MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Błażej Jenek: Pierwszym poważnym meczem na PGE Arenie w Gdańsku będzie na pewno mecz Lechii

Paweł Stankiewicz
Z Błażejem Jenkiem, prezesem spółki Lechia-Operator, rozmawia Paweł Stankiewicz

Spółka Lechia-Operator miała podpisaną umowę z PZPN na organizację meczu Polska - Francja?
Mieliśmy ustalone warunki współpracy. To było pisemne zlecenie na świadczenie poszczególnych usług, a nad treścią umowy pracowaliśmy. Formalnie organizatorem i tak był PZPN i to on składał wniosek na organizację imprezy masowej.

To była wasza decyzja o podpisaniu umowy, czy były naciski z miasta?

PZPN się zwrócił, żeby wspomóc centralę w organizacji meczu. Nie widzieliśmy przeciwwskazań. Zgodnie z zapowiedziami, mieliśmy być zarządcą obiektu już w dniu meczu.

Czy w związku z przeniesieniem spotkania do Warszawy którakolwiek ze stron poniesie jakieś konsekwencje?
My pewnego rodzaju koszty finansowe ponieśliśmy. Choćby na konfigurację systemu biletów i płatności. Musieliśmy te decyzje podjąć wcześniej, bez sformalizowania umowy. Na temat rozliczeń będziemy dyskutować z federacją.

Jak to możliwe, że rozmawiacie o umowie PZPN na zorganizowanie meczu 9 czerwca, choć w zarządzanie przejmiecie obiekt dopiero 1 lipca?
Umowa stanowi, że nie później niż do 30 czerwca przejmiemy obiekt. To jednak nie miało żadnego znaczenia dla naszych relacji z PZPN w związku z meczem z Francją. My zlecenie mieliśmy między innymi na zabezpieczenie medyczne, ochronę, sporządzenie dokumentacji. Nie ma to związku z terminem przejęcia obiektu.

Ile Lechia-Operator straci na tym, że mecz 9 czerwca nie odbędzie się w Gdańsku?
Na pewno nie zarobi na tym meczu, bo nie otrzyma wynagrodzenia za pomoc w organizacji. To jednak nie jest podstawowa działalność spółki, więc ta sytuacja nie zachwieje jej funkcjonowaniem.

Nie widzieliście wcześniej zagrożenia, że to spotkanie może w Gdańsku nie dojść do skutku?
Nie jesteśmy budowlańcami. Opieraliśmy się na deklaracjach tych, którzy za to odpowiadali.

Kto jest winny tego, że doszło do klapy i mecz musiał zostać przeniesiony?
Nie czujemy się na siłach, żeby wskazywać winnego. Nie jesteśmy inwestorem, wykonawcą. Cierpliwie czekamy na ukończenie inwestycji.

Rozmawialiście z PZPN na temat odwołania meczu w Gdańsku i planach gry reprezentacji Polski w najbliższej przyszłości na PGE Arenie?

Jesteśmy w stałym kontakcie ze związkiem. Padły deklaracje, że w najbliższym czasie mecz reprezentacji Polski w Gdańsku się odbędzie. Nie było mowy o konkretach, bo na to za wcześnie. Najpierw otwórzmy stadion.

Jaka zatem będzie pierwsza impreza na PGE Arenie Gdańsk, którą przeprowadzi Lechia-Operator?
To będzie mecz Lechii Gdańsk.

Pierwsze byłoby spotkanie w Lidze Europy. Jeśli Lechia nie zagra w tych rozgrywkach, to mecz z Juventusem Turyn jest sprawą otwartą?
Jeśli Lechia nie będzie uczestniczyła w Lidze Europy, to od poniedziałku zaczniemy pracować nad klubową imprezą otwarcia, czyli meczem z atrakcyjnym rywalem europejskim. Wstępne rozmowy z Juventusem już się odbyły. Jeżeli jednak pojawi się rywal bardziej atrakcyjny niż Stara Dama, to niewykluczone że zmienimy przeciwnika dla Lechii na otwarcie stadionu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki