Bohater Fabiański: Trener pokazywał mi, jak Szwajcarzy strzelają karne, ale jakoś mi nie wyszło

Remigiusz Półtorak
Remigiusz Półtorak
Zaktualizowano 
Jednym z bohaterów sobotniego meczu był Łukasz Fabiański. Bramkarz Swansea doprowadził Szwajcarów do głębokiej frustracji
Jednym z bohaterów sobotniego meczu był Łukasz Fabiański. Bramkarz Swansea doprowadził Szwajcarów do głębokiej frustracji Michael Sohn
Cieszę się, że awansowaliśmy, bo to było naszym głównym celem po naprawdę ciężkim boju, a ja mam w tym jakiś swój udział – powiedział skromnie po meczu jego bohater Łukasz Fabiański.

Jego zdaniem przy rzutach karnych zdecydowanie dopisało szczęście, bo „nie udawało się, aby wyczuć właściwą stronę, gdzie leciała piłka”. - Trener Jarosław Tkocz pokazywał mi, jak Szwajcarzy strzelają karne, ale jakoś mi nie wyszło. Najważniejsze, że koledzy stanęli na wysokości zadania i każdy z nich wykorzystał jedenastkę. Przed meczem analizowaliśmy, kto może strzelać. Wniosek wyciągam taki, że muszę nad tym elementem jeszcze trochę popracować. Potrzeba więcej cierpliwości, żeby dłużej wyczekać rywala i dać sobie więcej szans na skuteczną interwencję – mówił Fabiański.

Polski bramkarz uratował jednak drużynę w kilku innych sytuacjach. To on błyskawicznym wyrzutem piłki zaczął też akcję bramkową dla Polaków. - Cieszę się, że Kamil Grosicki umiejętnie uwolnił się na czystą pozycję. Analizując wcześniej przeciwników wiedzieliśmy, że taka sytuacja jest możliwa. Miałem świadomość, że jest to dla nas szansa, aby ich skontrować – stwierdził polski bramkarz.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Bohater Fabiański: Trener pokazywał mi, jak Szwajcarzy strzelają karne, ale jakoś mi nie wyszło - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie