reklama

Były właściciel Lechii Gdańsk kupi.. Wisłę Kraków?

Bartosz KarczZaktualizowano 
brak
Choć fiaskiem zakończyły się rozmowy Tele-Foniki z TS Wisła w sprawie przejęcia piłkarskiej spółki, Bogusław Cupiał nie zrezygnował ze sprzedaży klubu.

Zainteresowany kupnem Wisły Kraków SA jest wrocławski biznesmen Andrzej Kuchar, który w latach 2009-2014 działał w futbolu, będąc większościowym udziałowcem Lechii Gdańsk. Temat wejścia Kuchara do Wisły nie jest nowy. Takie informacje pojawiały się już kilka miesięcy temu, ale wtedy stanowczy sprzeciw wyraziło Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków, nawiązując do działalności Kuchara w Lechii.

Od tamtego czasu sporo się jednak zmieniło. Przede wszystkim biznesmen spotkał się z kibicami i przedstawił swój punkt widzenia w sprawie Lechii. Był na tyle przekonujący, że ze strony kibiców otrzymał zapewnienie, iż nie będą protestować, jeśli dojdzie do porozumienia między nim a Bogusławem Cupiałem. Na razie trudno przesądzać sprawę, że Andrzej Kuchar Wisłę od Cupiała kupi. Jedno jest pewne - takie rozmowy są prowadzone, a jaki będzie ich efekt, przekonamy się niebawem.

Z naszych informacji wynika jednak, że jeśli sprawa zakończy się sprzedażą klubu, to Andrzej Kuchar do Wisły miałby wejść m.in. ze sponsorem z Niemiec, którego reklama pojawiłaby się na koszulkach piłkarzy.

Andrzej Kuchar ma 65 lat. Znaczna część jego życia związana jest ze sportem. Był trenerem reprezentacji Polski koszykarzy, a także m.in. Śląska Wrocław i Górnika Wałbrzych. Od lat działa również prężnie w biznesie. Był też zaangażowany w działalność koszykarskiego Śląska i żużlowego WTS Atlas Wrocław. W przeszłości spekulowano, że może przejąć piłkarski Śląsk, a także Koronę Kielce.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie