Bez słodkości z "Bałtyku" nie byłoby Bożego Narodzenia. Tak powstawały w gdańskiej fabryce czekolady. Zobacz archiwalne ZDJĘCIA

Piotr Celej
Dawniej “Bałtyk” to nie tylko zakłady w Oliwie. Zakład nr 2, czyli dawny Baltic znajdował się w budynku przy ulicy Grunwaldzkiej 161. Dzisiaj w jego miejscu znajduje się sklep Lidl. W miejscu, gdzie gdańszczanie robią dziś zakupy mieściła się fabryka specjalizująca się w produkcji tzw. słodyczy wschodnich: chałwa, sezamki, baton krymski oraz galaretki, ptasie mleczko i tzw. cukierki miękkie.
Dawniej “Bałtyk” to nie tylko zakłady w Oliwie. Zakład nr 2, czyli dawny Baltic znajdował się w budynku przy ulicy Grunwaldzkiej 161. Dzisiaj w jego miejscu znajduje się sklep Lidl. W miejscu, gdzie gdańszczanie robią dziś zakupy mieściła się fabryka specjalizująca się w produkcji tzw. słodyczy wschodnich: chałwa, sezamki, baton krymski oraz galaretki, ptasie mleczko i tzw. cukierki miękkie. Archiwum ZPC “Bałtyk”
Śnieg nie zawsze nas rozpieszcza na wigilię, ale czym byłyby święta bez czekolady? W Oliwie już od prawie stulecia powstają praliny i czekolady. Dzięki nim całe pokolenia gdańszczan mogły się cieszyć smakołykami.

Zakład Bałtyk w Gdańsku - słodkie niebo w gębie

Jak wynika z zapowiedzi, Zakłady Przemysłu Cukierniczego Bałtyk planowały zakończyć produkcję w zakładzie w Oliwie.

Możliwe, że na 100-lecie produkcji czekolady w Gdańsku pozostanie tylko siedziba główna i pion administracyjny. Poznajcie historię gdańskiej czekolady.

Gdańsk kocha słodycze

W dawnym Gdańsku ceniono sobie słodycze. W epoce nowożytnej za takie uchodziły pączki z... boczkiem czy karmelizowane pomarańcze. XIX wiek wprowadził szeroko kulturę picia kawy oraz czekolady.

W 1923 roku – otwarto nową fabrykę czekolady w Gdańsku: The Anglo-Asiatic Company Ltd., zwaną od roku 1930 Anglas. Do dzisiaj wielu starszych gdańszczan i Kaszubów mówi na pralinki “anglasy”.

Od samego początku firmy Anglas wyroby cukiernicze produkowano w zakładach przy Zimmerstraße 8 (dziś ulica Droszyńskiego ) w Oliwie. Od strony Humboldtstraße (obecnie Bora-Komorowskiego) na teren zakładów prowadziła bocznica kolejowa.

Tu także znajdował się budynek biurowy. W niewysokich, parterowych budynkach powstawały wyroby czekoladowe: czekolady deserowe, mleczne, gorzkie i orzechowe, pakowano tu również do eleganckich, blaszanych pudełek herbatę eksportowaną następnie w świat, m.in. do Polski oraz kakao dla dzieci.

Fabryka Anglas zdobyła pozycję najmocniejszej na rynku Wolnego Miasta Gdańska.

Zobaczcie w galerii archiwalne zdjęcia. Kliknij i poznaj wyjątkową historię słodyczy z Gdańska:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak przekuć naukę w sukces biznesowy? Pomogą w tym spin-offy

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie