Blokada McDonald's w Pruszczu Gdańskim 26.07.2020 r. Przed restauracją stanęły prawdziwe motoryzacyjne klasyki [zdjęcia]

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
W niedzielę 26 lipca 2020 r. odbyła się VI "Klasyczna" Blokada McDonalda w Pruszczu. Zjechała rekordowa liczba miłośników motoryzacji wraz ze swoimi samochodami i motocyklami. Było co oglądać!

Dziś (26.07.2020 r.), w samo południe, klasyki, oldtimery, youngtimery po raz szósty zablokowały pruszczańską restaurację McDonald's. Nie zabrakło motocykli, amerykańskich krążowników szos, terenówek, kabrioletów czy maluchów i syrenek. To była rekordowa blokada.

- Jest i Ferrari, Austin Harley, BMW, które powstało w liczbie 12 egzemplarzy dla Japończyków, Fiaty Barchetta. Nie sposób wymienić wszystkich, tyle w tym roku zjechało i niemal autentycznie zablokowało pruszczańską restaurację - mówi Bartosz Gondek, jeden z organizatorów wydarzenia. - W tym roku mamy rekordową frekwencję. Można powiedzieć, że to początek sezonu. Kto nie zdążył zobaczyć może do nas dojechać do Elbląga w połowie września, gdzie odbędzie się elbląska wersja blokowania McDonalda.

Czytaj także

O tym, że blokada jest unikatowa i wpisała się juz w kalendarz imprez motoryzacyjnych świadczy to, że miłośnicy klasyków i zabytków przyjechali tu z różnych stron Pomorza, tych bliższych i tych dalszych.

- Na blokadzie jesteśmy trzeci raz. Jest fajna, dlatego wracamy - mówi Iwona Miotk z miejscowości Pogórze, powiat pucki. - W tym roku przyjechaliśmy dwoma małymi fiatami całą trzypokoleniową rodziną. Jesteśmy w Fanklubie maluszków i też jeździmy na zloty. W ub. roku w Przetoczynie powiat wejherowski odbył się jeden z największych zlotów w regionie tych samochodów. 300 ekip zjechało. My wozimy ze sobą jeszcze taką mini kolekcję z czasów, kiedy maluszki rządziły na ulicach miast. Mamy unikatowe gałki do zmiany biegów, papierosy z tamtych czasów, mydełka, kartki żywnościowe, herbatę. Wszystko oryginały.

Jacek Jędrzejczak z GRH North Regiment na blokadę przyjechał z Gdyni Land Roverem Defender.

- Ma 520 tysięcy przebiegu i jeszcze jeździ. W środku znajduje się oryginalna radiostacja FFR - mówi pan Jacek. - Dzisiaj "polujemy" tu na pojazdy brytyjskie. Chcemy je zaprosić w przyszłym tygodniu na Faktorię w Pruszczu, gdzie w dniach 1-2 sierpnia odbywać się będzie Drop Zone II Spotkanie Grup Rekonstrukcyjnych Armii Brytyjskiej, którego jesteśmy organizatorem. Żeby były wozy nie tylko militarne, ale także cywilne.

- Na drugą edycję Drop Zone przygotowaliśmy mnóstwo atrakcji. Już teraz zapraszam na to wydarzenie, które przygotowujemy. Będą prezentacje wyposażenia, taktyki działania różnych oddziałów, sprzętu. Będzie Land Rover, jaki był w Afganistanie i inne pojazdy brytyjskiej armii.

Tak wygląda pierwszy, polski samochód elektryczny, Izera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie