Bezpieczna droga do szkoły. "Leżący policjanci" i barierki przy ulicach

Jacek Wierciński
Progi spowalniające, nazywane "leżącymi policjantami" skutecznie ograniczają prędkość pojazdów.
Progi spowalniające, nazywane "leżącymi policjantami" skutecznie ograniczają prędkość pojazdów. archiwum DB
Progi spowalniające, nazywane "leżącymi policjantami" i barierki wzdłuż chodników to powinien być standard w okolicach szkoły. Zanim one jednak powstaną przeprowadza się symulację ruchu drogowego w tym rejonie.

Okolica Szkoły Podstawowej przy ul. Radarowej w Gdańsku jest dramatycznie niebezpieczna - pisze matka siedmioletniego Kubusia. Koszmarnie wygląda okolica Zespołu Szkół nr 2 przy ul. Gdańskiej w Wejherowie - alarmuje mieszkanka Osiedla Dziecielskiego. To tylko dwa z dziesiątek głosów rodziców, którzy od początku września interweniowali w "Dzienniku Bałtyckim" w sprawie "Bezpiecznej drogi do szkoły" dla swoich dzieci. Pokazują, że przed drogowcami wciąż wiele pracy.

Progi spowalniające, nazywane "leżącymi policjantami", i barierki pojawiły się po naszych interwencjach z ubiegłych lat m.in. przed podstawówką nr 84 przy ul. Otomińskiej w Gdańsku czy tą przy ul. Wodnika w Osowej.

Jak zaznacza Katarzyna Kaczmarek, rzecznik ZDiZ, bezpieczeństwo - zwłaszcza dzieci - to "priorytet przy każdej nowej modernizacji i inwestycji drogowej". - Jeśli to my przeprowadzamy remont czy przebudowę, zanim rozpoczniemy prace nasi inżynierowie przeprowadzają symulację ruchu drogowego po zrealizowaniu robót. Kiedy to prywatny inwestor planuje budowę, bezwzględnie wymagamy podobnej symulacji, a jeżeli jego projekt może wpłynąć na bezpieczeństwo drogowe - to on swoim kosztem realizuje prace niezbędne, by poprawić sytuację - zaznacza.

Tymczasem do redakcji wciąż napływają głosy rodziców, którzy domagają się pilnej interwencji. - W poniedziałek ruszyły prace na ul. Beethovena na Suchaninie. Ulica jest zwężona do jednego pasa ruchu, samochody jeżdżą wahadłowo i piesi - w tym dzieci z podstawówki nr 42 przy ul. Czajkowskiego - korzystają z tego, że auta stoją przebiegając przez jezdnię. To bardzo niebezpieczne - alarmuje pani Elżbieta, matka 7-letniego Kamila.

Drogowcy przekonują, że w tym wypadku największa odpowiedzialność leży po stronie rodziców. - Prace są tam prowadzone dynamicznie, a nawierzchnia będzie naprawiana po kolei na różnych odcinkach, dlatego nie mamy możliwości ustalenia tymczasowych, dodatkowych przejść dla pieszych, które można by przesuwać z dnia na dzień - mówi Kaczmarek. - Apelujemy, by piesi zachowywali się tak, aby nie powodować zagrożenia i na pewno trwałe rozwiązania będą dostosowane do bezpieczeństwa, ale musimy poczekać na nie jeszcze kilka tygodni - dodaje.

Oprócz Suchanina poprawy bezpieczeństwa już doczekała się Orunia. Po wakacyjnej naprawie części jezdni na początku września wyremontowane zostały chodniki od skrzyżowania z ul. Ukośną w kierunku centrum miasta. Jak tłumaczą drogowcy, oznaczać to będzie bezpieczniejszą drogę dla uczniów m.in. ze szkół przy ul. Małomiejskiej czy Ubocze.

- Zdajemy sobie sprawę, że niezbędnych prac jest zdecydowanie więcej i słuchamy wszystkich głosów mieszkańców, jakie do nas trafiają, ale ograniczony budżet oznacza, że niestety zawsze musimy wybierać - tłumaczy dyrektor ZDiZ w Gdańsku Mieczysław Kotłowski.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie