Belgia: Atak maczetą na policjantki w Charleroi. Terrorysta nie żyje, śledztwo trwa [VIDEO]

Aleksandra Gersz (AIP)/RUPTLY/X-NewsZaktualizowano 
Okolice posterunku policji w Charleroi Virginia Mayo
Mężczyzna, który zaatakował dwie policjantki maczetą w belgijskim mieście Charleroi, zmarł od ran postrzałowych. Napastnik krzyczał "Bóg jest wielki" w języku arabskim i wszystko wskazuje na to, że był terrorystą - powiedział premier Belgii Charles Michel.

RUPTLY/X-News

Do zdarzenia doszło w sobotę popołudniu w Charleroi w zachodniej Belgii. Dwie policjantki zostały zaatakowane przed komisariatem. Policja w Charleroi napisała na Twitterze: "Dwóch policjantów zostało zranionych maczetą przed budynkiem policji przez kogoś, kto krzyczał 'Allah Akbar'. Napastnik został postrzelony, ale żyje". RTL poinformowało również, powołując się na relację świadka, że policja kazała wszystkim pozostać w budynku komisariatu i odgrodziła teren.

Agencja informacyjna Belgia podała, że jedna z policjantek została lekko ranna, jednak druga ma poważne obrażenia twarzy. Po kilku godzinach od incydentu policja w Charleroi poinformowała z kolei, że napastnik zmarł od odniesionych ran. Postrzelił go bowiem policjant, który znajdował się niedaleko zdarzenia. Zaatakowane policjantki patrolowały okolice komisariatu w ramach wzmożonych ostatnio środków bezpieczeństwa.

CZYTAJ TAKŻE: Charleroi/Belgia: Mężczyzna uzbrojony w maczetę zaatakował policjantów. Krzyczał "Allah Akbar!"

Służby w Belgii prowadzą jeszcze śledztwo w sprawie incydentu. Premier Charles Michel powiedział przez telefon na antenie stacji RTL: "Wstępne poszlaki ewidentnie wskazują na terroryzm". Jak zaznacza BBC, Charleroi byłą bazą dla dżihadystów, którzy przeprowadzili listopadowe ataki we Francji, w których zginęło 130 osób, a także zamach w Brukseli. Szef belgijskiego rządu, który jest teraz na wakacjach na południu Francji, ma wrócić do Belgii na nadzielne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

W Belgii od miesięcy obowiązuje podwyższony stan zagrożenia terrorystycznego. W marcu w Brukseli doszło do dwóch zamachów terrorystycznych: na lotnisku Zaventem oraz na stacji metra Maalbeek. Zginęły w nich 32 osoby oraz trzech zamachowców samobójców. Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie. To najbardziej krwawy atak w historii Belgii.

Wideo

Materiał oryginalny: Belgia: Atak maczetą na policjantki w Charleroi. Terrorysta nie żyje, śledztwo trwa [VIDEO] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
anty

Rychu Pierdu?

#THE END

=bardzo niegrzeczne po-licjantki-BRAT W WIERZE PO-ZDRAWIA-allah akbar-nalezy od-PO-wiedzieć-.....BO JAK NIE TO.....MECZETA...=juncker-man-schultz-man i first muslim lady -merkel.....CO PANSTWO NA TO?....GO.....NO....!!! MOGLY OD=PO=WIEDZIEC GLUPIE.....A TAK -ZNOWU...NIE ZROZUMIALY ZE CHODZI O...UBOGACENIE...ALBO ...ZOLTE PAPIERY....

Dodaj ogłoszenie