Biegły obciąża oskarżonego

    Biegły obciąża oskarżonego

    Darek Janowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W procesie czterech mężczyzn, którzy mieli doprowadzić do tragedii w hali Stoczni Gdańskiej przed czternastoma laty, sąd dosłuchiwał wczoraj biegłego-strażaka Tadeusza Szmytke.
    To właśnie na jego opinii w znaczniej mierze prokuratura wsparła najpierw zarzuty, a potem akt oskarżenia. Szmytke był także autorem planu ewakuacji obiektu. Jego zdaniem, jeden z oskarżonych, komendant Zakładowej Straży Pożarnej w Stoczni Gdańskiej Jan S. tragicznego wieczora nie przestrzegał procedur zawartych w planie. Obrona odpiera ten zarzut.

    Następna - i być może ostatnia - rozprawa w tym procesie odbędzie się 23 lipca br. Sąd zaplanował na niej przesłuchanie biegłego z Zakładu Medycyny Sądowej, który ma precyzyjnie określić, jak dotkliwe obrażenia odniosło kilkudziesięciu uczestników feralnego koncertu.

    Opinia lekarza może mieć wpływ na zmianę kwalifikacji prawnej czynów zarzucanych oskarżonym. Niewykluczone, że tego samego dnia prokurator, obrońcy i podsądni wygłoszą swoje finałowe mowy.

    To jedna z najdłużej procedowanych spraw w polskim sądownictwie. Akt oskarżenia wpłynął do sądu w 1996 roku i dotychczas zajmowały się nią trzy składy orzekające. Obecnemu, któremu przewodniczy sędzia Robert Studzienny, udało się to, czego nie osiągnął żaden z poprzednich - przesłuchano wszystkich świadków oraz biegłych z zakresu pożarnictwa i budownictwa, a było ich w sumie ponad 430.

    Obecny proces trwa od pięciu lat. Na ławie oskarżonych siedzi czterech mężczyzn: komendant (ma najpoważniejszy zarzut, grozi mu do 8 lat więzienia), Ryszard G., robotnik z technicznej obsługi produkcji SG oraz organizatorzy muzycz-nej imprezy - założyciele Agen-cji Reklamy FM związanej wówczas z gdańskim Radiem Plus - Jarosław K. i Tomasz T.

    24 listopada 1994 roku w pożarze hali zginęło 7 osób, a kilkaset uległo dotkliwym poparzeniom.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo