Boże Narodzenie w Czechach. O. Hieronim Kaczmarek: Na pasterkę w latach 90. w Czechach chodzili głównie niewierzący, ale to się zmieniło

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Dominikanin, o. Hieronim Kaczmarek Karol Makurat
Podczas świąt Bożego Narodzenia ważna jest nie tylko bliskość fizyczna, ale także i duchowa. Nie tylko powiemy sobie "wesołych świąt", także za coś przeprosimy, coś przebaczymy, złożymy konkretne życzenia - mówi gdański dominikanin, o. Hieronim Kaczmarek, który przez 16 lat przeżywał Boże Narodzenie w Czechach.

Obchodzimy dzisiaj wigilię urodzin pewnego wyjątkowego Dziecka...
Dziecka, w którym rozpoznano Boga. Pomału też rozpoznano boskie pochodzenie każdego człowieka. Dlatego może jest to tak ważne i wyjątkowe święto.

Ile w tych świętach świętości, a ile tradycji?
Myślę, że tradycja i świętość nie muszą być w opozycji. To tradycyjne wyrosło kiedyś ze swoistego rozumienia świętości. Poza tym w świecie ducha nie ma próżni. Nie wystarczy ograniczyć to, co tradycyjne i powierzchowne. Jeśli na miejsce tego, co zewnętrzne nie wprowadzimy sensu, wtedy zostanie tylko pustka i beznadzieja.

Święta 2019

Być może dlatego tak często podkreśla się znaczenie bliskości z drugim człowiekiem w tych dniach?
Bliskości i spotkania. Ważna jest nie tylko bliskość fizyczna, ale także i duchowa. Nie tylko powiemy sobie "wesołych świąt", także za coś przeprosimy, coś przebaczymy, złożymy konkretne życzenia.

Mówi się o wyjątkowości polskich świąt Bożego Narodzenia. Ojciec wiele lat spędził w Czechach. Tam te święta obchodziło się inaczej?

W kilku momentach jesteśmy naprawdę wyjątkowi. Typowo polskim obyczajem jest chociażby dzielenie się opłatkiem podczas wieczerzy wigilijnej. W Czechach, skąd przyjechałem w lipcu do Gdańska, szesnaście razy przeżywałem Boże Narodzenie. W sumie jest tam także dużo obrzędowości, nawet wśród tych, którzy nie deklarują się jako wierzący. Wprawdzie u naszych południowych sąsiadów zaledwie kilkanaście procent społeczeństwa przyznaje się do konkretnych kościołów czy religii, jednak zainteresowanie wiarą jest bardzo duże.Większość mówi, że są bezwyznaniowi - wierzą w Boga, ale nie utożsamiają się z żadną instytucją. Czesi, o wiele częściej niż Polacy, odwiedzają żłóbek. W święta wielkie tłumy chodzą w Pradze od kościoła do kościoła. Ludzie czasem stoją w kolejkach, by wejść do środka i stanąć przed żłóbkiem. Kolędy też się śpiewa, wśród nich bardzo piękny, majestatyczny utwór "Narodził się Chrystus Pan". Prezenty przynosi Jezusek, nawet w reklamach pojawia się "Ježíšek ". Popularne jest także śpiewanie mszy świętej kompozytora Jana Jakuba Ryby, nie tylko w kościołach, ale także w plenerze, np. na Moście Karola w Pradze. Z kolei menu jest zasadniczo skromniejsze, niż u nas. Nie wymaga się dwunastu dań, za to są karpie, a ze słodyczy - małe, cukrowe ciasteczka.

Wigilia na Długim Targu w Gdańsku (22.12.2019). Opłatek, wsp...

Chodzi się na pasterki?
Pasterka nosi nazwę půlnoční (północna) i zwykle odprawiana jest już od godziny 17. Przyczyną jest brak księży, którzy muszą w dwóch, trzech parafiach ją odprawić. Ciekawie zjawisko - w latach 90., po zmianie ustroju, na půlnoční przychodzili najczęściej ludzie niewierzący. W ostatnich latach to się zmieniło. O zmianach także świadczy to, że każdego roku ok. 4 tys. dorosłych ludzi przyjmuje w Czechach chrzest. Być może są wśród nich ci, którzy przed dwoma dekadami zaczęli chodzić na pasterki. Takie osoby stanowią już z 20 proc. praktykujących.

Jak się ojciec czuje dziś w Gdańsku po latach spędzonych w Czechach?
Dla mnie, jako księdza zawsze była ważna istota wiary. Tak jak tam, tutaj także spotykam ludzi chcących głębiej żyć wiarą. Dzięki temu mam co robić.

Wigilia dla ubogich i potrzebujących 2019 w Gdańsku. Ponad 5...

Czy są jakieś konkretne życzenia na nadchodzące Boże Narodzenie, które chciałby ojciec złożyć naszym Czytelnikom?
Niech to będzie życzenie odnowienia zachwytu nad życiem, nad swoim człowieczeństwem, w tym także nad swoim ciałem. Takiego zachwytu, jaki wyraził Pan Bóg w momencie stworzenia. Jak mamy zapisane w Piśmie Świętym, pan Bóg tworząc kolejno niebo, ziemię, dzień, noc, rośliny, żywe istoty, mówił: jest to dobre. Kiedy jednak stworzył człowieka rzekł: jest to bardzo dobre. I nigdy z tego zachwytu On nie zrezygnował. Bez tego zachwytu pewnie by nie było Bożego Narodzenia.

Święta 2019

Oliwska Wigilia w Gdańsku 21.12.2019. Uroczyste ekumeniczne ...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 grudnia, 11:54, Gość:

Klecha to ma klawe zycie- ministranta, zakonnice!

Genialne, fantastyczne, przepiekne. Przejdzie do kanonu polskich przyslow. Do madrosci ludowych i jasniepanskich.

G
Gość

Klecha to ma klawe zycie- ministranta, zakonnice!

G
Gość

Powyzej jest artykul majacy cos wspolnego z moim "powyrej"- bo o Zydach, o paskarzach, parchach i katow Polakow.O UB-ekach i komunistach z pejsami. O tych sodomitach i zbrodniarzy mordujacych dzieci na mace. O tych Tuskach i Adam sohnach.

G
Gość

Wiem, ze wolisz wygodne zycie pasozyta. Ktory za nic nie odpowiada. O nic nie musi sie troszczyc, nie obciera noskow osmarkanym dzieciom. Tylko chciwa reke wyciaga po datek

Zeby wdowi grosz odebrac wdowie..

G
Gość

Klechy zeruja i lajdacza sie ze soba i materacam- [wulgaryzm]mi..Rozbili niejedno porzadne malzenstwo qwiacc sie z zonami i mezatkami. Kazdy klecha jest moim wrogiem numer jeden.

G
Gość

Iwyciagac chciwa lape po kase. Zeby pasozytowac.

G
Gość

Ale obzerac innych, nic nie robic i rechotac z panien i madrych (inaczej) i gl-u-pich to mozna?

G
Gość

Idz do kata i sie zawstydz pasozycie i nierobie.

G
Gość

Farmazony idioty,

Dodaj ogłoszenie