Bogusław Kaczmarek: Kuba Błaszczykowski ma swoje ambicje....

    Bogusław Kaczmarek: Kuba Błaszczykowski ma swoje ambicje. Myślę, że ma dorobek i honor i bicie rekordów na siłę nie jest dobre

    Rafał Rusiecki

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Bogusław Kaczmarek, ze swoim 50-letnim dorobkiem zawodowym, często jest krytyczny wobec tego, co dzieje się w polskiej piłce

    Bogusław Kaczmarek, ze swoim 50-letnim dorobkiem zawodowym, często jest krytyczny wobec tego, co dzieje się w polskiej piłce ©Piotr Hukało

    O tym, że wciąż na boisku bardzo wiele zależy od Roberta Lewandowskiego. O tym, że nie mamy piłkarskiego gabinetu cieni w reprezentacji. O tym, że Jakub Błaszczykowski nie może być ochroniarzem Arkadiusza Recy oraz o tym, że Lechia Gdańsk może zostać w tym sezonie mistrzem Polski. A wszystko to w rozmowie z trenerem Bogusławem Kaczmarkiem.
    Bogusław Kaczmarek, ze swoim 50-letnim dorobkiem zawodowym, często jest krytyczny wobec tego, co dzieje się w polskiej piłce

    Bogusław Kaczmarek, ze swoim 50-letnim dorobkiem zawodowym, często jest krytyczny wobec tego, co dzieje się w polskiej piłce ©Piotr Hukało

    Jesteśmy po dwóch debiutanckich meczach kadry selekcjonera Jerzego Brzęczka. Mecze z Włochami i Irlandią różniły się znacząco. Cierpimy na brak kreatywnych piłkarzy?
    Myślę, że definicja meczu z Irlandią, zremisowanego 1:1, jest niezmienna. Cały czas powtarzam, że zbyt wiele w polskiej piłce zależy od gry jednego, dwóch, trzech zawodników. Jeżeli ich zabraknie, wtedy jest problem. Na dwie ostatnie imprezy, a mam na myśli mistrzostwa Europy w 2016 roku i mistrzostwa świata w 2018 roku, z całym szacunkiem dla Adama Nawałki, bo zrobił dobrą robotę, to wjechaliśmy na barkach jednego gracza.
    W zasadzie, jeszcze dwóch, trzech na dodatek. To oczywiście Robert Lewandowski plus dwóch-trzech piłkarzy grających dobrze w klubach na europejskim poziomie. To żadna tajemnica. Jak na mundialu w Rosji „Lewy” został odcięty od gry, to była klapa. Wygrywanie z Rumunią, Czarnogórą w eliminacjach, to obowiązek. W tych samych eliminacjach dostaliśmy „bańki” od norwerskiego trenera Duńczyków (Åge Hareide – przyp.), który odciął od gry Lewandowskiego i dostaliśmy „czwórkę” (0:4 w Kopenhadze 1 września 2017 roku). W Warszawie też straciliśmy dwie bramki, a wygraliśmy 3:2 dzięki geniuszowi Lewandowskiego. I teraz proszę popatrzeć, pierwsza połowa meczu z Włochami bardzo udana. Ale gdzie są Włosi w tej chwili?

    Tamtejszy futbol też przeżywa reprezentacyjny kryzys…
    Nie ma Giorgio Chielliniego i Leonardo Bonucciego i oni są jak „galareta”. Chiellini wrócił do tej reprezentacji proszony przez Roberto Manciniego. Ktoś wyliczył, że Włosi na blisko 20 ostatnich meczów wygrali dwa. Nie deprecjonuje wyniku z Włochami, bo w pierwszej połowie było nieźle. W drugiej były jednak niezrozumiałe dla mnie zmiany. Kibicuję Jurkowi Brzęczkowi, ale wpuszczanie Rafała Pietrzaka było dla mnie swoistym nieporozumieniem, bo trzeba było strzelić drugą bramkę i wygrać mecz. W meczu z Irlandią zabrakło czterech bazowych piłkarzy. No i przepraszam, ale poruszaliśmy się na boisku bardzo dostojnie, w ruchu jednostajnie opóźnionym.

    Zdecydowanie tak to wyglądało.
    Pozwoliłem sobie w pewnym momencie przełączyć na dwa inne mecze. Zobaczyłem spotkanie Hiszpania – Chorwacja. Ktoś powie, co ja opowiadam, bo Chorwaci, wicemistrzowie świata, dostali „szóstkę”, mając w składzie Ivana Rakiticia, czy Lukę Modricia. Po pięciu minutach przełączyłem na Belgia – Islandia. Ta sama dyscyplina, a dwie różne funkcje czasowo-przestrzenne.

    Czyli zmierzamy do tego, że bez Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego nie ma co myśleć o zwycięstwach z poważnymi rywalami?
    No jak? Przecież niedługo w mistrzostwach świata będą grali wszyscy. To będą rozgrywki dookoła świata, jak wprowadzą 48 zespołów. W mistrzostwach Europy będą 32 zespoły, więc w dalszym ciągu będziemy w jakimś tam koszyku, powiedzmy drugim. Trudno będzie nie awansować. Ktoś może psioczyć, a bo „Lewy” to nie strzela bramek w ważnych meczach. Jak ma dobrych partnerów, to w ważnych meczach też strzela bramki. Ja jestem w piłce zawodowej od blisko 50 lat. Mieliśmy wspaniałych piłkarzy. Takich jak Gerard Cieślik, Lucjan Brychczy, Ernest Pohl, Włodzimierz Lubański, Kazimierz Deyna, Zbigniew Boniek, Robert Gadocha i wielu innych bym wymieniał. Nigdy w reprezentacji Polski nie zależało tak dużo od jednego piłkarza. Gdybyśmy to statystycznie na czynniki pierwsze rozebrali, to Robet Lewandowski w tych dwóch imprezach, ich eliminacjach, strzelił 52,48 procenta bramek. Nikt z poprzedników nie miał takiego wpływu na wynik, jak „Lewy”. To daje dużo do myślenia.

    Na następnej stronie m.in. o odradzającym się Mateuszu Klichu
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Aktualności sportowe

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 22 46 13 7 2 36-18
    2 Legia Warszawa Live 22 42 12 6 4 35-22
    3 Jagiellonia Białystok Live 22 39 11 6 5 38-29
    4 Korona Kielce Live 22 35 9 8 5 27-24
    5 Piast Gliwice Live 22 34 9 7 6 32-25
    6 Pogoń Szczecin Live 22 34 10 4 8 32-27
    7 Lech Poznań Live 22 33 10 3 9 33-29
    8 Cracovia Live 22 33 9 6 7 24-22
    9 Zagłębie Lubin Live 22 30 9 3 10 36-33
    10 Wisła Kraków Live 21 29 8 5 8 33-31
    11 Arka Gdynia Live 22 25 6 7 9 33-33
    12 Śląsk Wrocław Live 21 21 5 6 10 29-30
    13 Miedź Legnica Live 22 21 5 6 11 21-41
    14 Górnik Zabrze Live 22 20 4 8 10 26-40
    15 Wisła Płock Live 22 20 4 8 10 30-39
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 22 15 3 6 13 27-49

    Tabela PlusLigi

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 15 44 45:8 1314:1083
    2. Warta Zawiercie 18 33 41:31 1620:1599
    3. ONICO Warszawa 16 32 36:25 1204:1111
    4. Jastrzębski Węgiel 15 31 35:22 1193:1098
    5. Cerrad Czarni Radom 16 29 33:22 1160:1075
    6. GKS Katowice 18 27 34:33 1401:1411
    7. PGE Skra Bełchatów 14 24 29:23 1127:1111
    8. Trefl Gdańsk 14 18 25:29 1096:1157
    9. Indykpol AZS Olsztyn 15 18 28:32 1120:1184
    10. Chemik Bydgoszcz 16 16 23:37 1237:1324
    11. Stocznia Szczecin 9 15 16:14 636:606
    12. Cuprum Lubin 17 14 21:42 1323:1427
    13. Asseco Resovia 16 14 21:40 1272:1356
    14. MKS Będzin 15 6 13:42 966:1127