Bez prawa jazdy i z czterema porcjami amfetaminy. Wraca sprawa pościgu za BMW w Gdańsku

Kamil Kusier
Kamil Kusier
Archiwum Polska Press
Udostępnij:
Minęły 3 dni od pościgu policyjnego w Gdańsku, w wyniku którego zatrzymano 23-letnią mieszkankę Gdańska oraz jej o dwa lata starszego pasażera. Po kilku dniach od sprawy na światło dzienne wychodzą nowe okoliczności zdarzenia. Co dokładnie funkcjonariusze policji znaleźli przy zatrzymanych? Czy ze sprawą powiązani są funkcjonariusz policji oraz prokurator?

- 22 stycznia 2022 roku przed godziną 15:00 na skrzyżowaniu ulic Pomorskiej i Chłopskiej policjanci Oddziałów Prewencji Policji KWP w Gdańsku chcieli zatrzymać do kontroli samochód BMW - mówi podinsp. Magdalena Ciska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku. - Zaraz po tym, jak dali kierowcy polecenia do zatrzymania, ten gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli za kierowcą BMW, dając mu polecenia do zatrzymania, przy pomocy sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Ostatecznie pojazd zatrzymał się na ul. Wiatracznej.

W chwili zatrzymania za kierownicą pojazdu siedziała 23-latka z Gdańska, która nie miała uprawnień do kierowania, natomiast jej pasażerem okazał się 25-latek, który według naszych ustaleń znany miał już być pomorskiej policji.

Jak wynika z ustaleń "Dziennika Bałtyckiego", kierująca pojazdem miała zamienić się miejscami z pierwotnym kierowcą, gdyż ten, co potwierdza też policja, do maja 2023 roku ma sądowy zakaz kierowania pojazdami.

Przy zatrzymanych znaleziono woreczek strunowy z proszkiem żółtego koloru. Według informacji "Dziennika Bałtyckiego" tym proszkiem miała być żółta amfetamina, nazywana potocznie "makaronem". Te informacje również potwierdza gdańska policja.

- Biegły w opinii stwierdził, że zabezpieczona substancja to cztery porcje amfetaminy - dodaje podinsp. Magdalena Ciska.

Jak podkreśla rzecznik gdańskiej policji, w trakcie badania alkomatem okazało się, że zarówno 23-latka, jak i 25-latek byli trzeźwi. Od pary pobrano także krew na obecność środków odurzających w organizmie.

- Kobieta i mężczyzna zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie - dodaje podinsp. Magdalena Ciska. - Na podstawie zebranego w tej sprawie materiału dowodowego, zarzuty podsiadania narkotyków, złamania sądowego zakazu oraz niezatrzymania się do kontroli usłyszał 25-latek z Gdańska. W tej sprawie zostało wszczęte dochodzenie, podczas którego wyjaśniane będą wszelkie okoliczności tego zdarzenia.

Mężczyzna przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Materiały w sprawie pościgu policyjnego oraz zatrzymania trafiły już do prokuratury. Jak informuje prokurator Małgorzata Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wszelkie czynności na ten moment obecnie wykonuje policja.

- Sprawa będzie prowadzona pod nadzorem prokuratury. Czekamy na wyniki testów na obecność środków odurzających we krwi - informuje prokurator Małgorzata Wawryniuk.

Według wiedzy "Dziennika Bałtyckiego" zarówno 23-latka, jak i pierwotnie kierowca, zaś w trakcie pościgu pasażer BMW, wyszli już z aresztu. Dziwić może jednak fakt, że jedyne zarzuty w tej sprawie usłyszał tylko wspomniany 25-latek.

Do sprawy wrócimy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
biskupowi stoi
"BMW" w Polsce zakazac!

To nic dla balwanskich polskich kierowcow!
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie