reklama

Bocian nie taki miły, jak go widzimy. Bociania walka o gniazdo

Grazyna AntoniewiczZaktualizowano 
Na trwałe wpisały się w polski krajobraz. Najprawdopodobniej jako pierwsze do Polski dotarły jak zwykle bociany, które zimowały na południu Europy.

Potem zjawiły się te, które spędzały zimę w Afryce, czyli większości pochodzących z naszego kraju bocianów białych. Do Polski na początku każdego roku przylatuje niemal 40 tysięcy par bocianów.

Amory w gnieździe

Kilka dni temu na starym gnieździe w Drewnicy na Pomorzu pojawił się bocian. Czeka na partnerkę... Może już doleciała? Przyleciały na Mierzeję Wiślaną, są w Sztutowie i Tujsku.

Gniazdo w życiu bocianów odgrywa ważną rolę; tu następuje spotkanie i kojarzenie się par, tu wychowuje młode. Pary łączą się na cały sezon lęgowy, czasami nawet przez kilka lat.

Wiosną jako pierwszy przylatuje samiec, zajmując gniazdo i pilnując go. Kilka dni po nim pojawia się samica. W czasie wędrówki i na zimowiskach ptaki przebywają oddzielnie, a para formuje się dopiero w gnieździe. I od razu po przylocie zabierają się do pracy, czyli do reperowania gniazda. Do tego uczucie pary jest utrwalane częstymi „aktami” - bociany kopulują tylko w gnieździe, więc gniazdo musi być wzmocnione.

Do gniazda nie zawsze przylatują te ptaki, które zajmowały je w poprzednim roku. Jeśli któryś z boćków spóźni się i zastaje intruzów, wywiązuje się walka, często krwawa.

Wyniki odczytywania ptasich obrączek, przeprowadzone na Górnych Łużycach, pokazały, że spośród 93 zaobrączkowanych bocianów tylko 51 z nich korzystało z tych samych gniazd przez dłuższy czas. Ale też obserwacje pokazały, że ten sam ptak wracał do jednego gniazda przez 19 kolejnych lat!

Bójka samic

Podobnie jak gęsiom czy łabędziom, tak i „klekotom” przypisuje się wierność małżeńską, która ma być dotrzymywana nawet po śmierci jednego z partnerów.

Niestety - jak to z wyobrażeniami bywa - to nieprawda. Bociany rzeczywiście czasami wracają na stare pielesze. Nie jest to jednak bynajmniej wierność partnerowi, tylko... gniazdu. Samotny ptak szybko znajduje nowego partnera lub partnerkę. Stwierdzono przypadki, kiedy samiec, przyleciawszy na gniazdo, zastał tam obcą bocianicę. Przyjął ją z wszelkimi utrwalonymi bocianimi rytuałami i oznakami małżeńskiej czułości. Gdy kilka dni później wróciła jego zeszłoroczna żona, wściekle zaatakowała uzurpatorkę. Bocian obojętnie przypatrywał się pojedynkowi, bo samice biły się nie o niego, tylko o gniazdo. Zwyciężczynię uznał za żonę. Walki mogą trwać kilka godzin lub nawet kilka dni.

Milczący ptak

Ciekawa jest ceremonia witania się ptaków. Służy ona rozpoznawaniu się partnerów, wygaszaniu wzajemnej agresji i powstrzymywaniu odruchów obrony gniazda przed intruzem. Gdy jeden z nich stoi na gnieździe, a drugi przylatuje, odbywa się rytuał gestów głową, szyją i skrzydłami, któremu towarzyszy głośne, długie klekotanie dziobem. Przy tym bociany czasem wydają ciche dźwięki wytwarzane przez wypuszczanie powietrza z tchawicy. Najczęściej to krótki szumiący świst albo podobny do głośnego szeptu syk, rzadziej chrapliwe mruknięcie. Bocian biały prawie wcale się nie odzywa - w świecie ptaków należy pod tym względem do wyjątków. Jego krtań dolna nie wytwarza dźwięków. Przez większą część życia komunikacja głosowa zupełnie nie jest mu potrzebna. Jedynie na gnieździe zdarza się bocianowi „coś powiedzieć”.

Tępiciel szarańczy

Bocian, uchodzący u nas głównie za żabojada, na zimowiskach w południowej Afryce bywa nazywany ptakiem szarańczowym i doceniany jest za zasługi w tępieniu plagi takich owadów.

To ptak mięsożerny, je owady, głównie pasikoniki i chrząszcze, ale również jaszczurki, węże, pisklęta i - wyjątkowo - małe zajączki. W latach obfitujących w myszy i norniki zjada prawie wyłącznie te gryzonie, jest więc z punktu widzenia rolników ptakiem pożytecznym.

Żaby jada, gdy już nie ma wyboru albo gdy trzeba wykarmić młode. Nie jest też symbolem wierności - ważniejszy jest dla niego powrót do tego samego gniazda niż do tej samej bocianicy.
Zdarza się, że samiec zastaje w gnieździe obcą bocianicę. Przyjmuje ją ze wszystkimi oznakami małżeńskiej czułości

Co więcej - mimo popularnych opowieści, bocian biały rzadko je żaby, jeżeli do wyboru ma inne rodzaje pokarmu. Dopiero w okresie lęgowym staje się mało wybredny i - aby wykarmić szybko rosnące młode - łapie każde zwierzę, które jest w stanie połknąć.

Zwiastun wiosny

Z ptakiem tym związanych jest wiele przesądów i porzekadeł. Ludzie wierzą, że przynosi on szczęście, a gniazda bocianie są symbolami dobrych zbiorów dla gospodarzy. Ponadto chronią przed piorunami, bo tam, gdzie jest gniazdo bocianie, piorun nie uderzy. U bociana dzieci zamawiały rodzeństwo, wołając np. „bocian kiszka, przynieś mi braciszka” lub „bocian ostry, przynieś mi dwie siostry”. To także jeden z symboli wiosny - dawniej na wsi wabiono go za pomocą ciastek, które wkładano do bocianich gniazd. Miały one wyjątkowy kształt bocianich łap.

Na Mierzei Wiślanej

Co roku pracownicy Parku Krajobrazowego Mierzeja Wiślana monitorują stan gniazd bocianich na terenie Parku i otuliny.

- Sygnały o gniazdach wymagających interwencji napływają od mieszkańców, z czego się bardzo cieszymy - mówi Jolanta Bulak, starszy specjalista ds. edukacji. - Dwa lata temu w Sztutowie przy wsparciu pracowników Energi udało się np. postawić nowy słup, na którym znajduje się gniazdo.

Po latach użytkowania przez ptaki, z powodu narastającego ciężaru, każde gniazdo staje się poważnym zagrożeniem dla słupa lub budynku. Zagraża też samym bocianom, dlatego należy interweniować wcześniej. Trzeba usunąć część gniazda przed przylotem ptaków, co bocianom nie przeszkadza. - Jesienią ubiegłego roku wytypowaliśmy dwa gniazda, a po zimowych wiatrach naprawy wymagało jeszcze jedno - dodaje pani Jolanta. - Co roku pracownicy Parku wyplatają też z młodych gałązek żuławskich wierzb specjalne płaskie podstawy pod gniazda, tzw. kosze, które montowane są np. na platformach na słupach.

- Przylot bocianów obserwujemy w otulinie Parku już od ponad tygodnia - mówi Sebastian Nowakowski, starszy specjalista ds. ochrony przyrody. Jest tu już przynajmniej 5 par w kilku miejscowościach. Mamy nadzieję, że jak co roku, wykorzystają nasze wierzbowe podstawy gniazd. Gniazdo w sąsiedztwie człowieka uważane jest za swoisty symbol szczęścia. Zachęcamy więc do instalowania nowych platform i koszy, na wzór dawnej tradycji zakładania na dachach budynków starych kół od wozów, na których bociany bardzo chętnie lokowały gniazda.

Pod ścisłą ochroną

Niekorzystne zmiany środowiskowe w wielu krajach spowodowały spadek liczebności bociana białego, a w Szwajcarii doprowadziły wręcz do jego wyginięcia. Teraz prowadzi się tam program reintrodukcji, oparty na hodowli i wypuszczaniu młodych na wolność. Bocian biały jest gatunkiem chronionym na mocy Ustawy o ochronie przyrody, Konwencji Bońskiej, Berneńskiej, Ramsarskiej. W Polsce od 1995 r. jest prowadzony program pt. „Ochrona bociana białego i jego siedlisk”.

Maksymalna długość życia bociana wynosi od 23 do 29 lat.

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anatol

Bocian i bocian. Ptak jak każdy inny w przyrodzie. Nie wiem czym się tu ekscytować. A kruk, czapla, żuraw, myszołów czy sójka to co? Oczywiście należy im pomagać. Znajomek miał gniazdo na domu. I spadały z niego żmije, szczury, myszy, wszelkie robactwo. To takie szczęście mieć gniazdo z bocianami na posesji. Wiara w to że bocian przynosi dzieci wzięła się z pogańskich wierzeń, że tam gdzie żerowały te ptaki (czyli podmokłe łąki, mokradła) obecne były dusze zmarłych dzieci. Pzdr.

Dodaj ogłoszenie