Były prezydent z zarzutami śledczych IPN. Chodzi o przestępstwo składania fałszywych zeznań

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Przemek Swiderski
Udostępnij:
Lech Wałęsa usłyszał zarzuty za składanie fałszywych zeznań w sprawie dotyczącej podrobienia na jego szkodę dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa. Według śledczych podpisy widniejące pod zobowiązaniem do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa są autentyczne. Byłemu prezydentowi grozi 8 lat więzienia.

W piątek 29 października Lech Wałęsa stawił się na wezwanie prokuratury IPN w Gdańsku, w obecności dwóch adwokatów. Czynności zakończono postawieniem zarzutów byłemu prezydentowi RP.

- Panu Lechowi Wałęsie zostały postawione zarzuty składania fałszywych zeznań z art. 233 § 1 kodeksu karnego - informuje dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy oddziału IPN w Gdańsku. - Pan prezydent nie przyznał się do stawianych zarzutów i odmówił składania wyjaśniań. To przestępstwo zagrożone jest karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Śledztwo wszczęto po zawiadomieniu prywatnej osoby. Dotyczy zeznań, które Lech Wałęsa złożył w 2016 r. w postępowaniu karnym w sprawie podrobienia na jego szkodę dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa z lat 1970–1976. Przesłuchany wówczas w charakterze świadka, zaprzeczył sporządzaniu i podpisywaniu okazanych dokumentów znajdujących się w teczce personalnej i teczce pracy tajnego współpracownika SB.

Jak zaznaczają śledczy, wiarygodność zeznań Lecha Wałęsy podważyła opinia biegłych z zakresu badania pisma ręcznego i korespondujące z nią dowody. "Wykazano, że dokumenty znalezione w teczkach tajnego współpracownika SB o pseudonimie „Bolek”, w tym zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, pokwitowania odbioru pieniędzy i doniesienia agenturalne, są autentyczne – czytamy w oficjalnym komunikacie Instytutu Pamięci Narodowej”.

Na tej podstawie Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku prawomocnie umorzyła w 2018 roku postępowanie w sprawie podrobienia dokumentów SB na szkodę Lecha Wałęsy.

Agencja Mienia Wojskowego sprzedaje dziś sprzęt z demobilu. W ofercie znalazły się samochody ciężarowe i dostawcze. Jest także sprzęt medyczny.Zobacz pełną ofertę na przetargu AMWPrzesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Wojsko sprzedaje samochody ciężarowe, łodzie i sprzęt medycz...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 października, 18:44, Marek Major:

Cel: zniszczyć noblistów i ludzi będących zagrożeniem. Cały świat dziś jest przeciwko nam. To chyba spisek żeby zawłaszczyć nasz wungiel. 😛

dokładnie, tzn wiesz, oni dokładnie wiedzą co robią (no może część jest zaślepiona słońcem Jarka), ale im chodzi o tu i teraz, nachapać się a głupiemu elektoratowi wcisnąć na siłę wroga (tzn ci imperialiści, obszarnicy, posiadacze ziemscy, lgbt, haloweenowcy, i inne takie ideologie tfu!).

K
Koszałek Opałek
Pełne 8 lat dla Bolka plus dodatkowo 4 lata za głupotę. Należy mu się niczym psu micha! A potem PAD powinien go ułaskawić. Po co trzymać starego dziada w więzieniu za pieniądze podatników?
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie