Budowę Baltic Areny można już obejrzeć w internecie

    Budowę Baltic Areny można już obejrzeć w internecie

    Paweł Rydzyński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Nie trzeba już jechać na Letnicę i zaglądać przez szparę w płocie, by zobaczyć, jak postępuje budowa gdańskiego stadionu na Euro 2012. Każdy chętny może na stronie www.bieg2012.pl obejrzeć prace na Baltic Arenie. Jest to możliwe dzięki zainstalowaniu na Letnicy internetowej kamery.
    Sprzęt został zainstalowany na blisko 40-metrowym maszcie, postawionym na dachu budynku firmy budowlanej WPRD Gravel, tuż koło Urzędu Skarbowego przy ul. Żaglowej. - Obecnie funkcjonuje jedna kamera, obraz jest odświeżany mniej więcej co minutę. Być może w przyszłości zainstalujemy na tym samym maszcie drugą kamerę - mówi Michał Kruszyński, rzecznik Biura Inwestycji Euro 2012 w Gdańsku.

    W pierwszych godzinach funkcjonowania kamery zainteresowanie internautów było tak duże, że pojawił się problem z logowaniem na stronę BIEG.
    Kruszyński zapewnia, że jeśli problemy będą się powtarzać, BIEG rozważy wzmocnienie swoich serwerów komputerowych. Gdańsk był ostatnim polskim miastem gospodarzem Euro 2012, które buduje stadion na mistrzostwa od podstaw i nie miało na budowie zainstalowanego monitoringu. Już od kilku tygodni taka możliwość istnieje w przypadku stadionów w Warszawie i Wrocławiu.

    - U nas natomiast prace są najbardziej zaawansowane, więc najbardziej mamy się czym pochwalić - twierdzi Michał Kruszyński.

    Przez najbliższych kilka miesięcy internauci będą mogli obserwować prace firmy Wakoz, której zadaniem jest osuszyć teren, usunąć torf i przywieźć zastępcze kruszywa. Koniec prac ziemnych planowany jest na przełom maja i czerwca.

    Prawdopodobnie przez półtora miesiąca koniec prac Wakozu zbiegnie się z początkiem właściwej budowy. Prace na Letnicy toczą się, jak zapewnia BIEG, bez żadnych opóźnień. Przetarg budowlany - też. Nie znaczy to jednak, że włodarzom BIEG i władzom Gdańska nic nie spędza snu z powiek. Punktem zapalnym jest kwestia nowelizacji specustawy o Euro 2012, której od kilku miesięcy nie może przyklepać Sejm. Z punktu widzenia Gdańska nowelizacja jest o tyle ważna, że Biuro Inwestycji Euro 2012 Gdańsk nie ma na razie uprawnień do emisji obligacji bądź wzięcia kredytu na pół miliarda zł, potrzebnego na budowę.

    Siedem szczęśliwych firm


    Firmy, które startują w przetargu na prace budowlane przy stadionie, odebrało we wtorek z BIEG zaproszenia do złożenia szczegółowych ofert oraz tzw. SIWZ (specyfikację istotnych warunków zamówienia). Każdy kontrahent zabrał ze sobą 140 kartonów dokumentów. Otwarcie ofert i wybór zwycięzcy przetargu nastąpi najprawdopodobniej w drugiej połowie marca br. Wśród tej siódemki jest polsko-chińskie konsorcjum (podwykonawcą w tym układzie jest warszawska firma Decoma). Gdańscy samorządowcy nie ukrywają, choć mówią o tym tylko w rozmowach kuluarowych, że obecność Chińczyków w rywalizacji zmusi wszystkie firmy do dyktowania niższych cen.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo