Bytów: Zatrzymano sklepowego złodzieja

Mateusz Węsierski
Kara do 5 lat pozbawienia wolności grozi 39-letniemu mieszkańcowi Białogardu. Mężczyzna ukradł ubrania i kosmetyki ze sklepów w Bytowie. Został ujęty przez świadka, który natychmiast poinformował o zdarzeniu policję.

- Dyżurny odebrał zgłoszenie o dwóch mężczyznach, którzy najprawdopodobniej ukradli ubrania ze sklepu przy ul. Wojska Polskiego - mówi Michał Gawroński, oficer prasowy policji. - Po chwili ci sami mężczyźni w pośpiechu wyszli z kolejnego sklepu i weszli w boczną uliczkę. Kiedy zorientowali się, że są obserwowani zaczęli uciekać. Świadek pobiegł za jednym z nich, ujął go i poinformował o tym policjantów.

Okazało się, że sprawcą kradzieży jest 39-letni mieszkaniec Białogardu. Mężczyzna w sklepie odzieżowym ukradł dwie bluzy, a w kolejnym kosmetyki. Wartość skradzionych rzeczy została wyceniona na prawie 400 złotych.

- Został zatrzymany i przewieziony do komendy. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Noc spędził w policyjnym areszcie - dodaje Gawroński..
W piątek został przesłuchany. Usłyszał zarzuty kradzieży. Co ciekawe, myślał, że nie popełnia przestępstwa lecz... wykroczenie.

- Bluzy miały wartość 150 zł, a kosmetyki 246 zł. Sprawca myślał, że jego czyn kwalifikuje się jako wykroczenie karane mandatem, gdyż dotyczy to mienia o wartości do 250 zł - wyjaśnia rzecznik. - Jest jednak przepis mówiący o czynie ciągłym z powziętym zamiarem kradzieży. Wartość skradzionych przedmiotów sumuje się, więc popełnił przestępstwo.

Policjanci ustalają tożsamość drugiego mężczyzny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.