - NIEZBĘDNIK:


Przywidz

**

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie