Były współwłaściciel Zatoki Sztuki udzielił wywiadu. Mówi, że nie wie co się stało z Iwoną Wieczorek i atakuje prezydenta Sopotu

red.
Były współwłaściciel Zatoki Sztuki oskarżył Jacka Karnowskiego o torpedowanie jego dawnego biznesu.
Były współwłaściciel Zatoki Sztuki oskarżył Jacka Karnowskiego o torpedowanie jego dawnego biznesu. Polska Press archiwum
Marcin T. jeden z byłych współwłaścicieli Zatoki Sztuki w rozmowie z Dawidem Burzackim z „Dziennika Śledczego” podkreśla, że nie ma pojęcia, co mogło się stać z Iwoną Wieczorek. Obrywa się również miastu Sopot, które Marcin T. oskarża o działania mające na celu przejęcie lokalu.

Marcin T. o Iwonie Wieczorek

Przypomnijmy, że Iwona Wieczorek wyszła z imprezy w Sopocie i poszła sama, pieszo w kierunku Gdańska, co jest widoczne na nagraniach monitoringu. Trop za nią urywał się na pasie nadmorskim, przy wejściu nr 63 w Gdańsku Jelitkowie. Sprawa Iwony Wieczorek pozostaje nadal nierozwiązana. Obecnie na terenie Zatoki Sztuki trwają czynności prokuratorskie. Śledczy nie zdradzają, kiedy się zakończą.

Teren wokół budynku został zabezpieczony przez służby jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia na wniosek Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie Prokuratury Krajowej. To właśnie ta jednostka prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek.

Marcin T. w rozmowie z Dawidem Burzackim na łamach „Dziennika Śledczego” argumentuje w sprawie Iwony Wieczorek, że remont Zatoki Sztuki ruszył we wrześniu 2010 roku, a sama Zatoka zaczęła funkcjonować na przełomie 2011/2012 roku.

- Jak dobrze sobie przypominam z publikacji medialnych, to zaginięcie Iwony Wieczorek miało miejsce w lipcu 2010 r. - wtedy Zatoka Sztuki nie funkcjonowała. Ciężko, jest mi sobie wyobrazić, że ktoś w środku letniego sezonu urlopowego, nad ranem przynosi zwłoki młodej kobiety na plaże i zaczyna ją tam zakopywać. Zresztą plaża nigdy nie była własnością Zatoki Sztuki. Ja osobiście nie znałem tej młodej kobiety. Nie wiem co się mogło z nią stać - mówi Marcin T. w rozmowie z Dawidem Burzackim.

Jak oskarża Marcin T., bliżej nieokreślonym osobom zależeć miało na zniszczeniu Zatoki Sztuki i ludzi z nią powiązanych, według niego, Zatoka, zaraz po molo i monciaku była najchętniej odwiedzanym miejscem w Sopocie, co nie wszystkim miało się podobać.

- Nie przyjąłem pieniędzy za rezygnację z działalności Zatoki Sztuki, więc zrobiono ze mnie pedofila. Stara metoda służb i wysoko postawionych polityków - mówi w wywiadzie.

Marcin T. o wątku samorządowym. Atakuje Jacka Karnowskiego

Przepytywany dalej, Marcin T. ujawnia, że miał propozycje sprzedaży Zatoki Sztuki, kiedy ta okazała się atrakcyjna finansowo.

- Po tym jak Zatoka Sztuki okazała się biznesowym strzałem w dziesiątkę, terenem na nowo zainteresował się Prezydent Sopotu, Pan Jacek Karnowski. A do mnie zaczęły dochodzić informacje z różnych środowisk, że miasto za wszelką cenę, będzie chciało nam odebrać budynek - mówi.

Dalej utrzymuje, że prezydent Sopotu Jacek Karnowski był częstym gościem Zatoki i gdy potrzebował transportu, to odwozili go kierowcy Zatoki, w tym Krystian W.

- Prezydent Sopotu Jacek Karnowski również był naszym gościem i również jak potrzebował transportu, to moi kierowcy go odwozili. Uprzedzając kolejne pytanie - tak, Krystek - Krystian W., również odwoził prezydenta Sopotu - oświadcza Marcin T.

Marcin T. o Krystku: „Był po prostu zwykłym pracownikiem obsługi”

- Nie był moim współpracownikiem, jak to przedstawiają niektóre media, a tym bardziej „prawą ręką”. Miałem już wtedy ugruntowaną pozycję w biznesie, więc człowiek, który podlewał kwiatki w naszych lokalach, kosił u mnie trawnik, czasami dowoził lód lub po prostu odwoził zmęczonych gości, nie mógł być moją prawą ręką. Był po prostu zwykłym pracownikiem obsługi - mówi Marcin T. w wywiadzie z Dawidem Burzackim.

Prezydent Karnowski o Zatoce Sztuki: „Od czasów Hitlera nic gorszego niż Zatoka Sztuki się w Sopocie nie przytrafiło”

Przypomnijmy, że prezydent Sopotu, w niedawnym wywiadzie dla RMF FM, po raz kolejny odniósł się do sprawy Zatoki Sztuki.

- Jeśli wykorzystywano tam młode dziewczęta, jeżeli wykorzystywano tam dziewczęta nieletnie, to myślę, że tym wrednym ludziom taka dziewczyna - taka jak Iwona Wieczorek - też nie umknęła uwadze - mówił Jacek Karnowski w rozmowie z RMF FM. - Powiem szczerze, że od czasów Hitlera nic gorszego niż Zatoka Sztuki się w Sopocie nie przytrafiło.

Również po emisji filmu Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”, Jacek Karnowski wystosował oświadczenie, w którym rozliczył się z właścicielami Zatoki Sztuki.

Trudno sobie wręcz wyobrazić ból i traumę, którą przeżywają i przeżywały ofiary pedofilii, wykorzystywane młode dziewczyny. To jedna z największych zbrodni i trzeba ją wypalać żelazem. Pobłażania dla kogokolwiek, obojętnie kim jest i jakie piastuje stanowisko, być nie może. Właściciele Zatoki robili wszystko, aby stworzyć modne miejsce, miejsce pełne celebrytów, znanych twarzy. Zapraszali ich na wydarzenia, organizowali cykle koncertów, także charytatywnych. To miało im ułatwić prowadzenie tego ohydnego procederu wykorzystania dziewczyn, wykreować wrażenie, że Zatoka to super miejsce, w którym warto i należy bywać.
Na początku byliśmy trochę osamotnieniu w walce z Zatoką. Ale byliśmy zdeterminowani do wyeliminowania tego zła z Sopotu. Skutecznie rozwiązaliśmy umowę na plażę, jakakolwiek współpraca z Zatoką Sztuki została zerwana i teraz konsekwentnie oczekujemy zwrotu budynku. Od czasów wojny nic gorszego w Sopocie nie zdarzyło się niż działalność tych ludzi. Ta cała sytuacja obnaża także słabość państwa. Gdyby nie tragedia Anaid, determinacja jej matki oraz odwaga dziennikarzy to sprawy by nie było. Podobnie jest w przypadku klubów go-go. Czy potrzebna jest kolejna tragedia, aby w końcu ktoś przejrzał na oczy?!
Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie