reklama

Bytów: Bez prawa jazdy i wiedzy matki wziął samochód i rozbił się na murze

Mateusz WęsierskiZaktualizowano 
KPP Bytów
Syn zabrał matce samochód i w niedzielę o godzinie 3 w nocy rozbił się na betonowo-kamiennym płocie. Teraz 20-letni mieszkaniec Borzytuchomia może spodziewać się srogiej kary nie tylko w rodzinnym domu. Zaraz po zdarzeniu wylądował w szpitalu, bo uskarżał się na bóle brzucha.

- 20-latek jechał w kierunku Bytowa. W Dąbrówce na zakręcie nie zapanował nad pojazdem, zjechał na lewą stronę drogi i uderzył w ogrodzenie - mówi Michał Gawroński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie. - Chłopak nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Oprócz tego wyczuwalna była od niego woń alkoholu. W szpitalu została mu pobrana krew do badań - dodaje.

Samochód, którym kierował został doszczętnie zniszczony. Auto zostało odholowane na policyjny parking.

Młody kierowca w najbliższym czasie usłyszy zarzuty najprawdopodobniej krótkotrwałego zaboru pojazdu, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Po badaniach krwi okaże się, czy odpowie również za kierowanie w stanie nietrzeźwości.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie