Bobo na piątek. Bogusław Kaczmarek: Udane połowy w Dalmorze [FELIETON]

Bogusław Kaczmarek
Bogusław Kaczmarek
Bogusław Kaczmarek Fot. Tomasz Bołt/Polska Press
Badacze piłkarskiej wiedzy już dawno stwierdzili, że bez względu na czas i okoliczności próżnia nie istnieje. W polskiej ekstraklasie kolejne zmiany.

Na ławce trenerskiej Lecha, twórcę ostatnich sukcesów poznańskiej drużyny, Macieja Skorżę, zastąpił powracający po nieudanym epizodzie w Osasunie Pampeluna Jan Urban. Z kolei w Legii Warszawa norweskiego szkoleniowca Henninga Berga zastąpił pochodzący zza wschodniej granicy Stanisław Czerczesow. W gdańskiej Lechii mieliśmy personalnych zmian ciąg dalszy. Tym razem na medialnym rynku transferowym nowym nabytkiem klubu został Kuba Staszkiewicz, przez lata biegle i sprawnie poruszający się w świecie mediów. Ten znany trójmiejski dziennikarz będzie teraz pijarowym strażnikiem Lechii.

Jeżeli chodzi o sportowe dokonania biało-zielonych, to ostatnimi czasy objawił się syndrom podziału kolejnych meczów na dwie diametralnie różne jakościowo połowy. Nowy trener Thomas von Heesen nieustannie szuka optymalnych personalnych rozwiązań. Systematycznie też powtarza, że piłkarski potencjał kadrowy zespołu i jego dotychczasowa postawa nie odzwierciedlają miejsca w ligowej tabeli. Lechia ma bogaty potencjał rokujący pomyślnie, dający nadzieję i tylko żeby nowy od niedawna potencjometr w osobie von Heesena okazał się skuteczny w najbliższych ligowych spotkaniach. Na razie, biorąc pod uwagę stan faktyczny, drużyna Lechii gra dwie różne połowy. Ale, jak mówi mój zaprzyjaźniony rybak, wierny kibic Lechii, najlepsze połowy to były kiedyś w Dalmorze, firmie rybołówstwa dalekomorskiego. Wszystkim zainteresowanym rozwojem i przyszłością piłkarskiej drużyny Lechii należy życzyć, aby dwie udane połowy w meczu z Termaliką dały obfity połów w postaci tak potrzebnych biało-zielonym trzech punktów.

Dobiegający końca piłkarski rok 2015, obfitujący dla polskiej reprezentacji w niezwykle ważne wydarzenia, dostarczył wielomilionowej rzeszy kibiców piłki nożnej w Polsce niesamowitych sportowych wrażeń. Awans polskiej reprezentacji pod kapitańskim przewodnictwem Roberta Lewandowskiego oraz wyśmienita dyspozycja strzelecka w barwach aktualnego mistrza Niemiec, Bayernu Monachium, sprawiły że „Lewy” znalazł się w grupie najlepszych 23 piłkarzy z całego świata nominowanych do najważniejszej indywidualnej piłkarskiej nagrody, jaką jest Złota Piłka FIFA. Od wielu lat ta plebiscytowa rywalizacja stała się wewnętrzną sprawą dwóch piłkarskich aktorów, megagwiazd, Cristiano Ronaldo i Leo Messiego. Tegoroczny plebiscyt to niezwykły smaczek dla polskich kibiców piłkarskich trzymających kciuki za Roberta. Miejsce w pierwszej trójce byłoby dla Lewandowskiego i polskiej piłki olbrzymim sukcesem. Pozwoliłoby nawiązać do wcześniejszych trzecich miejsc śp. Kazimierza Deyny czy obecnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniewa Bońka.

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie