Bezpłatne szczepionki przeciwko HPV nie dla młodych gdańszczanek

Szymon Zięba
Gdańscy radni nie chcą się zgodzić na finansowanie szczepionek przeciwko HPV. Powód? Zdaniem władz Gdańska szczepionki mogą wcale nie być takie skuteczne.

Gdynia i Sopot wydają duże pieniądze na szczepienia przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego, który odpowiedzialny jest m.in. za zachorowania na raka szyjki macicy. Urzędnicy z Gdańska nie przeznaczyli na ten cel ani złotówki. - W sprawie szczepionki HPV brak jest przekonujących dowodów na jej skuteczność - twierdzi Dariusz Wołodźko z gdańskiego magistratu.

Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że od 1999 do 2013 na nowotwór złośliwy szyjki macicy tylko w Pomorskiem zmarły 1734 kobiety (w wieku od 20 do 85 lat i więcej).

Gdynia szczepienia przeciwko wirusowi HPV prowadzi od 2008 roku. Miasto pokrywa koszty szczepionek dla 14-latek.

- To najbardziej zagrożona grupa, stąd nasz wybór - mówi Sebastian Drausal z biura prasowego gdyńskiego magistratu. Z danych Urzędu Miasta w Gdyni wynika, że tylko w 2014 r. zaszczepionych zostało 585 dziewczynek urodzonych w 2000 r. W sumie na szczepienia miasto wydało w 2014 roku ponad 246 tys. zł, do końca grudnia ubiegłego roku prawie 260 tys. zł. W tym roku miasto chce przeznaczyć na walkę z HPV ponad 385 tys. zł. W 2013 roku wydano na ten cel więcej niż 444 tys. zł. - Od 2014 roku spadła cena szczepionki, stąd wynikają mniejsze kwoty - zaznacza Drausal.

W Sopocie w tym roku będą kontynuowane szczepienia dziewczynek, które urodziły się w 2004 roku. Urząd finansuje koszt całości szczepień - trzy zastrzyki - a w tegorocznym budżecie zapisano na ten cel 57 tys. zł.

Tymczasem Dariusz Wołodźko z Gdańska w odpowiedzi na nasze pytania przytacza fragment wypowiedzi wiceprezydenta ds. polityki społecznej Piotra Kowalczuka, którą usłyszeli wcześniej radni: - Europejska Agencja Leków rozpoczęła badania nad skutecznością szczepionki przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego, aby ocenić bezpieczeństwo jej stosowania, a tym samym odpowiedzieć na pytanie, czy powikłania z racji jej użycia nie są poważniejsze od potencjalnych korzyści. Warto także nadmienić, że w czerwcu 2013 roku japońskie ministerstwo zdrowia wycofało rekomendacje dla szczepień HPV ze względu na możliwe powikłania związane z zespołem bólu przewlekłego i zaburzeń czucia - podkreślał Kowalczuk.

Zdaniem sanepidu szczepionki przeciw HPV dają możliwości uodpornienia w odniesieniu do wybranych typów wirusa, odpowiedzialnych za około 70-80 proc. zakażeń onkogennych typami HPV.

Przedstawiciel gdańskiego magistratu zaznacza tymczasem, że miasto jest otwarte na dialog w sprawie szczepień.

[email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ż
Żółwik

Margo, zgodzę się z Tobą, to mamy muszą mieć wybór. Ale przede wszystkim czytać i dokształcać się, na korzyść naszych dzieci. Zaszczepmy się wiedzą :)

Dodaj ogłoszenie