Biblioteka na minusie

Agata CymanowskaZaktualizowano 
W tym roku biblioteki będą miały mniej pieniędzy na zakup nowych książek<br>
W tym roku biblioteki będą miały mniej pieniędzy na zakup nowych książek Przemek Świderski
Po przeciągającym się remoncie parter siedziby Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej ma w marcu zostać otwarty. Ale czy gdańska biblioteka, poza bardziej estetycznym wnętrzem, spełni oczekiwania czytelników? Tym bardziej, że ich liczba w 2008 r. w porównaniu z 2007 r. spadła. Mniej o 135 tys. było wypożyczeń. Zmniejszył się księgozbiór. W tym roku dyrekcja zapowiada dalsze cięcie środków na zakup książek.

Polskie biblioteki mają dziś niełatwe zadanie. Czytelnictwo biblioteczne spada, a wymagania czytelników rosną. Skomputeryzowane katalogi i Hotspot stały się już bardziej normą niż luksusem. Dlatego trzeba proponować rozwiązania, które przede wszystkim przyciągną młodego czytelnika.

I tak się dzieje w wielu miastach Polski - w bibliotekach są całodobowe wrzutnie, które umożliwiają oddanie książki nawet w środku nocy. Mediateka we Wrocławiu (powstała w ramach projektu Fundacji Bertelsmanna przy współpracy z miastem Wrocław i tamtejszą MBP w 2004 r.) oferuje ponad 30 tys. mediów - książek, filmów, muzyki, książek do słuchania, multimedialne programy edukacyjne i gry komputerowe. Planeta 11 w Olsztynie to multimedialna filia tamtejszej biblioteki wojewódzkiej, również utworzona w ramach projektu Fundacji Bertelsmanna.

To wzorcowe rozwiązania, ale mniejsze biblioteki też starają się spełniać oczekiwana czytelników, stosując znacznie tańsze i prostsze sposoby.

Biblioteka Elbląska na przykład na początku lutego wprowadziła na swojej stronie internetowej specjalną zakładkę, po otwarciu której każdy czytelnik może zaproponować zakup do zbiorów konkretnej książki. Wystarczy wypełnić ankietę, wpisując imię i nazwisko autora.

- Gdy ktoś przeczyta recenzję danej książki w gazecie i ona go zainteresuje, może poprzez internet nas powiadomić, że chętnie by ją wypożyczył - tłumaczy Renata Milewska z Biblioteki Elbląskiej, pomysłodawczyni ankiety. - Spływają do nas pierwsze wypełnione formularze. Liczymy, że w ten sposób będziemy w stanie skuteczniej zaspokajać literackie upodobania naszych czytelników.
W Gdańsku żadnej z opisanych możliwości nie ma, choć można np. przedłużać okres wypożyczenia książki poprzez komunikator gadu-gadu.

- Przeprowadzamy akcje, spotkania autorskie, festiwale, festyny - wylicza Paweł Braun, zastępca dyrektora WiMBP w Gdańsku, sposoby na zwiększenie czytelnictwa, czyli wszystko to, co robi każda inna biblioteka. - Każda filia dokonuje też rozpoznania czytelnictwa w oparciu o zarejestrowanych czytelników.

Badań potencjalnego czytelnictwa gdańska biblioteka nie prowadzi.

Tymczasem już wiadomo, że w związku z kryzysem Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zmniejszy dotację na zakup książek z 28 do 10 mln zł. Dyrektor Braun zapewnia, że jeśli jakaś książka jest poczytna lub wkrótce się taką stanie, na pewno można ją wypożyczyć w gdańskiej WiMBP. Nie ukrywa jednak, że w tym roku będzie mniej pieniędzy na zakup nowych pozycji. A księgozbiór popularnonaukowy ulega dalszej dezaktualizacji. Dyrekcja planuje, co prawda, rozbudować zasoby audioteki, coraz popularniejszej książki mówionej, ale z informacji, które otrzymaliśmy, wynika, że od 2006 r. nie zakupiono ani jednego egzemplarza multimediów.
Dotacje to jednak tylko część środków. Do budżetu biblioteki trafiają także pieniądze z kar i kaucji. Inny sposób na zdobycie dodatkowych funduszy znalazła Miejska Biblioteka Publiczna im. ks. Bernarda Sychty w Starogardzie Gd. - Na nasze 60-lecie poprosiliśmy działające w mieście firmy, by zakupiły nam po 60 książek - opowiada Wiesław Proll, dyrektor placówki. - Firmy zareagowały z entuzjazmem i pozwoliły nam wybrać tytuły. Trafiły do nas pozycje, na które nie mieliśmy funduszy.

W zestawieniu Biblioteki Narodowej za 2007 r. Pomorskie (razem z Łódzkim) było ostatnie, biorąc pod uwagę zakup woluminów na 100 mieszkańców. Czytelników na 100 mieszkańców mniej było tylko w Podlaskiem i Świętokrzyskiem.

Przecież nie jest aż tak źle

Rozmowa z Pawłem Braunem, zastępcą dyrektora WiMBP w Gdańsku

Wrocław ma Mediatekę, Olsztyn Planetę 11. Dlaczego takich rozwiązań nie ma w Gdańsku?

Odwiedziliśmy oba te miejsca. To modelowe biblioteki na cały kraj, proponują nowoczesne rozwiązania, ale niestety bardzo kosztowne.
A czy jest szansa, że na przykład wrzutnia pojawi się w gdańskiej bibliotece?

To część systemu, który najpierw trzeba byłoby opracować i wprowadzić.

Podobno jeden z programów informatycznych, na które WiMBP w Gdańsku otrzymała środki z projektu ministerialnego, nie został wprowadzony tylko dlatego, że dyrekcja nie udostępniła zbiorów...

Nie wiem, o którym projekcie mowa, ponieważ prowadzimy ich kilka. Wystarczy wspomnieć Pomorską Sieć Informacji Regionalnej, wortal kultury…To wzorowe przedsięwzięcia w skali kraju.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kora

Cały tekst roi się od błędów i wynika z niego,iż szanowa pani redaktor niewiele rozumie z tego o czym sama pisze. To odpowiedż na z góry postawioną tezę.

k
kora

Cały tekst roi się od błędów i wynika z niego,iż szanowa pani redaktor niewiele rozumie z tego o czym sama pisze. To odpowiedż na z góry postawioną tezę.

Dodaj ogłoszenie