Były minister transportu Sławomir Nowak z zarzutami. "Jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych"

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
Bartek Syta
Sławomir Nowak były minister transportu usłyszał we wtorek 21.07.2020 r. zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. W wyniku tej nielegalnej działalności miał się wzbogacić o 1,3 mln złotych. Prokuratura Okręgowa w Warszawie zarzuca mu również podżeganie lekarza z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie do wystawienia zaświadczeń lekarskich.

Aktualizacja godz. 12.45

- Prokurator podjął decyzję o wystąpieniu do sądu o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego czyli czasowego aresztowania - poinformowała Mirosława Chyr, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Wszyscy trzej podejrzani nie przyznali się do zarzucanych czynów.

Zarzuty są związane z działalnością polityka od października 2016 roku do września 2019 roku, kiedy kierował ukraińską Państwową Służbą Dróg Samochodowych – Ukrawtodor.

Czytaj także

- Sławomir Nowak jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy pochodzących z tego przestępstwa. W jego efekcie uzyskał ponad 1 300 000 złotych - poinformowała Mirosława Chyr, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Część opisanej kwoty miała posłużyć do zakupu samochodu za przeszło 300 tys. zł oraz obrazów wycenianych na prawie 56 tys. zł.

- Z obszernego materiału dowodowego wynika, że Sławomir Nowak, jako szef ukraińskiej państwowej agencji drogowej Ukrawtodor żądał udzielania mu korzyści majątkowych i osobistych w zamian za decyzje o przyznawaniu prywatnym firmom zleceń w zakresie zamówień publicznych. Decyzje dotyczyły m.in. kontraktów na budowę i remonty dróg na Ukrainie oraz nadzoru nad realizacją już zawartych umów - poinformowała Mirosława Chyr.

To jednak nie jedyny wątek jaki rozpatrują śledczy. Sławomir Nowak jest podejrzany "o podżeganie lekarza z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie do wystawienia mu zaświadczeń lekarskich, którymi zamierzał posłużyć się do usprawiedliwienia swojej nieobecność w pracy na Ukrainie".

Przypomnijmy, że wczoraj Sławomir Nowak został zatrzymany wraz Dariuszem Z. i Jackiem P. w wyniku międzynarodowego śledztwa, jakie było prowadzone przez służby Polski i Ukrainy. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła wobec nich z kolei zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz przyjmowania korzyści majątkowych.

Dariusz Z. i Jacek P. usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz przyjmowania korzyści majątkowych.

Regionalizacja obostrzeń. Nowy plan rządu.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wyjątkowa kreatura

O
Olek

Zdobył praktyke w kraju ale że już nie dało się tak drogich autostrad budować w płaskim terenie w polsce to pojechał na ukraine.I tam lody kręcił a teraz luxusowy hotel albo gorzej jak bedzie sypał.

G
Gość

Bo to pewnie sprawa polityczna nie kryminalna.

Dodaj ogłoszenie