18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Bytów: Archeologiczne znaleziska na budowie rynku

Marcin Pacyno
W trakcie prac każda część placu kardynała Wyszyńskiego zostanie rozkopana do głębokości 2,5 metra
W trakcie prac każda część placu kardynała Wyszyńskiego zostanie rozkopana do głębokości 2,5 metra Marcin Pacyno
Archeolodzy odkrywają tajemnice bytowskiego rynku. Podczas prac ziemnych natrafili na dwie studnie, fragment muru, kości kota i krowy oraz kilka drobiazgów. Burmistrz z niepokojem przygląda się pracom, obawiając się zastopowania inwestycji, która powinna być gotowa w sierpniu tego roku.

- Odkryte przez nas studnie to pozostałości XVIII-wiecznych budowli, które zasypano w drugiej połowie XIX wieku. Datę tę udało się nam ustalić dzięki znalezionej w nich ceramice, pochodzącej właśnie z tego okresu - mówi Jacek Borkowski, archeolog prowadzący prace na bytowskim rynku.

Kości nie są pochodzenia ludzkiego. - To szczątki kota i głowa krowy - wyjaśnia Jacek Borkowski.
Znaleziska dokonano na głębokości około 2,5 metra. Wraz z postępem prac ziemnych trwa przeszukiwanie placu pod kątem kolejnych znalezisk.

Skarby ukryte w latrynie

- Zamierzamy założyć łącznie cztery stanowiska, aby potwierdzić stratygrafy, czyli nawarstwienia rynku na przestrzeni wieków. Będzie to porównywane z wcześniejszymi pracami wykopaliskowymi na sąsiednim placu Garncarskim - mówi Borkowski. - Celem naszych badań jest potwierdzenie stanu ikonograficznego, czyli planu miasta sporządzonego przez Lubinusa. Chcemy wiedzieć, czy bytowski rynek faktycznie był zabudowany.

Każde znalezisko jest dokładnie opisywane. Wszystkie cenniejsze zostaną przekazane do bytowskiego muzeum. Trafi tam m.in. jedna ze studni.
- Dotyczy to obiektu w lepszym stanie technicznym. Zostanie zrekonstruowana i wystawiona na ekspozycję - zapowiadają archeolodzy.

Wykopali relikty w centrum Lęborka

W trakcie prac każda część placu kardynała Wyszyńskiego zostanie rozkopana do głębokości 2,5 metra. Archeolodzy liczą, że znajdą tam wiele innych ciekawych rzeczy. Burmistrz z uwagą się przygląda postępowi prac, bo z rynkiem miał już wiele problemów.

- Zdaję sobie sprawę z tego, że wykopaliska mogą przedłużyć czas zakończenia inwestycji - mówi Ryszard Sylka. - Patrząc na poczynania archeologów, widzę, że działają zupełnie inaczej niż kiedyś. Teraz bez czekania, od razu przystępują do wydobycia tego, co znaleźli. To znacznie skraca czas pracy. Mam nadzieję, że na bytowskim rynku zostaną znalezione kolejne ciekawe eksponaty historyczne, nie powodując opóźnień.

Gdańsk: Cenne odkrycia archeologiczne na Tokarskiej

Przypomnijmy, że warta ponad 5 mln zł inwestycja odbywa się bez czekania na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie legalności pozwolenia na budowę. Tak orzekli prawnicy burmistrza. 23 marca zawieszono wydanie wyroku, gdyż okazało się, że dwie osoby będące stroną postępowania zmarły. W związku z tym roboty ruszyły w najlepsze. Przebudowie rynku sprzeciwia się grupa mieszkańców śródmieścia. Nie podoba im się ograniczenie ilości zieleni.

CZYTAJ WIĘCEJ O KONTROWERSJACH ZWIĄZANYCH Z PRZEBUDOWĄ BYTOWSKIEGO RYNKU

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.