Bulla zakupiona na aukcji jest autentyczna

red.
Udostępnij:
Bulla papieska, którą mieszkanka Gdańska kupiła na aukcji internetowej za 150 zł, to oryginał. Autentyczność zabytku potwierdziła wicedyrektor Muzeum Archeologicznego w Gdańsku Beata Ceynowa. O sprawie informuje TVN24.

Zabytkowy przedmiot pochodzi prawdopodobnie z XV wieku i należała do papieża Marcina V.
- Jesteśmy pewni, że mamy do czynienia z oryginałem. Wskazał na to m.in. stan zachowania powierzchni bulli oraz jej wygląd: krój pojawiających się na niej liter i sposób przedstawienia uwiecznionych na niej postaci – mówi TVN 24 Ceynowa.

Sprawą zajmie się prokuratura. Zabytek trafił do wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Przypomnijmy. Policjanci z Podlasia poinformowali w lutym pomorską policję, że w naszym województwie zakupiono przez internet bullę papieską. Podejrzewano, że zabytek mógł pochodzić z nielegalnego źródła. Przedmiot przesłano do zbadania.

Cenne znalezisko sprzedał mieszkaniec Mielnika na Podlasiu. Sprzedający tłumaczył, że nie wiedział, iż to bezcenny archeologiczny zabytek. Zgodnie z ustawą jest on własnością Skarbu Państwa.

CZYTAJ TEŻ:
Bulla papieska zabezpieczona przez policjantów z Gdańska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sułtan
Coś widzę, że młodszy kolega się zaraz ze złości rozpuści. Taki elaborat walnąć. Ho, ho.
K
Krol KiK
To dewocjonalia do tego destrukt i materialny zabytek przeszlosci zwiazany z obecnym panstwem Watykan. Milosciwie panujacy papiez Franciszek nie upomina sie o swojego gadzeta. Polska jest krajem w ktorym karze sie ludzi za batoniki, sto zlotych dlugu i ogolnie za wszystkie pierdoly. Karac, j**** i skazywac za byleco. Jak Krzyzacy za zbieranie bursztynu. Pytam sie zatem gdze odpowiednia nagroda dla znalazcy? Kto sabotuje i szykanuje zbieraczy i poszukiwaczy skarbow? Dlaczego nic nie wolno amatorom? Gdyby nie pasjonat i wolny strzelec Schliemann nie byloby odkrycia Troi i skarbu krola Priama. W Polsce prawo stanowia durnie: technik ogrodnik, pielegniarka i absolwent melioracyjnej zawodowki. Pozniej jest tak, ze sciga sie do upadlego wlasciciela czesci polamanej plomby.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie