Budowa trasy S7. Gminy chcą dobrych cen za ziemię pod ekspresówkę

Tomasz Chudzyński
Budowa żuławskiego odcinka S7 już postępuje. Wciąż jednak trwają procedury dotyczące odszkodowań za nieruchomości przejęte pod inwestycję, także od samorządów.

Około stu samorządowych działek przejęła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad pod budowę żuławskiego odcinka S7 Koszwały - Nowy Dwór Gdański - Kazimierzowo. Najwięcej, bo aż 71 areałów, oddaje gmina Nowy Dwór Gdański, w tym nieruchomość wraz z budynkiem przedszkola w małej miejscowości Kmiecin (nadal trwa szacowanie tych gruntów).

Problemem jest oczywiście wysokość odszkodowań za grunt przejęty na cele inwestycji. Ziemię szacują rzeczoznawcy powołani przez wojewodę. I to na podstawie tych wycen powstaną oferty odszkodowań finansowych za utracony majątek.

Czytaj również: Jazowa. Ile za grunty dla wywłaszczonych rolników? Spotkanie w sprawie S7 [ZDJĘCIA, WIDEO]

Podobnie jak w przypadku prywatnych właścicieli, inwestor S7 - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - odwołuje się od wycen sporządzonych przez służby wojewody.

- W gminie Stegna przejęto m.in. wielki, liczący ponad 9 ha, areał tzw. Małej Holandii, niedaleko rzeki Linawa [mieścił się tam do niedawna motel Andżela, a powstanie tam tzw. Miejsce Obsługi Podróżnych, z parkingiem, stacją benzynową - red.] - mówi wicewójt Tomasz Gajewski. - GDDKiA podważyła wycenę tej działki. Ich zdaniem powinna ona być niższa o 30 proc. od tego, co przedstawili rzeczoznawcy. Nie zgodzimy się na to. Będziemy się odwoływać. Może dojść nawet do sprawy sądowej. Problem w tym, że cała ta sprawa może trwać latami. Tymczasem gmina Stegna już w tegorocznym budżecie, po stronie przychodów, wpisała 3 mln 700 tys. zł z odszkodowania za przekazany pod budowę trasy S7 majątek.

Czytaj więcej na temat budowy drogi S7

Przedstawiciele GDDKiA podkreślają, że odwołania od wycen to standardowa procedura w przypadku przeszacowania wartości przejętej ziemi. Jak podkreślają przedstawiciele wojewody, zastrzeżenia dotyczą sporej ilości wycen przygotowanych przez rzeczoznawców wojewody.

- GDDKiA jest stroną w tej sprawie i ma prawo uczestniczyć w postępowaniu - tłumaczy Maciej Należny z GDDKiA. - Musimy chronić interesy Skarbu Państwa i podatników, z których pieniędzy przecież będą wypłacane odszkodowania.

Zobacz projekt trasy S7 Gdańsk - Elbląg z lotu ptaka [FILM]

[email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gru

Można tylko pogratulować Generalnej.

Dodaj ogłoszenie